Oficjalnie nie figuruję. Pamiętnik 1939-1945

W naszych pokojach było miło i ciepło i prawie co dzień po południu mieliśmy dużo gości. Zuzia przygotowywała w elektrycznym samowarze swoją ukochaną cejlońską herbatę z jakimiś ciasteczkami. Życie więc ułożyło się dobrze, a będąc z dala od miasta, mogliśmy się trochę odizolować od tych okropności, jakie Niemcy zaczęli wyczyniać z Żydami w Warszawie.

(fragment pamiętnika)

 

Wspomnienia Tadeusza Neumana to wśród relacji wojennych pozycja wyjątkowa. Autor, jak i cała zasymilowana rodzina Neumanów-Goldfederów, należał do wyższych sfer II RP pod względem finansowym, towarzyskim, obyczajowym. Z  perspektywy zamożnego inteligenta Tadeusz Neuman opisuje w pamiętniku wojenną codzienność. Choć wiemy, że przeżył (swoje wspomnienia spisuje z dystansu, w 1947 r.), wartka narracja trzyma nas w napięciu – sprawia, że wprost nie sposób przerwać rozpoczętej lektury.

 

[…] patrząc się przez okno, zauważyliśmy kilku mężczyzn, którzy robili wrażenie, że idą w kierunku naszej furtki. W mgnieniu oka zorientowaliśmy się z Zuzią, że to coś niedobrego. Chciałem wyskoczyć z domu przez okienko w łazience, ale tam już się ukazała jakaś sylwetka męska. Wtedy Zuzia zdecydowanym głosem powiedziała mi te kilka słów, które były ostatnimi słowami, które od niej usłyszałem: „Schowaj się na strychu, a ja to załatwię”.

(fragment pamiętnika)

 

Pamiętnik Tadeusza Neumana to książka polskiego obywatela, którego hitlerowskie prawo bezwzględnie usuwa z tej wspólnoty narodowej. […] W tej sytuacji zaskoczeniem dla czytelnika może być fakt, że autor właściwie do końca pozostaje „przedwojennym” Tadeuszem Neumanem, nie pozwala opanować się strachowi.

– ze Wstępu Marty Janczewskiej

 

 

Seria: Wspomnienia i Relacje

premiera: styczeń 2022

książka będzie dostępna także jako ebook

Pamiętnik_NEUMAN_okładka_22.12.jpg