janowski obóz we Lwowie

niemiecki obóz pracy i obóz koncentracyjny na przedmieściach Lwowa przy ul. Janowskiej, gdzie – po zajęciu miasta przez Niemców (30 VI 1941) – od września tego roku znajdowała się jedna z fabryk przedsiębiorstwa zbrojeniowego SS, zatrudniająca Żydów, jako przymusową siłę roboczą. Tylko przejściowo, w początkowej fazie istnienia obozu, jego więźniami byli także Polacy i Ukraińcy, podejrzani o działalność konspiracyjną. Już w październiku 1941, kiedy zatrudniano tam ok. 600 osób, fabryka stała się zamkniętym obozem, otoczonym ogrodzeniem z drutów kolczastych; odmowa dostarczenia większej liczby robotników, udzielona przez pierwszego przewodniczącego miejscowego Judenratu, dr. J. Parnasa, stała się powodem jego rozstrzelania. Od marca 1942, na terenie utworzonego w dniach 8 XI – 15 XII 1941 getta lwowskiego, przeprowadzano systematycznie akcje, których ofiary, trafiające do obozu, zatrudniane były w zakładach metalurgicznych i stolarskich. W tym samym czasie obóz służył także jako miejsce selekcji Żydów z okolicznych miast i miasteczek. Większość z nich wysyłano później do ośrodka zagłady w Bełżcu. Późną wiosną 1942 j.o. we L. powiększono, zmieniając zarazem jego charakter z obozu pracy na regularny obóz koncentracyjny, z towarzyszącymi mu zjawiskami głodu i chorób (por. choroba głodowa), bicia i zabijania, czy pracy, której jedynym celem było wyniszczenie fizyczne i psychiczne więźniów. Ekipa obozowa uważana była za wyjątkowo okrutną. Miejscowy Judenrat, kierowany przez Abrahama Rotfelda, a później przez Henryka Landsberga, czynił nieustannie starania o polepszenie doli więźniów, jednak przeważająca część wysyłanej do obozu żywności była rozkradana przez strażników. Od poł. 1943 j.o. we L. stał się w istocie także ośrodkiem zagłady; większość przywożonych tu Żydów rozstrzeliwano w pobliżu miasta, w lesie lesienickim; zwłoki zakopywano w masowych grobach, wykopanych w piaszczystej glebie; określenie „piaski” stało się we Lwowie synonimem śmierci. Tylko w maju 1943 zabito ok. 6 tys. ludzi. Mimo terroru, w obozie nierzadkie były wśród więźniów zjawiska samopomocy, m.in. opieka nad chorymi oraz próby zorganizowania ruchu oporu: szmuglowano broń i przygotowywano powstanie na czas ostatecznej likwidacji obozu. Obozowa organizacja PPR na przełomie 1942/1943 wydawała przepisywany na maszynie biuletyn, redagowany przez Edmunda Horowitza. Likwidację j.o. we L. poprzedziła w dniach 1-2 VI 1943 likwidacja lwowskiego getta, zamienionego pół roku wcześniej na obóz pracy. Około 3 tys. mieszkańców getta zabito na miejscu, ok. 7 tys. przewieziono do j.o. we L. i wkrótce rozstrzelano; w mieście nie było zorganizowanego i skonsolidowanego ruchu oporu. J.o. we L. zlikwidowano w listopadzie 1943; podczas transportowania więźniów na miejsce straceń miały miejsce pojedyncze przypadki stawiania oporu. 19 XI 1943 wybuchł bunt Sonderkommando 1005, tj. pozostawionych przy życiu Żydów, których zadaniem było zbieranie i palenie zwłok; zabito kilkunastu strażników, niektórym bojowcom udało się zbiec. Dokładna liczba ofiar j.o. we L. nie jest znana, ocenia się ją na kilkadziesiąt, a według niektórych szacunków, nawet na 200 tys. osób (por. m.in.: M. Borwicz; J. Stern). 

Autor hasła: Paweł Szapiro

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

This website uses cookies to collect statistical data. If you do not accept it, please disable cookies in your web browser. I understand