cheder

(hebr., pokój, izba; jid. chejder, chajder) – prywatna lub będąca własnością organizacji społecznej (w okr. nowożytnym) szkoła religijna, w której prowadzono nauczanie na poziomie elementarnym, przygotowywano do nauki w jesziwie bądź do podjęcia samodzielnego życia naukowego (studiów samodzielnych bądź prowadzonych w be(j)t (ha-)midraszu) oraz do nauki zawodu. Nazwa ch., używana od XIII w. w kręgu kultury Żydów aszkenazyjskich, pochodzi od „izby”, która była mieszkaniem (bądź częścią mieszkania) nauczyciela (mełameda) oraz siedzibą szkółki. Uczniowie rozpoczynali w ch. edukację – w zależności od zdolności i zwyczajów, panujących w danej gminie i kraju (por. minhag) – najczęściej między trzecim a piątym rokiem życia. Zarówno system nauczania, jak i jego program nie były ujednolicone. Najczęściej przez pierwsze dwa lata dzieci uczyły się czytać i pisać, poznając tajniki gramatyki hebrajskiej jedynie w minimalnym zakresie. Przez trzy następne lata, opanowywały pamięciowo fragmenty BH i uczyły się tłumaczyć na język jidysz kolejne jej księgi, poczynając od Księgi Kapłańskiej, a potem przechodząc do Księgi Rodzaju itd. Stosunkowo rzadko zdarzało się, by ta część programu obejmowała wszystkie księgi biblijne (przede wszystkim pracowano nad Pięcioksięgiem). Wraz z nimi dzieci poznawały komentarze Rasziego. Nauczyciele stosowali raczej wyjaśnienia homiletyczne, nie przeprowadzając ścisłej egzegezy tekstu biblijnego. Na drugim poziomie nauczania (czasem już od siódmego, a częściej od ósmego bądź dziewiątego roku życia) uczniowie zapoznawali się z TB, niekiedy także z elementami literatury rabinicznej. Tę część edukacji kończyły ok. 13 roku życia. W Polsce, zwłaszcza w okresie staropolskim, w ch. z zasady mniejszą wagę przykładano do poznawania Misznymidraszy, większy zaś nacisk kładziono na zaznajomienie się uczniów z dziełem Szulchan Aruch i związanymi z nim komentarzami. Choć już na przełomie X i XI w. gaon Chaj z Pumbedity zezwolił na nauczanie przedmiotów świeckich w zakresie niezbędnym do codziennego życia, wprowadzanie ich do ch. natrafiało na liczne opory sfer zachowawczych. Na pierwszym poziomie nauczania klasy były zwykle większe – liczyły do 40 uczniów (mełamed korzystał wówczas z pomocy 1–2 belfrów); a na wyższym poziomie – mniejsze, liczące kilkunastu uczniów. Dzień nauki w miesiącach letnich zaczynał się bezpośrednio po modłach porannych (szacharit), w czasie surowej zimy rano lekcje nie odbywały się, albo dzieci udawały się wraz z mełamedem do synagogi. Między godziną 10–11-tą była przerwa obiadowa, zaś ok. 14-tej uczniowie spożywali podwieczorek, na który szli do domu. Po powrocie uczyli się dalej, aż do wieczornych modłów (maariw), w których często uczestniczyli wraz z mełamedem, i dopiero po zakończeniu modłów rozchodzili się do domów. Powyższy porządek dnia w ch. prezentuje zwyczajową wśród Żydów polskich praktykę; np. przepisy rosyjskie z 1893 przewidywały, że nauka w ch. powinna zaczynać się nie wcześniej niż o godzinie 9-tej, a kończyć o 17-tej, z dwugodzinną przerwą na obiad. Tylko w godzinach przedpołudniowych uczono się: w piątek (szabat), w Rosz Chodesz, podczas trzech dni poprzedzających Święto Tygodni, Tisza be-Aw i inne święta, posty oraz dni powszechnej żałoby. Zajęcia nie odbywały się tylko w dni świąteczne. Szczególnym dniem w ch. był Lag ba-Omer, podczas którego dzieci bawiły się „w wojsko”, bądź – pod przewodem mełameda – udawały się na wycieczki za miasto. W szkołach tych stosowano nauczanie pamięciowe; w ch. niższego stopnia polegało ono na melodyjnym powtarzaniu za mełamedem całych fraz tekstu. W czasach silnej autonomii skupisk żydowskich (zwł. w Polsce przedrozbiorowej) gminy sprawowały kontrolę nad poziomem nauczania w chederach. Często organizowano nawet egzaminy dla ich absolwentów bądź okresowe sprawdziany umiejętności. Od połowy XVIII w. nauczanie w nich praktycznie pozostawało poza wszelką kontrolą. Scentralizowane państwa zaborcze próbowały obejmować ch. rejestracją i bodaj częściowo wpływać na zakres prowadzonego tam nauczania. Jednak bierny opór sfer ortodoksyjnych, traktujących te szkółki jako ostoję tradycyjnych wartości, w znacznym stopniu niweczył te zamiary. W XIX w., pod wpływem haskali i nowych nurtów w szkolnictwie ogólnym, poddano tę formę nauczania miażdżącej krytyce metodycznej; wskazywano też na fatalne warunki higieniczne całodziennej nauki. W Królestwie Polskim w 1839/1840 oficjalne statystyki notowały 3 584 ch., a była to liczba nie oddająca stanu rzeczywistego. W końcu lat 50. i na pocz. 60. XIX w. zaczęły się pojawiać pierwsze placówki, w których nauczano także podstaw przedmiotów świeckich, w tym języka polskiego (niekiedy ch. te nazywano „wzorowymi”). Pod wpływem ruchu odrodzenia narodowego, a zwłaszcza protosyjonistycznego i syjonistycznego, zaczęły powstawać ch. z językiem hebrajskim jako wykładowym, uważane przez ortodoksów za zbyt postępowe (szczególnie ch. dla dziewcząt, w których w 1894 w strefie osiadłości uczyło się 7 219 młodych Żydówek, tj. nieco ponad 5% ogółu uczących się; w Królestwie Polskim – 3 150, tj. nieco ponad 4%. Nawet próby wprowadzenia wakacji dla uczniów uznano za zamach na tradycję. W okresie międzywojennym, po wprowadzeniu obowiązku szkolnego, przedstawiciele Agudy sami zaczęli nakłaniać mełamedów do „unowocześniania” ch. i wprowadzania do nich elementów nauk świeckich; zabiegali też o uzyskanie zgody władz na uznanie uczęszczania do szkół religijnych za wypełnienie obowiązku szkolnego (nastąpiło to w 1922, pod warunkiem modernizacji tych zakładów, poprzez wprowadzenie minimum 12 godz. tygodniowo zajęć z tzw. przedmiotów świeckich, przy jednoczesnym zachowaniu 27–37 godzin wykładu przedmiotów religijnych). Wobec przyjaznego nastawienia władz do szkolnictwa religijnego, nawet te zalecenia nie były egzekwowane. Od 1929 nad częścią tych placówek pieczę roztaczała organizacja Chorew, nadal jednak znaczna liczba ch. wymykała się wszelkiej kontroli. Po reformie oświaty w 1935 zaostrzono kryteria wobec nauczycieli przedmiotów świeckich w ch., lecz wobec wykładowców przedmiotów religijnych nie sprecyzowano wymogów, poza ogólnikowymi sformułowaniami. W ramach ustępstw w stosunku do ortodoksji, w 1936 wyrażono zgodę na skrócenie letnich wakacji w talmud-torachch. do jednego miesiąca, ze względu na święta żydowskie, dopuszczając w tym czasie odbywanie zajęć w postaci nauki modlitw itp. O politycznym podtekście stanowiska władz świadczy fakt, że ulgi przyznawane szkolnictwu rel. dotyczyły wyłącznie placówek prowadzonych przez Agudę i afiliowane przy niej organizacje. Od 1935/1936 administracja państwowa oficjalnie określała ch. i talmud-tory, jako „żydowskie religijne szkoły powszechne”. Według Ch.Sz. Każdana, w 1934/1935 istniało ok. 1,5 tys. ch. z ok. 40 tys. uczniów; z nich aż 83% miało 15–20 uczniów i było prowadzone przez jednego nauczyciela. Ch. gminne i organizacji społecznych były większe, liczyły ok. 50–60 uczniów. Procesy sekularyzacyjne w społeczności żydowskiej doprowadziły do tego, że w wielu ośrodkach do ch. uczęszczało od 33 do 56,7% chłopców w wieku 7–14 lat. W Warszawie w latach 30. XX w. statystyki wykazywały systematyczny spadek liczby uczniów w ch. (o ok. 400 rocznie). Ch. działały także w warunkach konspiracyjnych w okr. Holokaustu. Po II wojnie światowej, po pogromie kieleckim i emigracji większości ortodoksów szkolnictwo religijne zaczęło zamierać. (Zob. też alef-be(j)t; Tory nauczanie)

Autor hasła: Rafał Żebrowski

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem