cmentarz żydowski

(hebr. be(j)t moed le-chol chaj = dosł.: dom uroczystego zgromadzenia wszystkich żyjących; be(j)t chajim = dom życia [wiecznego], be(j)t kwarot = dom grobów, be(j)t olam = dom świata [wiecznego]; jid. bejsakwores, bejs-ojłem, besojłem, besałmen – nazwa najczęściej używana przez Żydów w Polsce; kirkut; kierkow; kierchol – od niem. słowa Kirchhof = dziedziniec kościelny, na którym chowano zmarłych – nazwa powszechnie używana przez ludność polską). Naziemne c.ż. powstawały już w czasach niewoli babilońskiej, jednak ich rozwój nastąpił dopiero w diasporze. Najsłynniejszy c.ż. znajduje się w Jerozolimie, na zboczach Góry Oliwnej; panuje pogląd, że pogrzebani tam ludzie znajdują się najbliżej miejsca Sądu Ostatecznego i po zmartwychwstaniu nie będą musieli przemieszczać się podziemnymi korytarzami do Jerozolimy, jak ci, którzy zmarli w odleglejszych miejscach. Zgodnie z tradycją, c.ż. jest miejscem nienaruszalnym, aż do czasu zmartwychwstania ciał w dniu Sądu Ostatecznego, a zarazem uważany jest za miejsce nieczyste (por. czystość rytualna). Tradycyjnie, miejsce pochówku powinno być oznaczone nagrobkiem, który ma nie tylko zabezpieczać zwłoki przed zbezczeszczeniem przez zwierzęta, ale także wskazywać teren rytualnie nieczysty, na który nie mogą wstępować koheni. Dla właściwego oznakowania c.ż. już w czasach talmudycznych obowiązywał nakaz pobielania kamieni nagrobnych wapnem piętnastego dnia adar. Cały teren cmentarza winien być ogrodzony murem lub płotem, a jeśli nie było to możliwe – jego granice należało oznaczyć rowem lub wałem ziemnym, stąd jedna z polskich nazw c.ż. – „okopisko” (w Warszawie do dziś cmentarz znajduje się przy ul. Okopowej). Według przepisów talmudycznych, c.ż. winien znajdować się w odległości co najmniej 50 łokci (tj. ok. 25 m) od najbliższych domów. W średniowieczu władze kościelne nakazywały, aby c.ż. w miastach znajdowały się w znacznej odległości od świątyń chrześcijanskich, tak, aby hałas żydowskich pogrzebów nie przeszkadzał w odprawianiu nabożeństw. Stąd miejsca wiecznego spoczynku Żydów znajdowały się przeważnie po przeciwnej, niż kościoły parafialne, stronie rynku. Z powodu małego obszaru dzielnicy żydowskiej większość c.ż. znajdowała się poza murami miasta. W końcu XVIII w. wszystkie – nie tylko żydowskie – cmentarze, ze względów sanitarnych, nakazano zakładać poza miastem. Na c.ż. w Polsce tradycyjnie zakładano oddzielne kwatery dla kobiet, mężczyzn i dzieci. W kwaterach kobiecych panny chowano oddzielnie od mężatek. Zgodnie z obyczajem, pobożny nie powinien spoczywać obok złoczyńcy. Samobójców chowano pod płotem, a odszczepieńców od wiary – za płotem. W środowiskach tradycyjnych zwyczaj ten zachował się aż do czasu II wojny światowej. Kiedy na c.ż. zabrakło miejsca, na stare kwatery nasypywano dwumetrową warstwę ziemi, aby pochówki mogły odbywać się z nienaruszalnością uprzednio złożonych zwłok. Na c.ż. w Pradze liczba warstw grobów (grób żydowski) miejscami dochodzi do dziesięciu. Na c.ż. w Warszawie groby znajdują się w dwóch warstwach. (Zob. też: cmentarze żydowskie w Polsce; dom przedpogrzebowy; Kadysz; kamienie na grobach kładzione; macewa; ohel; orszak żałobny; poświęcenie domu; tahara)

Autor hasła: Jan Jagielski

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem