Merwin (Menkes do około 1907) Bertold

(1879 Tarnów – 1946 Lusaka w Zambii) – nauczyciel, publicysta, literat, legionista, pułkownik Wojska Polskiego. Na UJK ukończył Wydział Filozoficzny i Wydział Prawa (1907), w tym też czasie zmienił nazwisko na Merwin. W 1902-1910 był nauczycielem w II Gimnazjum we Lwowie (z wykładowym językiem niemieckim); uczył historii, geografii, języka polskiego i niemieckiego. Zajmował się również dziennikarstwem i krytyką literacką; współpracował z prasą lwowską. Redagował żydowskie asymilatorskie pismo „Jedność” (1907, 1910), na którego łamach – po powrocie z podróży do Stanów Zjednoczonych – zamieścił cykl artykułów pt. Żydzi w Ameryce. Wrażenia z podróży. Był związany ze Stronnictwem Polskim Demokratycznym; pełnił w nim funkcję sekretarza. We wrześniu 1914 wstąpił do II Brygady Legionów Polskich. Następnie internowany był na Węgrzech, po czym został wcielony do wojska austriackiego. Od lutego 1918 był znowu w wojsku polskim (w dowództwie grupy generała E. Rydza-Śmigłego i w dowództwie III armii). Po wojnie pełnił różne odpowiedzialne funkcje w WP, aż do 1928, kiedy to przeszedł w stan spoczynku. Kontynuował działalność publicystyczną, współpracując miedzy innymi z: „Kurierem Warszawskim”, „Expresem Porannym” i „Tygodnikiem Ilustrowanym”. We wrześniu 1939 został powołany na stanowisko rzecznika prasowego przy Ministrze Informacji. Ewakuowany do Rumunii, z czasem osiadł w Afryce w Lusace, gdzie prowadził gimnazjum polskie dla dzieci uchodźców. Działalność publicystyczna M. dotyczyła głównie tematyki legionowej, ale sięgał również do innych tematów historycznych; miedzy innymi dwukrotnie wydał pracę Żydzi w powstaniu 1863 r. (Lwów 1910, 1913). Pisywał również na temat syjonizmu. Odznaczony był Krzyżem Niepodległości, czterokrotnie Krzyżem Walecznych i innymi medalami.

Autor hasła: Marian Fuks

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem