daj(j)an

(l.mn. da(j)janim, hebr., sędzia; jid. dajen) – sędzia sanhedrynu, a następnie religijnego sądu rabinackiego. W okresie staropolskim d. stanowili także część składu świec. sądów żydowskich. Funkcja ta wywodzi się ze staroż. instytucji sądowych. Talmud nakazuje utworzenie sądu, złożonego z 23 sędziów – we wszystkich gminach, liczących od 120 pełnoletnich Żydów; oraz z trzech sędziów – w mniejszych. W starożytności w diasporze sądy miały ograniczony zakres jurysdykcji, ponieważ władza sądzenia wiązała się z ordynacją sędziów (por. smicha), a tej mogli udzielić tylko sędziowie w Erec Israel (dotyczy to również wszystkich d. zasiadających współcześnie w sądach rabinackich). Działają oni na mocy reprezentacji (posłannictwa) tych, którzy wcześniej sprawowali władzę sądzenia. D. musi być znawcą Prawa. Zakazane jest mianowanie d. człowieka, który nie posiada odpowiedniej wiedzy, a co za tym idzie – musiałby polegać na zdaniu bardziej od siebie wykształconych. Tylko w gminach, w których nie można znaleźć odpowiedniego kandydata do piastowania tej funkcji, dopuszcza się powołanie osoby, legitymującej się wysokim urodzeniem (por. jichus) lub przedstawiciela miejscowej elity. Funkcji d. nie może sprawować kobieta (Biblia czyni wyjątek w tym względzie dla prorokini Debory; Sdz 4,4-5), ani prozelita. Zazwyczaj sądowi przewodniczył naczelny rabin miasta (jeśli w rabinacie dużego miasta nie było takiego stanowiska, najczęściej przewodnictwo sądu okresowo sprawowali kolejni przedstawiciele rabinatu; tak było np. w Warszawie, począwszy od l. 80. XIX w.). W gminach, które nawet zatrudniały kilku rabinów, na d. wybierano cieszących się sławą wybitnych znawców Prawa. Wagę opinii d. podkreśla fakt, że Talmud cytuje zdania sędziów, nie przekazując ich imion, lecz wiążąc ich określenie z miejscem, w których sprawowali swój urząd. Sądzenie według przepisów Tory pociągało za sobą ogromną odpowiedzialność, w związku z tym nie wolno było samodzielnie wydawać wyroków (zapadały one w co najmniej trzyosobowym składzie), bowiem tylko Bóg jest jedynym sędzią; przyjmować łapówek; rozpatrywać spraw osób powiązanych w jakiś sposób z sędzią. Niesprawiedliwi d. byli – według potocznego mniemania – karani ślepotą, zaś ich mianowanie porównywano do sadzenia drzew, otoczonych bałwochwalczą czcią.

Autor hasła: Rafał Żebrowski

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem