Ponownie w sprzedaży.
Dwa opracowania, dotyczące imion żydowskich – pierwsze autorstwa Jakuba Rothwanda z 1866 roku, drugie M. Feldsteina z roku 1928 – wskazują jako swe podstawowe odniesienie akta stanu cywilnego, ale problem polega w obu zgoła na czym innym. Celem pracy Rothwanda jest w zasadzie po prostu ujednolicenie pisowni w księgach urzędowych – imię ma służyć identyfikowaniu osoby, obywatela. Feldstein sporządza normatywny spis imion, wyrzucając poza nawias te, które należy wyeliminować. Imię bowiem identyfikuje już kogo innego – członka żydowskiego narodu. „Spis imion żydowskich” z 1928 roku dotyczy imion, których cechą jest żydowskość; imion, które maja prawo za takie uchodzić. Spis z 1866 roku pod hasłem „Imiona przez Żydów polskich używane” notuje faktyczne ich stosowanie w Polsce, a raczej na jej podzielonym terytorium. Spis z 1928 jest instrukcją, spis z 1866 –notatką z życia. W 1928 imiona są dobre i złe, w 1866 tylko prawdziwe.