26 czerwca 1942. BBC informuje o Zagładzie polskich Żydów

78 lat temu BBC nadało audycję o Zagładzie polskich Żydów, opartą na materiałach przekazanych rządowi polskiemu w Londynie przez żydowskie organizacje w Polsce. Był to ważny dzień dla współpracowników Emanuela Ringelbluma. Niestety, gehenna Żydów w okupowanej Polsce trwała dalej.

Wide  en geh large
Transkrypcja audycji nadanej przez BBC z nasłuchu radiowego prowadzonego przez „Oneg Szabat”.  /  Archiwum Ringelbluma, zbiory ŻIH

„Piątek, 26 czerwca 1942 r., jest dla «Oneg Szabat» dniem wielkich wyda­rzeń. Dziś przed południem radio angielskie nadało audycję dla polskich Żydów”. – zapisał w dzienniku Ringelblum. – „Powiedziano wszystko, o czym dobrze wiemy: Słonim i Wilno, Lwów i Chełmno itd. W ciągu długich miesięcy boleliśmy, że świat jest głuchy i niemy wobec naszej tragedii, niemającej sobie równej w dziejach. Mieliśmy pretensje do polskiej opinii publicznej, do czynników pozosta­jących w kontakcie z rządem polskim, że nie podają [informacji] o rzezi polskich Żydów, że świat o tym nie wie. Oskarżaliśmy polskie czynniki, że świadomie przemilczają naszą tragedię, aby nie przyćmiła ich własnej tra­gedii. Wszystkie [nasze] interwencje dopięły, widocznie, w końcu swego. W ostatnich tygodniach angielskie radio podawało stale wiadomości o be­stialskim znęcaniu się nad polskimi Żydami: Chełmno, Wilno, Bełżec itd. Dziś podano skrót sprawozdania o sytuacji polskich Żydów i powiedziano, że w Polsce wymordowano 700 000 Żydów. Jednocześnie zapowiedzia­no zemstę i pociągnięcie do odpowiedzialności za popełnione gwałty”[1].

Cztery miesiące wcześniej, w lutym 1942 r., członkowie Oneg Szabat dowiedzieli się od Szlamy Ber Winera o masowych mordach na Żydach w Chełmnie nad Nerem, przeprowadzanych przy użyciu ciężarówek wyposażonych w system wpompowujący spaliny do naczepy. Wstrząsająca, niemal niewiarygodna opowieść Szlamy potwierdziła najgorsze przypuszczenia współpracowników Ringelbluma: Niemcy rozpoczęli systematyczne wyniszczanie europejskiej ludności żydowskiej. Odtąd celem Oneg Szabat, poza dokumentacją ludobójstwa, stało się powiadomienie świata o tragedii dziejącej się daleko za liniami frontów. O zbrodniach niemieckich w Polsce Londyn informowany był też przez działaczy partii Bund — prawdopodobnie audycja była oparta głównie na materiałach Bundu, jednak informacje ze strony Oneg Szabat, przekazane za pośrednictwem Armii Krajowej, również już wtedy docierały na Zachód.

26 czerwca 1942 r. członkowie grupy wysłuchali audycji (transkrypcja znalazła się w Archiwum Ringelbluma), w której była mowa o masowych mordach w Ponarach pod Wilnem, rozpoczętych w 1941 r., o zagładzie Żydów ze Stanisławowa i wielu mniejszych miejscowości za Bugiem i Sanem, należących przed wojną do Polski. „Tutaj mordowano Żydów przy pomocy gazów trujących. Ośrodkiem akcji była wieś Chełmno, położona 12 km. od Koła. Do wytruwania Żydów używano specjalnych samochodów – komór gazowych. W jednej partii mordowano po 90 osób. Ofiary grzebali na polanie w lesie luborodzkim wybrani z pośród nich samych grabarze. Dziennie wytruwano do 1000 osób. Od listopada do marca wytruto w Chełmnie żydowską ludność Koła, Dębic, Bugaja i innych okolicznych miasteczek, razem około 5 000 ludzi, 35 000 Żydów z ghetta łódzkiego, oraz pewną ilość cyganów. W lutym r. 1942 akcja przeniosła się na tereny t.zw. Gubernii Gen.”. Podano liczbę 700 tysięcy zamordowanych Żydów – ówczesny szacunek grupy Oneg Szabat.

W audycji wziął udział także Szmul Zygielbojm, działacz Bundu, członek Rady Narodowej przy rządzie Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie w Londynie: „Przemawiam do was (…) towarzysze i bracia, przejęty grozą z powodu bestialstw, jakich jesteście ofiarą. Świat zna cały ogrom waszego cierpienia, zna nędzę ghett – tych pułapek śmierci, wie o korowodach pogrzebów, ciągnących bezustannie wzdłuż ulic, wie o dziesiątkach tysięcy wymordowanych niewinnie dzieci i starców. Wszystkie te zbrodnie są palącymi ranami, odczuwanymi przez każdego uczciwego człowieka”.

„Bardzo sensacyjna wiadomość dotarła dziś do getta” – zapisał w swoim dzienniku pod datą 27 czerwca 1942 Eliasz Gutkowski, drugi sekretarz Archiwum Ringelbluma, który pomagał opracować najważniejsze raporty Oneg Szabat. – „wczoraj, w piątek, o godzinie piątej nad ranem londyńskie radio nadało specjalną audycję dotyczącą zniknięcia Żydów na terenach polskich i rosyjskich. Podano nazwy miast (takich jak Wilno, Równe, Hancewicze i wiele innych) z cyframi, które dochodzą do dziesiątek tysięcy ofiar. Audycja została zakończona wezwaniem do społeczeństwa żydowskiego [ubytek tekstu] i głęboką wiarą, iż moment wybawienia i zemsty jest blisko. Oznacza to, że w końcu nasze straszliwe cierpienia i bóle, a także [informacje] o naszych niezliczonych ofiarach dotarły do szerszej opinii publicznej na świecie! Czy możemy mieć nadzieję, że nasza sytuacja trochę się teraz zmieni na lepsze? Zostaną zatrzymane rzezie i wysyłanie tysięcy naszych braci i sióstr „w nieznanym kierunku”? Może… chociaż nie jest to zbyt prawdopodobne. Możliwe również, że to także mieć [nieczytelne] wpływ, ale tak czy inaczej jesteśmy tymczasem zabawką w rękach morderców!”. [2]


Przeczytaj też:

Wspomnienie Rafała Lemkina

Szmul Zygielbojm. Protest przeciw obojętności świata


Przypisy:

[1] Emanuel Ringelblum, Kronika getta warszawskiego, Warszawa 1983, s. 395–396. Zob. S. Kassow, Kto napisze naszą historię?, tłum. Grażyna Waluga, Olga Zienkiewicz, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2017, s. 498.

[2] Eliasz Gutkowski, Dziennik z getta warszawskiego, w: Archiwum Ringelbluma, t. 23. Dzienniki z getta warszawskiego, oprac. Katarzyna Person, Zofia Trębacz, Michał Trębacz, tłum. Sara Arm i in., Warszawa 2015, s. 366.







This website uses cookies to collect statistical data. If you do not accept it, please disable cookies in your web browser. I understand