Maraton Mariana Marzyńskiego
Spotkanie z Marianem Marzyńskim miało dosyć burzliwy przebieg. Część pierwsza toczyła się, niestety, głównie wokół antagonizmu między reżyserem filmu a jednym z jego bohaterów, a także w dużej mierze współtwórcą, Zbigniewem Romaniukiem. Pod nieobecność tego ostatniego, wysiłki w celu zobiektywizowania dyskusji i przedstawienia innego punktu widzenia podejmowały niektóre osoby na sali. Część druga dotyczyła już bardziej meritum, czyli obrazu stosunków polsko-żydowskich przedstawionego w filmie, słuszności bądź niesłuszności jego też, oraz obecnego zaangażowania Polaków w ochronę pamięci o żydowskich mieszkańcach Polski.