80. rocznica odnalezienia pierwszej części Archiwum Podziemnego Getta Warszawy - relacja z uroczystości przy ul. Nowolipki

18 września 2026 r. w 80. rocznicę odnalezienia pierwszej części Archiwum Podziemnego Getta Warszawy spotkaliśmy się przy ul. Nowolipki 28/30.
Nowolipki (2).jpg

 

To właśnie tutaj, we wrześniu 1946 roku, odnaleziono część zbiorów gromadzonych podczas wojny przez członków Oneg Szabat. Ukryte pod ziemią dokumenty przetrwały Zagładę i stały się jednym z najważniejszych świadectw losów społeczności żydowskiej. 

Dawid Graber wraz ze swoim nauczycielem Izraelem Lichtensztajnem i Nachumem Grzywaczem, kolegą ze szkoły na polecenie Emanuela Ringelbluma zakopali 10 skrzynek z dokumentami z getta warszawskiego podczas trwającej akcji likwidacyjnej. 

– „Stworzenie archiwum było aktem humanizmu. Ukrycie go w obliczu trwającej akcji likwidacyjnej było aktem heroizmu. Odnalezienie i wydobycie - cudem. 

Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy nazywane od nazwiska jego twórcy Archiwum Ringelbluma, jest materialnym pomnikiem pamięci o ostatnich latach istnienia polskich Żydów. Ukryte w 10 skrzynkach i 2 bańkach na mleko tysiące kart zawierają opisy życia w gettach i obozach, świadectwa głodu, rozpaczy i śmierci. Są w nich dzieci, starcy, kobiety, mężczyźni, modlitwa, muzyka, poezja, rozprawy historyczne, wspomnienia. 

Karty żywnościowe, papierek po cukierku, legitymacja, świadectwo szczepienia, zaproszenie na przedstawienie, kartka pocztowa. Obwieszczenia okupanta i wiadomości z nasłuchu radiowego. Każdy przejaw aktywności, życia i myśli. Spisane po polsku, w jidysz, po hebrajsku po niemiecku. Rękopis, druk, fotografia, rysunek. Wszystko było ważne. I przetrwało – świadectwo świata, który miał już nie istnieć. 

Wydobyte, osuszone, opracowane, zdigitalizowane, przetłumaczone i wydane. Fakty, daty, nazwiska, adresy. Getto, gwar, płacz, muzyka, krzyk. Historia życia i umierania. Wielkie dzieło i testament polskiego żydostwa. 

W 1999 r. Archiwum Ringelbluma wraz z dziełami Mikołaja Kopernika i Fryderyka Chopina, jako pierwsze polskie obiekty zostały wpisane na listę „Pamięć Świata” UNESCO. Polskie dziedzictwo po trzymilionowej mniejszości” - powiedziała Monika Taras, Zastępczyni Dyrektora ŻIH. 

Głos zabrali także Piotr Rypson, Dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Joanna Fikus, Wiceprzewodnicząca Zarządu Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny. 

Wysłuchaliśmy fragmentów testamentu Dawida Grabera w wykonaniu aktorki Natalii Berardinelli: 

„Chciałbym dożyć momentu, kiedy będzie można wykopać ten wielki skarb i wykrzyczeć prawdę. Niech świat się dowie, niech się cieszą ci, którzy nie musieli przez to przechodzić. My czulibyśmy się jak weterani z medalami na sercu. Bylibyśmy ojcami, nauczycielami, […]. Bylibyśmy dziadkami, jak z Mickiewicza, którzy opowiadają dzieciom i wnukom historie zwycięstw, życia i niepowodzeń […]” 

Na zakończenie uroczystości usłyszeliśmy utwory, w wykonaniu Alberta Woelke, jednego z najciekawszych polskich akordeonistów młodego pokolenia, poruszającego się swobodnie w kręgu muzyki klasycznej, współczesnej oraz improwizowanej. Albert Woelke wykonał De Profundis Sofii Gubaiduliny z 1978 roku oraz Arię Mieczysława Wajnberga z 1942 roku.

 

Fot. Grzegorz Kwolek/ŻIH