Historia pewnej futryny

W czerwcu 2016 roku z inicjatywy Heleny Czernek i Aleksandra Prugara ze studia Mi Polin oraz dzięki uprzejmości Pana Łukasza Dulęby z firmy Magmillon, Żydowski Instytut Historyczny otrzymał futrynę ze śladami po mezuzie. Futryna pochodzi z restaurowanej kamienicy przy ulicy Brzeskiej 18 na warszawskiej Pradze. Pracownia Konserwacji ŻIH zajęła się badaniami nad stanem zachowania obiektu, dokumentacją fotograficzną oraz renowacją futryny.

Wide broszura brzeska 18
Kamienica przy ul. Brzeskiej 18  /  Kolekcjonerzy Czasu, www.kolekcjonerzyczasu.pl

Drewnianą kamienicę kupił w 1913 roku przedsiębiorca, handlarz suknem i właściciel kilku nieruchomości – Menachem Rothlewi. W latach 1913–1914 na działce przy ulicy Brzeskiej wybudował murowaną czteropiętrową kamienicę o interesującej architekturze, czerpiącej z nurtów secesji i modernizmu. Mieszkańcy frontowych dużych i eleganckich lokali mieli gaz i kanalizację, natomiast oficynach ulokowane były mieszkania o zdecydowanie niższym standardzie, a wodę trzeba było nosić z podwórka. Jeden z większych lokali zajął Menachem Rothlewi z żoną Frajdlą i synem Chaimem.

Na ulicy Brzeskiej, ze względu na sąsiedztwo funkcjonującego od 1901 roku Bazaru Różyckiego mieściło się wiele zakładów usługowych i sklepów. 

W kamienicy pod numerem 18 znaleźć można było piekarnię, sklep z wędlinami, fryzjer, sklep z pastami do podłóg. Część pomieszczeń kamienicy została przeznaczona na zorganizowanie bezpłatnego nauczania, mieściła się w nich pensja dla dziewcząt, w której uczyły się szycia i haftu.

Menachem Rothlewi zaciągnął wiele kredytów pod kolejne inwestycje i po jego śmierci zadłużoną kamienicę przy Brzeskiej kupiło małżeństwo Szlama i Fajga Szymanowiczowie, którzy produkowali ozdoby choinkowe. W 1940 roku odkupił ją Konstanty Waleruk, który po zakończeniu wojny stracił do niej prawo na podstawie dekretu Bieruta.


fot. Kolekcjonerzy Czasu

Od czasu przekazania obiektu do Żydowskiego Instytut Historycznego, prace badawcze rozpoczęto od kontaktu z Zakładem Badań Specjalistycznych i Technik Dokumentacyjnych Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Ustalono wykonanie specjalistycznych zdjęć, które mogłyby pogłębić naszą wiedzę o badanym obiekcie. Na podstawie oględzin wizualnych, wykonanych in situ, zaobserwowano ślad po mezuzie o wymiarach 16,5 x 5 cm. Po oględzinach wykonano szereg fotografii, które miały na celu potwierdzenie naszych przypuszczeń, o istnieniu w ościeżnicy miejsca po mezuzie. Wykonano fotografie w świetle widzialnym, w luminescencji wzbudzonej promieniami UV, podczerwieni (IR) i Roentgen (RTG).

Najlepsze rezultaty dały fotografie RTG, ponieważ ujawniły różnice w pochłanianiu promieniowania w miejscu, gdzie prawdopodobnie znajdowała się mezuza. Może to wskazywać na obecność obcego elementu lub różną ilość warstw malarskich pokrywających całość ościeżnicy i badany obszar. Wyraźnie zauważalne są jasne punkty, najprawdopodobniej gwoździe, które znajdują się pod warstwami farby. W związku z tym możemy przypuszczać, że pod wierzchnimi warstwami znajduje się element (być może podkładka lub zaślepiająca otwór nakładka), który za pomocą gwoździ został zamocowany.

W celu precyzyjnego określenia obecności wtórnych elementów, konieczne będzie w najbliższej przyszłości wykonanie odkrywek. Po wykonaniu badan specjalistycznych wykonane będą prace konserwatorskie, które nie tylko przywrócą wartość ekspozycyjną obiektowi, ale również, i co najważniejsze, zahamują procesy degradacji obiektu.


 
fot. Grzegorz Kwolek


Obiekt składający się z ościeżnicy oraz skrzydła drzwiowego wykonany został z drewna, z elementami metalowymi. Całość była wielokrotnie zamalowana kolejnymi warstwami różnokolorowej farby, przy czym skrzydło dodatkowo zostało jednostronnie obite blachą zamalowaną na czerwono. Ościeżnica jest zachowana w złym stanie, z niestabilnie zespolonymi z nadprożem stojakami. W dolnej części widoczne są ubytki drewna. Prawdopodobnie, tego rodzaju uszkodzenia mechaniczne powstały podczas wyjmowania futryny z glifu. Zauważalne jest także, w dolnych częściach ościeżnicy, obluzowanie dodatkowych elementów, takich jak listwy i klocki drewniane. Na całej powierzchni widoczne są różnego rodzaju i wielkości drobniejsze uszkodzenia, takie jak wgniecenia, zadrapania, ubytki i zarysowania. W dolnej części jednego ze stojaków struktura drewna osłabiona i rozpulchniona, być może spowodowana działaniem wilgoci.

Celem planowanych prac konserwatorskich jest powstrzymanie dalszej destrukcji obiektu. Ze względu na fakt, iż zachował się on w złym stanie a kwestia jego eksponowania pozostaje nierozstrzygnięta, początkowe prace musza mieć charakter przede wszystkim zabezpieczający i przygotowujący do ewentualnych kolejnych etapów. Byłyby to prawdopodobnie prace stolarskie — ustabilizowanie i ewentualny montaż całej konstrukcji, usunięcie metalowej okładziny skrzydła oraz, w zależności od podjętych decyzji, usunięcie wtórnych warstw malarskich.

 Autorzy: Andrzej Kamiński, Violetta Bachur, Agnieszka Potrzebnicka-Romanowicz


fot. Roman Stasiuk (ASP)
Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem