Wystawa Julii Pirotte podczas Miesiąca Fotografii w Bratysławie

Wystawa Julii Pirotte podczas Miesiąca Fotografii w Bratysławie

Czas trwania
8 XI 2013 – 29 XI 2013
Miejsce
Výstavná sála Univerzitnej knižnice, Michalská 1 Bratysława

Pierwszą polską autorską prezentacją fotografii w ramach tegorocznego Miesiąca Fotografii w Bratysławie będą prace polskiej fotografki i fotoreporterki narodowości żydowskiej Julii Pirotte (1907–2000). Kuratorem wystawy jest Teresa Śmiechowska z Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie. Wystawa organizowana jest we współpracy z Instytutem Polskim w Bratysławie. Wystawa będzie czynna do 29 listopada.

Julia Pirotte na rok przed śmiercią przekazała Żydowskiemu Instytutowi Historycznemu swoje skromne archiwum. Składa się ono przede wszystkim z kilkuset zdjęć jej autorstwa. Większość fotografii pochodzi z lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Tylko niektóre powstały później. Sam posiadam jeszcze jedno jej zdjęcie z końca lat siedemdziesiątych. Przedstawia moją dwuletnią córkę. Julia Pirotte zrobiła je na prośbę mojej mamy, Anny Kamieńskiej. Wiele razy ze sobą rozmawiały. Na mamie olbrzymie wrażenie zrobił los Mindli Diament, siostry pani Julii. Poświęciła jej wiersz, który w naszym albumie publikujemy. Pewnie wiele innych zdjęć Julii Pirotte znajduje się w prywatnych rękach. Wiemy, że była pierwszą fotoreporterką, która znalazła się w Kielcach zaraz po pogromie w 1946 roku. Większość zrobionych przez nią wówczas zdjęć – a było ich ponad sto – skonfiskował Urząd Bezpieczeństwa.

Najpewniej zostały zniszczone. Oprócz fotografii w kartonowym pudle, mieszczącym skarby zebrane przez Pirotte podczas jej długiego, trwającego ponad dziewięćdziesiąt lat życia, znajduje się jeszcze kilka książek, trzy francuskie medale oraz dokumenty jej drugiego męża, który spędził dwadzieścia jeden lat w obozach sowieckich. Jest również teczka zawierająca jej pisane na maszynie relacje z Kielc z 1946 roku, a także wycinki prasowe z wierszami polskich i żydowskich poetów.

Zdjęcia Julii Pirotte były pokazywane w Belgii, Francji i Stanach Zjednoczonych, a w latach osiemdziesiątych także w Polsce. Nie zyskały jednak większego rozgłosu. Przypuszczam, że ich autorka była osobą zbyt skromną i nie umiała zadbać o ich szeroką publiczną obecność. Prezentowana kolekcja zdjęć zawiera niezwykłe portrety, na których wizerunki twarzy są dopełnione przez dłonie fotografowanych. Dłonie mówią bardzo dużo o człowieku.

Pirotte robiła wiele zdjęć reportażowych, przedstawiających żołnierzy francuskiego ruchu oporu, robotników, kibucników. Ale właśnie fotografie starych kobiet i dzieci, portrety Tuwima, Picassa, Edith Piaf, Eluarda, siostry Mindli, jakby wyrzeźbione w świetle i półcieniach, przemawiają do mnie najbardziej.

Cieszę się, że Żydowski Instytut Historyczny ma możliwość przypomnieć szerszej publiczności postać Julii Pirotte i jej wspaniałe fotografie.

Paweł Śpiewak
Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem