am ha-arec

(hebr., dosł.: lud ziemi; synonim prostaka) – pierwotnie termin oznaczał ignoranta żydowskiego, zarówno w sprawach religii, jak i obyczaju (Rdz 23,13; 42,6; Wj 5,5; 2 Krl 23,35; 24,14; 25,19). W literaturze talmudycznej używany był przede wszystkim w odniesieniu do chłopów ociągających się z płaceniem dziesięciny i nie przestrzegających zasad rytualnej czystości pokarmu (por. kaszer; prawa dotyczące żywności). Regionem zdominowanym przez a.h-a. była Galilea, gdzie skłaniano się ku bardziej przystępnej formie judaizmu, która sprowadzała tę religię do prostych wierzeń, a religijni przywódcy wyróżniali się raczej charyzmą niż uczonością. Mimo wyraźnego antagonizmu między uczonymi a prostymi wieśniakami, Talmud zawiera wiele pozytywnych wzmianek o a.h-a. W okresie posttalmudycznym wyrażenie a.h-a. zaczęło oznaczać nieuka nieobeznanego z wiedzą talmudyczną i lekceważącego przepisy Prawa. Tak też nazywali siebie niektórzy przywódcy sabataistyczni dla podkreślenia, że gardzą rabiniczną uczonością, gdyż interesuje ich tylko nowa Tora zbawionego świata. Sabatajczycy nawiązywali zwykle do sentencji zawartej w księdze Zohar (70a-b): „Syn mądrości jest radością ojca, syn głupoty – utrapieniem matki”. Za matkę uważano sefirę Bina, która symbolizowała obecną Torę objawioną Mojżeszowi, zaś za ojca – sefirę Chochma, którą łączono z nową Torą zbawionego świata. Mesjasz miał więc być radością dla tych, którzy dążą do nowej Tory, i utrapieniem dla wszystkich wierzących w moc starej, gdyż nie przestrzega już jej praw. Prostakiem lub „amurycem” nazywał też siebie J. Frank, który posiadał dość gruntowną wiedzę kabalistyczną. Określenie to miało podkreślać, że z punktu widzenia halachy jest głupcem, ale za to reprezentuje innego rodzaju mądrość, niezbędną w dziele zbawienia. (Por. proste Jidn)

Autor hasła: Jan Doktór

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

This website uses cookies to collect statistical data. If you do not accept it, please disable cookies in your web browser. I understand