Drzewo Mądrości

(Wiadomości, Wiedzy, Poznania [Dobra i Zła]; hebr. Ec ha-Daat; jid. Ejc Hadaas) – drzewo, które – zgodnie z tradycją – rosło obok Drzewa Życia, pośrodku Gan Eden (Rdz 2,9). To, że Stwórca zakazał jeść jego owoce, co wiązało się z poznaniem „dobrego i złego”, nastręczało wielu trudności interpretacyjnych. W najprostszym rozumieniu, mogło chodzić o sens moralny tego sformułowania, tj. o rozróżnianie między dobrem i złem, lecz Bóg nie mógł mieć przecież nic przeciwko temu, by pierwszy człowiek (Adam) posiadał tego rodzaju świadomość. „Wiedza o dobru i złu” w języku hebrajskim i na całym starożytnym Bl. Wschodzie była wiązana ze sferą inicjacji i seksualności, a więc zjedzenie owoców D.M. – w tym ujęciu – byłoby początkiem popędu seksualnego w dziejach ludzkości, czego potwierdzeniem może być fakt, że po wygnaniu z raju pierwszym działaniem Adama i Ewy było podjęcie współżycia cielesnego. Jednak równocześnie zakaz jedzenia tych owoców został ustanowiony przez Boga jeszcze przed stworzeniem pierwszej kobiety. Toteż „poznaniu dobrego i złego” nadawano sens „wiedzy ogólnej”, bądź „wiedzy dojrzałej”, przeciwstawionej „dziecięcej inteligencji” pierwszych ludzi. Stała się ona źródłem ludzkiej racjonalności i cywilizacji, na co wskazuje fakt, że po wygnaniu z raju człowiek podjął prace rolnicze. W ten sposób wkraczał w sferę tworzenia, a więc w boskie prerogatywy. W tym sensie można rozumieć uzasadnienie wyroku, wydanego przez Stwórcę, po złamaniu zakazu spożywania owoców z D.M.: „Oto człowiek stał się taki, jak My: zna dobro i zło, niechaj teraz nie wyciągnie ręki, aby zerwać owoc z drzewa życia, jeść go i żyć na wieki” (Rdz 3,22). Tak więc złamanie Bożego zakazu, dokonane z podszeptu węża (w innych księgach biblijnych utożsamianego z Szatanem; np. Hi 1,6; Mdr 2,24; według hag(g)ady miał on być wierzchowcem Samaela) stało się naruszeniem porządku świata, opartego na rozgraniczeniu sił ładu i chaosu. W hagadzie opis wydarzeń związanych z D.M. został wzbogacony w wiele szczegółów, np. gdy Adam po raz pierwszy potrząsnął nim, miało samo zakrzyknąć „Bluźnierco, nie tykaj mnie!”. Wąż kusząc Ewę, przekonywał ją, że tak jak Bóg tworzy i niszczy światy, tak oni (ludzie), po spożyciu zakazanych owoców, będą mogli dawać i odbierać życie. Krytyka biblijna wskazywała też, że opowieść o D.M. była silnie zakorzeniona w tradycji starożytnego Bl. Wschodu i folklorze tamtejszych ludów. (Zob. też Sefer ha-Zohar)

Autor hasła: Rafał Żebrowski

Strona główna Polskiego Słownika Judaistycznego

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem