Relacja z uroczystości uczczenia pamięci mieszkańców i opiekunów bunkra „Krysia” 8 marca 2021 r.

08.03.2021
Autor: Przemysław Batorski
8 marca 2021 r. o godz. 12.00 odbyła się uroczystość złożenia kwiatów i zapalenia zniczy pod tablicą pamiątkową przy ul. Grójeckiej 77. W tym miejscu w latach 1943-1944 znajdował się bunkier „Krysia”, w którym polska rodzina Wolskich ukrywała ponad 30 osób pochodzenia żydowskiego, w tym – przez kilka miesięcy – Emanuela Ringelbluma wraz z żoną Judytą i synem Urim.
obecni_gk_2.jpg

Uczestnicy uroczystości przed złożeniem wieńców

 

– Moglibyśmy stwierdzić, że to banalna historia, która wydarzyła się wielokrotnie w Warszawie – powiedziała dyrektor ŻIH Monika Krawczyk. – Ważna jest pamięć o bohaterach, którzy z narażeniem własnego życia, i płacąc w końcu najwyższą cenę, zdecydowali się na chronić ludzką godność i drugiego człowieka, wyciągnęli pomocną dłoń. Emanuel Ringelblum, będąc tutaj przez kilka miesięcy, pisał cały czas historię, kontynuował prace dla archiwum, które sam założył. – następnie dyrektor ŻIH odczytała fragment z eseju Ringelbluma Stosunki polsko-żydowskie podczas II wojny światowej:

krysia_grycuk_wiki_cc by sa 3.0.JPG [336.86 KB]
Tablica upamiętniająca mieszkańców bunkra "Krysia" przy ul. Grójeckiej 77 w Warszawie
/ fot. Adrian Grycuk, Wikipedia, CC BY-SA 3.0.

„Piszę tę pracę w schronie po stronie aryjskiej. Dwukrotnie zawdzięczam swe życie podczas obecnej wojny pomocy Polaków: raz zimą 1940 roku, gdy błogosławiona ręka Polski Podziemnej wyratowała mnie od niechybnej śmierci, drugi raz, gdy mnie ta sama ręka wyciągnęła z obozu pracy SS, gdzie czekała mnie śmierć od epidemii albo od kuli ukraińskiej czy SS-owskiej. Moja osoba jest konkretnym dowodem, że twierdzenie niektórych kół żydowskich, jakoby cała ludność polska cieszyła się ze zniszczenia Żydów polskich, jakoby nie było po aryjskiej stronie ludzi serca, którzy boleją i cierpią z powodu tragedii narodu żydowskiego w Polsce, jest dalekie od prawdy. Z drugiej strony koła polskie mogą się czuć dotknięte moimi wywodami, że Polska nie stała w dziedzinie ratowania Żydów na tym samym stopniu co Zachodnia Europa”[1].

obecni_gk_2.jpg [358.60 KB]
Monika Krawczyk, dyrektor ŻIH

Katarzyna Łęgiewicz, Burmistrzyni Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy, która objęła patronatem uroczystości, powiedziała: – Nawiązując do słów Emanuela Ringelbluma, myślę, że nie ma złych i dobrych narodów. Być może nie ma nawet złych i dobrych ludzi, ale są złe i dobre czyny. To miejsce pokazuje, jak bardzo złe i dobre czyny mogą się przeplatać i wpływać na naszą historię, na naszą rzeczywistość. – przypomniała także profesora Władysława Bartoszewskiego, który dziś miałby 99 lat i który po doświadczeniu wojny i okupacji mówił, że „warto być przyzwoitym". – Starajmy się żyć tak, żebyśmy zasłużyli na miano dobrych ludzi. Tak jak rodzina Wolskich, która swoje życie poświęciła za innych.

kł_gk_1.jpg [284.89 KB]
Katarzyna Łęgiewicz, Burmistrzyni Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy

Profesor Andrzej Żbikowski, kierownik Działu Naukowego ŻIH, podkreślił, że w dużej mierze dzięki działalności Archiwum Ringelbluma wiemy, jak wyglądało getto warszawskie, jak przebiegała wywózka Żydów z Warszawy do Treblinki, a nawet – dzięki świadectwom uciekinierów z obozu zagłady – jak wyglądały ostatnie momenty eksterminowanych ludzi. Zwrócił uwagę, że tylko kilka miesięcy po denucjacji „Krysi” wybuchło powstanie warszawskie, które dawałoby mieszkańcom schronu szanse na ocalenie.

– Ringelblum jest i będzie w naszej pamięci dzięki swojemu dziełu, dzięki tym książkom i listom do Adolfa Bermana, które dokumentują już nie tylko samo doświadczenie gettowe, ale również relacje polsko-żydowskie, które nie były proste, nie były łatwe. Przeważała w nich po stronie polskiej jeśli nie obojętność, to niechęć, bardzo wyrazista w środowisku mieszczańskim. Dlatego tyle uwagi poświęcamy Sprawiedliwym, którzy byli gotowi nie tylko zaryzykować życie, ale też zaryzykować wyklęcie z szerokiej społeczności polskiej, która nie była gotowa na pomoc, na współpracę. Rodzina Wolskich z tego powodu jest rodziną wyjątkową, bo zostali tak samo zamordowani, jak osoby przez nich ukrywane. – profesor przypomniał też, że trwają prace nad multimedialną encyklopedią getta warszawskiego, która przybliży najbardziej znane postacie mieszkające w getcie warszawskim.

krysia_2021_rabin.jpg [250.75 KB]
Rabin Szalom Ber Stambler

Rabin Szalom Ber Stambler zaśpiewał psalm 23. Powiedział: – W kalendarzu żydowskim jesteśmy w środku świąt, które mają na celu pamięć. Celem święta Purim jest upamiętnienie tego, co się stało. Jednym z pierwszych, którzy wymyślili „ostateczne rozwiązanie”, był Haman. – dodał, że jedynym gwarantem zachowania moralności jest przestrzeganie dziesięciorga przykazań, wśród których jest przykazanie „nie zabijaj”.

Na zakończenie uroczystości obecni złożyli wieńce pod tablicą pamiątkową.

 

Przeczytaj też:

„Krysia”, czyli kryjówka. Rocznica aresztowania Emanuela Ringelbluma

 

Przypis:

[1] Emanuel Ringelblum, Stosunki polsko-żydowskie w czasie drugiej wojny światowej, oprac. i wstęp Tadeusz Epsztein, Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2020, s. 37-38.

 

Przemysław Batorski   redaktor strony internetowej ŻIH