O fotografii w portalu Delet

Portal Delet to innowacyjne i zaawansowane technologicznie narzędzie do tworzenia materiałów edukacyjnych, wirtualnych lekcji i wystaw na podstawie zasobów zgromadzonych w naszym cyfrowym repozytorium: Centralnej Bibliotece Judaistycznej. Wśród dostępnych na portalu prezentacji znajdują się lekcje poświęcone fotografii przygotowane we współpracy z Fundacją Archeologia Fotografii.

Wide delet2

Karolina Puchała-Rojek, Szklane negatywy — portrety

Jednym z wielu fascynujących zbiorów fotograficznych należących do kolekcji fotografii Żydowskiego Instytutu Historycznego jest zestaw niemal 500 szklanych negatywów. Ich pochodzenie, autor zdjęć oraz nazwiska portretowanych są nieznane. Cały zbiór został przyniesiony do Instytutu wiele lat temu i szczęśliwie przechowany, jednak nieznane jest nazwisko ofiarodawcy negatywów ani jego historia. Negatywy były w bardzo złym stanie i naświetlone obrazy będą trudne do zobaczenia. W większości były pokryte kurzem i ziemią, sugerującą przechowywanie zbioru w piwnicy, dodatkowo większość negatywów połączona była ze sobą tak, ze nierówne krawędzie rysowały sąsiadujące płytki. Konserwacja polegała przede wszystkim na oczyszczeniu powierzchni od strony podłoża mieszaniną wody destylowanej i alkoholu izopropylowego. Po wykonaniu tych czynności negatywy przepakowane zostały w ręcznie wykonane koperty z bezkwasowego papieru. Niektóre fragmenty zbitych szkieł udało się połączyć. Tak przygotowane zostały poddane digitalizacji.

Fotografie to niemal wyłącznie portrety en face, popiersia, osadzone mocno w konwencji fotografii do dokumentów. Choć dowody osobiste ze zdjęciem pod koniec lat trzydziestych nie były jeszcze obowiązkowe to jednak od 1928 roku każdy mógł go wyrobić w swoim urzędzie gminy. Obowiązek posiadania dowodu ze zdjęciem oraz odciskiem palca wskazującego wprowadziły niemieckie władze okupacyjne, w październiku 1939 roku.

Osobną historię opowiada materia tych przedmiotów. Szklane podłoże negatywów ma nierówne krawędzie, co sugeruje, że było cięte przez samego fotografa, a nie fabrycznie – to pozwało zaoszczędzić na produkcji zdjęć. Szczególnie na tym tle przyciągają zdjęcia chłopca, jedynej osoby, której portret powtarza się w całym zbiorze. Chłopiec śmieje się, gra i przebiera się, udaje kogoś innego. Wydaje się, że musiał znać fotografa, który pozwolił nie tyle na zabawę przed kamerą, ale na złamanie konwencji i przełamanie dystansu.

Kiedy fotografia portretowa jest anonimowa i jako historycy nie znamy ani nazwiska autora, ani portretowanych osób, skupiamy się na widocznych szczegółach, próbując odszyfrować zagadkę i historię osób, które widzimy. Wpatrujemy się w znaki potwierdzające nasze przypuszczenia co do datowania, statusu społecznego i pochodzenia osób po obu stronach aparatu fotograficznego, kontekstu kulturowego. Obecne miejsce przechowywania tego zbioru i pewność co do jego przedwojennego pochodzenia sprawiają, że jest on tym cenniejszy. Odszyfrowanie jego historii, tak potrzebne historykom i krewnym, dzięki opracowaniu i udostępnieniu wydaje się być na wyciągnięcie ręki. Urzekające piękno tych portretów wydaje się tego nie potrzebować.

Zobacz: LEKCJA NA PORTALU DELET


Maciej turczyniak — fotografia w 20-leciu międzywojennym na przykładzie fotografii bundu i wybranych fotografii ze zbiorów fundacji archeologia fotografii

Fotografia jako medium, środek przekazu czy narzędzie artystycznej ekspresji, w okresie dwudziestolecia międzywojennego, stała się powszechnym elementem kultury materialnej. Rozwój prasy codziennej, rozwój techniki, większa dostępność materiałów fotograficznych, aparatów, sprawiły, iż po fotografię zaczęto sięgać nie tylko w celach artystycznych lecz również w celu dokumentacji, utrwalenia chwil życia codziennego zarówno na płaszczyźnie prywatnej np. podczas wypoczynku czy publicznej jako stały element dzienników, gazet czy czy materiałów propagandowych. Fotografia stała się również dostępna dla „amatorów”, którzy, bez formalnego wykształcenia fotograficznego, od tej pory mogli jej używać podobnie jak my w chwili obecnej — dla przyjemności.

Fotografie BUND-u

W zbiorach ŻIH znajdują się dwa zespoły archiwalne dotyczące działalności BUND-u: Centralny Komitet BUND do 1939 roku oraz Bund w Polsce po 1944 roku. W skład tych zespołów wchodzą min. dokumenty związane z działalnością partii — protokoły, sprawozdania ze spotkań, konferencji, jak i dokumenty zawierające akta personalne, czy akta oddziałów terenowych.

W zbiorze BUND-u dużą część zdjęć stanowią kadry przedstawiające marsze, demonstracje, w których brali udział członkowie tej organizacji oraz Cukunftu — młodzieżówki BUNDU. Odbitki są zazwyczaj z złym stanie, oprócz licznych zagięć, złamań, są zażółcenia emulsji i ubytki. Drugim powszechnym motywem wśród zdjęć z tego zespołu są pozowane zdjęcia grupowe, przedstawiające członków BUNDU lub organizacji powiązanych, podczas obozów, wycieczek czy partyjnych zjazdów.

Fotografia okresu 20-lecia międzywojennego

W archiwach opracowywanych przez Fundację Archeologia Fotografii okres dwudziestolecia międzywojennego reprezentowany jest przez zdjęcia Zofii Chomętowskiej. Archiwum to składa się z olbrzymiej ilości materiałów negatywowych, w przeważającej większości w formacie 35 mm, odbitek autorskich w formatach nie przekraczających 13 cm x 18 cm oraz ręcznie wykonywanych wyklejanych „albumów” ze zdjęciami w formacie głównie 4x 5 cm. Fotografka, której pierwszym aparatem był skrzynkowy Kodak, w drugiej połowie lat dwudziestych stała się posiadaczką małoformatowego aparatu marki Leica. Kompaktowe rozmiary i łatwość eksploatacji, pozwoliły jej dokumentować życie codzienne na Polesiu, gdzie miała swój majątek. Kadry przedstawiajace sceny domowe, polowania, biwaki, życie mieszkańców poleskich wsi, nie mają powagi zakładu fotograficznego, są naturalne.

Na znaczeniu zyskiwała fotografia przedstawiająca wydarzenia państwowe i polityczne. Wraz z rozwojem prasy dostrzeżono znaczenie fotografii w dziedzinie propagandy. Pochody niosące transparenty z różnorodnymi hasłami miały charakter lokalny i szybko się kończyły, jednak jeśli zostały uwiecznione na zdjęciu można było nim zilustrować wydawnictwa, które docierały do większych grup społecznych. Szczególnie lubiły się fotografować różne grupy – harcerze, uczniowie, pracownicy firm. Zdjęcie pozostawało jako pamiątka wspólnej egzystencji i wydarzeń w ramach szkoły lub zakładu pracy.

Okres ten był czasem wyjątkowo aktywnego rozwoju infrastruktury, przemysłu i architektury. Fotografki takie jak Zofia Chomętowska przeniosły się do dużych miast, gdzie dokumentowały zarówno modernistyczne budynki jak i klasyczne pałace. Co okazało się niezwykle cenne po zakończeniu II Wojny Światowej, w trakcie, której większość z tych budowli została zniszczona – zdjęcia pomogły w ich odtworzeniu.

W roku 1936 Zofia Chomętowska rozpoczęła pracę w Ministerstwie Komunikacji, gdzie na zlecenie Wydziału Turystyki wykonała min. serię zdjęć przedstawiających miasta Polski – były one użyte w folderach reklamowych produkowanych przez ministerstwo oraz jako dekoracje wnętrz wagonów kolejowych.

Zobacz: LEKCJA NA PORTALU DELET

Linki do fotografii Zofii Chomętowskiej na stronie Wirtualnego Muzeum Fotografii:

Grupa kobiet i mężczyzn przeprawiająca się przez podmokłe tereny podczas polowania/Polesie

Polesie. Fotograficzna wyprawa na Polesie. Zofia Chomętowska z aparatem Leica przed kureniem

-------------------------------

Obydwie lekcje powstały we współpracy z Fundacją Archeologia Fotografii. Fundacja Archeologia Fotografii to pierwsza tego typu instytucja w Polsce. Powstała w sierpniu 2008 roku w odpowiedzi na realną potrzebę ochrony i wydobycia na światło dzienne archiwów po czołowych polskich fotografach.

-------------

Portal Delet jest częścią Programu Oneg Szabat realizowanego wspólnie przez Żydowski Instytut Historyczny i Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.







Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem