ośrodki (obozy) zagłady

(niem., Vernichtungslagers) – niemieckie instytucje masowego uśmiercania ludzi, działające od grudnia 1941 do stycznia 1945, w ramach programu „ostatecznego rozwiązania” kwestii żydowskiej; jedynym zamierzonym celem ich istnienia było zabijanie Żydów z III Rzeszy oraz z każdego okupowanego, kontrolowanego i sprzymierzonego państwa europejskiego (niezależnie od płci i wieku; por. Holokaust). Przejście antyżydowskiej polityki III Rzeszy z etapu eksterminacji pośredniej na etap eksterminacji bezpośredniej, będące w istocie punktem wyjścia akcji bezwyjątkowego mordowania Żydów, datuje się na okres bezpośrednio po agresji Niemiec na Związek Radziecki, to jest po 22 VI 1941. Kiedy metoda masowych egzekucji, przeprowadzanych przez Einsatzgruppen na zajętych w wyniku wojny terenach, okazała się mało efektywna, a także trudna do ukrycia ze względu na dużą liczbę ludzi, potrzebnych do ich wykonywania i destrukcyjnie wpływająca na ich psychikę, oraz niemożliwa do przeprowadzania zimą, z powodu niemożności kopania grobów w zmarzniętym gruncie, rozpoczęto eksperymenty z zabijaniem przy pomocy gazu (Cyklon B; komory gazowe). Ich sukces skłonił władze SS, obciążone rozkazem Adolfa Hitlera dokonania zagłady Żydów, do budowy systemu o.z. na terenie okupowanej Polski. Oznaczało to odejście od dotychczasowej praktyki zabijania Żydów w miejscu ich pobytu. Zlokalizowanie o.z. w Polsce, największym skupisku Żydów europejskich (około 50%), powodowało najmniejsze obciążenie środków transportu. Wyjątkowo bezwzględny charakter okupacji nie wymagał liczenia się z opinią miejscowej ludności, a oddalenie od Zachodu dawało szansę ograniczenia lub wręcz uniemożliwienia dopływu tam informacji o funkcjonowaniu fabryk śmierci, najwyższej tajemnicy państwowej III Rzeszy, która miała być znana tylko Niemcom bezpośrednio zaangażowanym w akcję. Jako pierwszy, rozpoczął działalność o.z.Chełmnie nad Nerem (grudzień 1941), następnie Oświęcim II – Brzezinka (marzec 1942); oba na terenie ziem wcielonych do Rzeszy. Na potrzeby Akcji Reinhard uruchomiono o.z.Bełżcu (marzec 1942), Sobiborze (kwiecień 1942) i w Treblince (lipiec 1942); wszystkie położone na terenie Generalnej Guberni (GG). Sporadycznie funkcje o.z. pełniły obozy koncentracyjne, obóz janowski we LwowieMajdanek. Wszystkie podlegały kompetencji SS; były administrowane przez lokalnych dowódców SS i policji dystryktu lubelskiego – w wypadku GG, Kraju Warty – w wypadku pozostałych. Jedynie Oświęcim bezpośrednio podlegał Głównemu Urzędowi Administracyjno-Gospodarczemu SS. O.z. działały według jednolitego wzorca; zakładano je w odludnej okolicy (poza Oświęcimiem i Chełmnem, w których także procedura mordowania była odmienna), w pobliżu małych stacji kolejowych; otaczano podwójnym lub potrójnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, z zewnątrz maskowano gałęziami, przeważnie z drzew iglastych. W podobny sposób izolowano poszczególne części ośrodka, zwłaszcza te, w których znajdowały się komory gazowe. Pociągi z transportami Żydów, liczącymi zwykle 4 do 6 tysięcy osób, stłoczonych w 40–60 wagonach, dzielono zazwyczaj na 2–3 partie, z których każdą kolejno wtaczano na bocznicę kolejową, kończącą się wewnątrz ośrodka; przedtem polską obsługę parowozów zmieniano na niemiecką. Początkowo (a w wypadku transportów zagranicznych – przez cały czas) przywiezionych traktowano jak przesiedleńców; esesman z Einsatz Reinhard za każdym razem zapewniał, że po kąpieli i dezynfekcji odzieży zostaną oni skierowani do obozów pracy na Wschodzie. Niekiedy, na rampie, grała żydowska orkiestra. Przywiezionych Żydów, po oddaniu dokumentów, pieniędzy i kosztowności, oraz oddzieleniu kobiet i dzieci od mężczyzn, dla ukrycia prawdy i zapobieżenia ewentualnym próbom oporu, po rozebraniu i ostrzyżeniu, kierowano (najpierw kobiety i dzieci) do komór gazowych, upozorowanych na łaźnie; po 20–30 minutach wszyscy nie żyli. Jedynie w Oświęcimiu przeprowadzano selekcje, których celem było wybranie osób zdolnych do pracy. Ofiarami komór padało dziennie od 3 do 12 tysięcy ludzi. Załogę każdego o.z. stanowiło kilkudziesięciu esesmanów oraz około 100 strażników z ukraińskich formacji pomocniczych. Czyszczeniem wagonów – po opuszczeniu ich przez przywiezionych Żydów, usuwaniem ciał osób zmarłych po drodze, segregowaniem ubrań po zamordowanych i przygotowywaniem ich do wysyłki do Rzeszy, a także wyszukiwaniem kosztowności i pieniędzy, strzyżeniem przyszłych ofiar, usuwaniem zwłok z komór, wyrywaniem złotych zębów, grzebaniem lub kremacją i innymi pracami zajmowała się – licząca od 1 tysiąca do 1,5 tysiaca ludzi – grupa wyselekcjonowanych, stale wymienianych Żydów, zwana Sonderkommandem (niemiecki, oddział specjalny). Prawdę o o.z. Polska, a za jej pośrednictwem wolny świat, poznała już w 1942 (Karskiego raporty), między innymi dzięki informacjom, przekazywanym przez bardzo nielicznych uciekinierów. W Treblince, Sobiborze i w Oświęcimiu doszło do buntów więźniów i sporadycznych prób indywidualnego oporu. W o.z. zostało zamordowanych około 3,5 milionów Żydów oraz dziesiątki tysięcy Romów i radzieckich jeńców wojennych, a także co najmniej kilkuset Polaków.

Autor hasła: Paweł Szapiro

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem