Uzupełnienie

Wide az bikowski

W rozmowie z Jarosławem Gugałą w programie Polsatu News Wydarzenia użyłem sformułowania „najlepszą strategią uratowania się był obóz koncentracyjny, a nie zdanie się na pomoc Polaków”. Przyznaję, że używając w programie publicystycznym określenia „strategia przetrwania”, kategorii stosowanej dyskursie naukowym, mogłem być przez część widzów opacznie zrozumiany. Dziś bowiem w języku potocznym słowo "strategia" oznacza raczej jakiś przemyślany plan, możliwość wyboru i swobodnego podejmowania decyzji, czego Żydzi w czasie Zagłady byli całkowicie pozbawieni.

Z badań prowadzonych w ŻIH wynika jednoznacznie, że w obozach pracy i obozach koncentracyjnych, które były sukcesywnie w końcu okupacji przenoszone z terenów Generalnego Gubernatorstwa i ziem wcielonych w głąb Rzeszy niemieckiej, przeżyło więcej polskich Żydów niż w ukryciu po tzw. stronie aryjskiej.

Zachowało się prawie 300 tys. kart osobowych uratowanych polskich Żydów zarejestrowanych po wojnie przez Centralny Komitet Żydów Polskich. W około 130 tys. kart podano, gdzie dana osoba przeżyła wojnę. Zdecydowana większość (prawie 95 tys.) przeżyła ją w ZSRR. Pobyt w obozie podaje  ponad 14 tys. osób, w getcie –  w 3,5 tys., „stronę aryjską” zaznaczyło 11,5 tys. osób, a 1227 – partyzantkę, to oni znaleźli schronienie i dotrwali do wyzwolenia w ukryciu dzięki pomocy ludności polskiej bądź różnych oddziałów partyzanckich.

Prof. Andrzej Żbikowski

Pełniejsze omówienie materiału statystycznego zgromadzonego przez Centralny Komitet Żydów w Polsce znajdzie się w książce Anny M. Rosner "Obraz społeczności Ocalałych w Centralnej Kartotece Wydziału Ewidencji i Statystyki Centralnego Komitetu Żydów w Polsce", która ukaże się w maju br. nakładem Wydawnictwa ŻIH w ramach serii Z dziejów Centralnego Komitetu Żydów w Polsce.



Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem