ziomkostwa przesiedleńców

nieformalne stowarzyszenia ludności żyd. pochodzącej z jednej miejscowości, w większości przymusowo przesiedlonej do Warszawy, później do getta warszawskiego, początkowo głównie z tzw. ziem wcielonych do Rzeszy, w następnej kolejności także z mniejszych gett na terenie GG (por. getta w okresie Holokaustu). Stowarzyszenia te nie miały charakteru politycznego. Do czasu zamknięcia getta przybyło do stolicy ok. 90 tys. żydowskich przesiedleńców i uchodźców. Ludzie ci, napływający wielkimi falami i pojedynczo, zwykle musieli opuszczać swoje domy w ciągu kilku godzin; przybywali więc na nowe miejsce najczęściej pozbawieni jakiegokolwiek mienia i na ogół załamani psychicznie. Przede wszystkim bali się mieszkać sami lub nawet w małych grupach; w rezultacie sąsiedzi lub w ogóle ludzie pochodzący z jednej miejscowości, żywiołowo łączyli się w większe. Z.p. zawiązywały się zwykle już w czasie wysiedlania, w drodze lub bezpośrednio po przybyciu do Warszawy, podczas kwarantanny i w samej dzielnicy zamkniętej. W kwietniu 1940 było 60 takich z.p., w październiku – 70. W miarę napływu przesiedleńców, wystąpił proces ich jednoczenia i podporządkowania utworzonej już w październiku 1939 Sekcji Uchodźców i Pogorzelców Żydowskiej Samopomocy Społecznej (ŻSS). Sekcji podlegał Wydział Ziomkostw, zajmujący się rejestracją nowo przybyłych oraz udzielaniem pomocy żywnościowej i lekarskiej. Na czele z.p. stali pochodzący z wyboru delegaci, tworzący Centralną Komisję Uchodźców (CKU) z H. Wasserem jako sekretarz; było ich ok. 300. CKU – dzieląca się na sekcje: Pracy Społeczną, Aprowizacji, Kuchen, Rzemieślniczą, Odzieżową, Mieszkaniową, Pomocy Indywidualnej, Sanitarną i Finansową – zajmowała się m.in. pośrednictwem pracy, udzielała pożyczek na cele inwestycyjne, sprawowała także funkcje sądu polubownego, rozpatrując skargi i rozstrzygając spory pomiędzy członkami ziomkostw. Przy CKU zorganizowano także komórkę ułatwiającą nawiązanie kontaktów z krewnymi za granicą. Z.p. opiekowały się przesiedleńcami rozproszonymi po schroniskach i kwaterach pryw., m.in. udzielały zapomóg, głównie ze środków uzyskanych z podatków wymierzonych zamożniejszym na rzecz głodujących i ze środków pochodzących od organizacji samopomocowych (ŻSS); te ostatnie organizowały schroniska dla uchodźców i garkuchnie. Od listopada 1941 sprawy z.p. znalazły się w gestii Judenratu, przy którym utworzono Sekcję Opieki nad Uchodźcami. Reorganizacja ta nie przyniosła jednak poprawy sytuacji. Z.p. starały się utrzymać kontakt, zwykle korespondencyjny, z osobami pochodzącymi z tej samej miejscowości, a znajdującymi się w innych gettach, w miarę możliwości udzielając im – na ogół także za pośrednictwem poczty – zapomóg finansowych i rzeczowych; np. najbardziej czynne Ziomkostwo Płockie opiekowało się komitetami płocczan na prowincji, Ziomkostwu z Nowego Dworu, Płońska, Zakroczymia i innych okolicznych miejscowości udało się sprowadzić do Warszawy ok. 2 tys. krajan przebywających w jednym z obozów pracy. PS

Autor hasła: Paweł Szapiro

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem