Mogiły wojenne

Dział Dokumentacji z Żydowskiego Instytutu Historycznego w współpracy z Komisją Rabiniczną ds. Cmentarzy prowadzi badania dotyczące poszukiwań żydowskich grobów i miejsc egzekucji z czasów drugiej wojny światowej.

Projekt ten wspierany jest przez Claims Conference (The Conference on Jewish Material Claims Against Germany) i będzie trwał do połowy 2017 roku. 

Jednym z naczelnych celów projektu jest poszukiwanie zapomnianych mogił ofiar Holokaustu, odtwarzania przebiegu egzekucji oraz personaliów ofiar. Badania opierają się na kilku filarach. Pierwszy z nich to ostatni żyjący świadkowie zagłady polskich Żydów, którzy znają lokalizację grobów, drugi to dokumenty historyczne z Archiwów Żydowskiego Instytutu Historycznego i Instytutu Pamięci Narodowej, w których szukamy wiedzy na temat przebiegu Ostatecznego Rozwiązania w danej miejscowości oraz trzeci, czyli badania georadarowe. Dzięki tak różnorodnym narzędziom udaje nam się dotrzeć do zapomnianych miejsc kaźni i pochówku polskich Żydów, wyznaczyć granice mogił oraz ocalić od zapomnienia imiona i nazwiska ofiar. Zebrane informacje; dane personalne, zdjęcia, wywiady i mapy zostaną włączone w zbiory Działu Dokumentacji ŻIH. Wszelkie badania i prace są prowadzone bez naruszania mogił z uwagi na prawo i tradycję żydowską, wg której niezwykle istotna jest zasada nienaruszalności grobu. 

Badania, które prowadzimy mają na celu odnalezienie grobów żydowskich z czasów drugiej wojny światowej, zaznaczenie ich na mapie i ustalenie tożsamości osób w nich spoczywających. Zaczęliśmy nasze poszukiwania od powiatu łomżyńskiego. W następnej kolejności objęte zostaną nim także powiaty kolneński i zambrowski.

Obok pracy w terenie, naszym priorytetem jest współpraca z lokalną społecznością w tym spotkania z przedstawicielami szkół, instytucji kultury i władz miejskich. W myśl założeń projektowych odbędą się spotkania z mieszkańcami wybranych miejscowości, w których prowadzone są poszukiwania. W ich trakcie opowiadamy o rezultatach badań prowadzonych w ich regionie w ramach projektu, jak również o prowadzonych na ogólnopolską skalę poszukiwaniach żydowskich grobów wojennych, ich wynikach, metodologii oraz wadze.

Współpraca

Żydowski Instytut Historyczny i Komisja proszą mieszkańców powiatu łomżyńskiego, kolneńskiego i zambrowskiego o informacje dotyczące zbiorowych i indywidualnych miejsc pochówku ofiar Zagłady. 

Listy można przesyłać na adres: Komisja Rabiniczna do spraw Cmentarzy, ul. Twarda 6, 00–950 Warszawa, tel./fax: 22 624 14 84 lub: Dział Dokumentacji, Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma, ul. Tłomackie 3/5, 00–090 Warszawa, tel.: (22) 827 92 21 w. 130. 

lub: 

amroczkowska@jhi.pl 

agnieszkanieradko@gmail.com 

PIERWSZA PODRÓŻ BADAWCZA

W pierwszą podroż w ramach projektu wybraliśmy się w połowie lipca 2015 roku. Naszym celem były gminy: Miastkowo, Nowogród i Śniadowo, a zadaniem odnalezienie mogił Żydów zamordowanych na tym terenie w trakcie Holocaustu. Przed wyjazdem, na podstawie dokumentów z Instytutu Pamięci Narodowej oraz Żydowskiego Instytutu Historycznego, przygotowaliśmy listę egzekucji, jakie miały miejsce na terenie badanych gmin. Mieliśmy w ten sposób jakiś punkt odniesienia w naszych poszukiwaniach, choć wkrótce miało się okazać, że między tym, co na papierze a tym, co w rzeczywistości jest duża różnica.

Po przyjeździe do danej miejscowości pierwsze kroki kierujemy zazwyczaj do Urzędu Miasta lub Gminy, gdzie zbieramy nazwiska i adresy najstarszych mieszkańców miejscowości, jak również spotykamy się z wójtem lub sekretarzem gminy, którym przedstawiamy zagadnienie zapominanych i nieupamiętnionych żydowskich grobów wojennych.
W Miastkowie udało nam się dotrzeć do Pana Edwarda, który zabrał nas do lasu między miejscowościami Miastkowo i Tarnowo zwanego Cendrowizna i wskazał miejsce, w którym została zabita trzyosobowa żydowska rodzina, rodzice z małoletnim synem. Pan Edward był świadkiem pędzenia Żydów do lasu i z odległości kilkunastu metrów obserwował egzekucję z ukrycia.Ciała pomordowanych miały zostać wrzucone do okopu i ledwie przysypane ziemią. Las Cendorwizna ma bogatą i dramatyczną historię wojenną.Okopy i rowy strzelnicze z czasów wojny są tam do tej pory widoczne, jak również pochodzące z tamtych czasów znacznej wielkości zagłębienia ziemi, które jak się później okaże stały się leśnymi mogiłami. Innymi słowy, Las Cendrowizna był w czasie II WS schronieniem dla działających na tym terenie partyzantów oraz ludności cywilnej w tym Żydów, którzy szukali w nim schronienia przed niechybną śmiercią. W świetle zebranych do tej pory dokumentów Las Cendrowizna jawi się, jako jedna wielka zbiorowa mogiła, co potwierdza jeden ze świadków, który zapamiętał ekshumacje dużej zbiorowej mogiły gdzieś na obrzeżach lasu. Nie wiadomo ile takich mogił znajduje się nadal w tym lesie. Z Miastkowa udaliśmy się to sąsiedniego Tarnowa, gdzie wśród mieszkańców szukaliśmy informacji na temat dwóch Żydów rolnika Eliasza Kawki i rzeźnika, którzy mieli zostać zabici w Tarnowie w 1941r. Niestety nikt ze spotkanych mieszkańców miejscowości nie słyszał o tym zdarzeniu.Jednym z powodów słabej orientacji mieszkańców tych terenów w wojennej historii swoich rodzinnych miejscowości może być fakt, że w czasie wojny wielu mieszkańców tych miejscowości zostało przesiedlonych i wróciło w swoje rodzinne strony dopiero po wojnie, w związku z tym nie wiedzą, co działo się w ich miejscowościach w czasie niemieckiej okupacji.

Do końca dnia krążyliśmy po przysiółkach wokół Cendrowizny szukając wśród mieszkańców informacji na temat jego wojennej historii.
Następny dzień rozpoczęliśmy od spotkania w Urzędzie Gminy Nowogród, gdzie szukaliśmy informacji na temat okoliczności śmierci młodego mężczyzny, syna miejscowego kowala, który miał zostać zamordowany na polu pod miastem. Z jednym z urzędników udaliśmy się na nowogrodzki cmentarz żydowski, na którym zachowało się do dnia dzisiejszego sporo kamieni nagrobnych. Próbowaliśmy również bezskutecznie dotrzeć do zbiorowej mogiły ok. 250 Polaków i Żydów w miejscowości Sławiec.
Kolejne na naszym szlaku było Szczepankowo w gminie Śniadowo. W Szczepankowie spotkaliśmy się ogromną życzliwością i gościnnością, spotkani mieszkańcy miejscowości bardzo chętnie podejmowali temat żydowskich mogił wojennych. Szczególnie panowie Henryk i Stanisław z żoną, świadkowie tamtych wydarzeń obszernie i szczegółów zrelacjonowali nam przebieg likwidacji lokalnej żydowskiej społeczności. W ich relacjach najczęściej przewijało się nazwisko wielopokoleniowej rodziny Konow/Koniów, która przed wojną prowadziła młyn w Szczepankowie. Z dokumentów archiwalnych wynika, że Jankiel Kon wraz z żoną, córką i teściową ukrywał się w leśnej ziemiance w Lesie Szymańce i tam też zginęli. Ta wersje wydarzeń potwierdzają nasi rozmówcy, niestety żaden z nich nie potrafił wskazać dokładnego miejsca.
Ze Szczepankowa udaliśmy się do Śniadowa. Dzięki życzliwości i pomocy pracowników Urzędu Gminy dotarliśmy do najstarszych mieszkańców miejscowości, którzy opowiedzieli nam, jak zapamiętali ostatnie dni śniadeckich Żydów. Z ich relacji wynika, że grupa Żydów, prawdopodobnie ze Śniadowa, ukrywała się w okolicznych lasach.Kryjówka została zdradzona, wszyscy zginęli. Nasi rozmówcy wspominali również o zbiorowym grobie w sąsiedniej wiosce Truszkach Sabkach. Nie ma pewności, czy jest to mogiła tych ukrywających się lesie czy jeszcze innej grupy osób przywiezionej z nieznanego kierunku.


Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem