Solidarność była postawą heroiczną

Autor: Żydowski Instytut Historyczny
Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, 24 marca 2021 r.
dzien_pamieci_sprawiedliwych_COMP.jpg

23 i 24 lutego 1943 r. oddział SS rozstrzelał 12 Polaków w Paulinowie i Starym Ratyńcu (okolice Sokołowa Podlaskiego) za pomoc niesioną Żydom. W 2020 r. odsłonięto kamień z tablicą pamiątkową ku czci zamordowanych. Zbiory Instytutu Pileckiego

 

W rocznicę śmierci Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich sześciorga dzieci, zamordowanych przez Niemców wraz z ośmiorgiem Żydów z rodzin Goldmanów, Grünfeldów i Didnerów, którym udzielili schronienia we wsi Markowa na Podkarpaciu, wspominamy wszystkich Polaków, którzy – mimo groźby surowych represji – próbowali ratować Żydów przed Zagładą.

Niemiecka polityka okupacyjna w Polsce podczas II wojny światowej zmierzała do destrukcji wszelkich więzi solidarności między Polakami a Żydami – obywatelami zniszczonej II Rzeczpospolitej. Prawo niemieckie wprowadzało karę śmierci za pomoc prześladowanym Żydom. Utrata życia groziła nie tylko tym, którzy ukrywali Żydów lub pomagali im długofalowo. Zdarzało się, że wraz z ratującymi Niemcy mordowali także ich rodziny, domowników i sąsiadów. Niegodziwe ustawodawstwo, obowiązek denuncjacji i brutalne represje budowały atmosferę terroru i czyniły z Polaków zakładników zbrodniczej polityki III Rzeszy.

W tej sytuacji solidarność z Żydami była postawą heroiczną, zwłaszcza na tle kolaborantów, szantażystów, donosicieli – i innych obywateli wybierających współpracę z wrogiem. Z wielkim szacunkiem pochylamy się nad decyzjami tych, którzy ryzykowali życie własne i swoich najbliższych, aby okazać wsparcie żydowskim sąsiadom. Był to akt głębokiego człowieczeństwa i uznania Żydów za współobywateli, za „swoich”, wbrew niemieckiej intencji wyłączenia ich poza nawias społeczeństwa, odarcia z godności i wreszcie – eksterminacji. Otaczamy myślą szczególnie tych Polaków, którzy zapłacili za pomoc Żydom najwyższą cenę – tych, których Niemcy za to zamordowali. Ich losy w przejmujący sposób splotły się z losami ofiar Holokaustu. Zdarzało się zresztą wielokrotnie, że ratujący i ratowani ginęli w tym samym momencie.

Wszystkie te historie zasługują na to, by stać się trwałym składnikiem naszej wspólnej pamięci. Niektóre z nich trafiły już do świadomości zbiorowej, a ich bohaterom nadano tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Wiele innych czeka wciąż na odkrycie, zbadanie i udokumentowanie. Potrzebne są mądre praktyki pamięci i przemyślana edukacja. Wiele instytucji prowadzi działania, w ramach których utrwala i popularyzuje się wiedzę o Polakach zamordowanych przez Niemców za pomoc żydowskim współobywatelom. Pamiątkowe tablice odsłaniane są w miejscach zbrodni – we wsiach i małych miejscowościach, z udziałem rodzin ofiar i społeczności lokalnych. Uroczystości, w których uczestniczymy, są okazją do tego, by uczciwie opowiedzieć o Zagładzie narodu żydowskiego i o losach ratujących ich Polaków, o bezwzględnych realiach niemieckiej okupacji i o jej ofiarach, a także o heroizmie i o donosicielstwie.  

Cierpienia Żydów i Polaków podczas II wojny światowej, choć różne w skali, nie powinny ze sobą rywalizować. Historie ofiar nie stanowią dla siebie konkurencji, lecz wzajemnie się uzupełniają, tworząc kompletny i prawdziwy obraz niemieckiego nazistowskiego terroru w okupowanej Polsce.

Żydowski Instytut Historyczny