Relacja z uroczystości upamiętnienia 76. rocznicy buntu w obozie zagłady Treblinka II

W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i kościelnych, środowisk żydowskich, instytucji kultury, korpus dyplomatyczny, a także gość honorowy — Ada Krystyna Willenberg, wdowa po Samuelu Willenbergu, wraz z rodziną.

Wide 1 s
zdjęcie: Grzegorz Kwolek (ŻIH)

Uroczystości otworzył prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma.

Jesteśmy na największym w Polsce cmentarzu obywateli polskich. Zginęło tutaj 900 tys. osób. Niewyobrażalna liczba. W większości nie znamy ich imion i nazwisk. Próbujemy i bardzo chcemy tę listę osób uzupełnić. Udało nam się zebrać 25–30 tys. nazwisk. To jest bardzo mało. Większość osób, które tutaj zginęły, pozostają anonimowe. To też jest rodzaj przerażającej pustki otaczającej to miejsce. (...) Autorem słów, które dzisiaj przywołujemy, jest Abraham Lewin, nauczyciel języka hebrajskiego ze szkoły Jehudyjah w Warszawie. (...) Lewin działał w ramach organizacji Podziemne Archiwum Getta Warszawy, zwanej również Archiwum Ringelbluma. Lewin gromadził jako pierwszy informacje o tym, co się dzieje w Treblince. Możemy sądzić, że przez okres pierwszych dwóch tygodni nie było jasne, jakie jest przeznaczenie tych, którzy zostali wysłani do Treblinki. Pierwsze relacje potwierdzające, że czeka tutaj wszystkich śmierć, to telefon do Sokołowa, wtedy się dowiedzieli, że przyjeżdżają tu pełne wagony, wyjeżdżają puste i nikt nie dowozi jakiejkolwiek żywności czy środków do życia. (...) Przypominamy Lewina, bo mówimy o tym, co ludzie w warszawskim getcie wiedzieli lub mogli wiedzieć o swoim przeznaczeniu. (...) Historia Abrahama Lewina jest historią tragedii, cierpień. Jest historią niewyobrażalnego przerażenia i śmierci. Ale wspominamy dzisiaj też powstanie, dlatego że to jest ślad, iskra czegoś, co bym nazwał wolnością. Ludzie byli wpychani do wagonów na Umschlagplatz, byli prowadzeni jak zwierzęta. Szli jak barany na śmierć. Nie mieli żadnego wyboru. Ale tutaj ci, którym się udało wziąć udział w tej rewolcie, pokazali, że nawet w najgorszej sytuacji, absolutnie beznadziejnej, pozostaje iskra wolności. Oni wybierali swoją walkę i swój rodzaj śmierci. (...) Byli ludźmi, którzy uruchomili w sobie — i to był ten wielki cud — siłę i pragnienie wolności. Pragnienie ucieczki i pragnienie postawienia oporu Niemcom. Pamiętajmy o tych, którzy oddali tu życie, zobaczmy również znak siły duchowego oporu, który zaprezentowali powstańcy.

Wojciech Kolarski, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP, odczytał list Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Dzisiejsza uroczystość poświęcona jest tym, którzy przeżywszy niewyobrażalne, stanęli do walki nawet nie o prawo do życia, bo tego hitlerowcy nigdy by im nie przyznali, lecz o prawo do śmierci z własnego wyboru. Czcimy pamięć poległych w nierównej walce oraz tych nielicznych, którym dane było przetrwać i dożyć wyzwolenia. Przez dekady nieśli oni pamięć o tym, co wydarzyło się tutaj, w Treblince. O milionach Żydów, których pochłonęła niemiecka machina Holocaustu, przyniesiona na naszą ziemię przez najeźdźców i okupantów. Teraz, kiedy odeszli już ostatni z uczestników powstania 2 sierpnia 1943 roku, to na nas, współczesnych, spoczywa powinność, aby pielęgnować prawdę o Zagładzie. Bo choć nigdy w pełni jej nie zrozumiemy, to nigdy też nie wolno o niej zapomnieć nam i naszym potomnym.

List od Premiera Mateusza Morawieckiego został odczytany przez Annę Kaszubę, kierowniczkę delegatury MUW w Siedlcach.

Dawny obóz jest pomnikiem pamięci. Świadectwem niewyobrażalnej zbrodni ludobójstwa. Niech będzie dla nas i dla przyszłych pokoleń przestrogą, do czego prowadzi niszcząca siła nienawiści. Mamy wszyscy zadanie nieustającego poszukiwania dróg, by tamten dramat nigdy więcej się nie powtórzył. Szanowni Państwo, dzisiaj, w tym symbolicznym miejscu, pochylamy się nad ludzkimi losami czasu wojny i składamy hołd pomordowanym.

Dyrektor Muzeum Treblinka, Edward Kopówka, odczytał list Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotra Glińskiego.

Pragnę złożyć dziś wyrazy największej czci tym wszystkim, którzy przeszli przez piekło niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady, a także tym Członkom Rodzin, którzy wraz z nimi doświadczyli później traumy poobozowej, wszystkim, którzy nie pozwolili i nie pozwalają zapomnieć o tej tragicznej karcie w dziejach człowieka, w tym pracownikom Muzeum Treblinka. Pragnę podziękować za Waszą ustawiczną i nieprzerwaną pracę nad zachowaniem pamięci o tym miejscu. Za przechowanie i upowszechnianie tej bolesnej spuścizny.

Prof. Paweł Śpiewak i Mateusz Pigoń, dyrektor Departamentu Kultury Ambasady Izraela, odczytali list Premiera Izraela Benjamina Netanyahu. 

Rewolta w Treblince jest niezwykle znaczącym historycznym wydarzeniem, w którym zawiera się horror Holokaustu, ale które również ukazuje triumf ludzkiego ducha i odwagę narodu żydowskiego. Mimo ponurego końca, jaki oczekiwał wszystkich Żydów, którzy znaleźli się na terenie obozu, około 70 więźniów zdołało uciec i potem podzielić się niezwykle bolesnymi opowieściami, a z czasem odbudować swoje rozbite życie. Podziwiam Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma za jego pracę w dziele uczczenia tych wydarzeń i edukowania ludzi o zbrodniach popełnionych przez nazistów niemieckich w Europie. Edukacja o Holokauście i pamięć o nim mają najwyższą wartość dla narodu żydowskiego, w państwie Izrael i dla całej ludzkości. Ten wysiłek musi być kontynuowany, szczególnie biorąc pod uwagę, że wzrasta antysemityzm w Europie i na całym świecie.

Małgorzata Naimska, zastępca dyrektora Biura Kultury Urzędu m.st. Warszawy, odczytała słowa Prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Podróż samochodem z Warszawy do Treblinki zajmuje zaledwie 1,5 godziny. Dzisiaj w tym cichym, spokojnym i zielonym zakątku na pograniczu Mazowsza i Podlasia, które w latach hitlerowskiej okupacji stało się grobem setek tysięcy ludzi, przywołujemy pamięć o tych, którzy w akcie zbrojnego oporu stawili czoła oprawcom. 2 sierpnia 1943 roku grupa żydowskich konspiratorów przejęła kontrolę nad obozem i umożliwiła ucieczkę około 300 więźniom. Obóz zagłady w Treblince był drugim co do wielkości ośrodkiem zorganizowanego mordu w okupowanej Europie. W jego murach zamordowano Żydów ze zlikwidowanego getta w Warszawie. Rozmiaru tego ludobójstwa nie daje się ogarnąć umysłem ani opowiedzieć słowami. Nie wolno nam jednak o nim zapominać. Bohaterscy powstańcy z Treblinki są dla nas przykładem niezgody na niegodziwość. Pamiętając o nich, nie możemy nie zadawać sobie pytań o nasze współczesne wybory i wartości. Jeśli pragniemy wolności, pokoju, nie zawsze wystarczy spokojnie stać z boku uspokajając sumienie faktem, że nie czyni się zła.

Jako ostatnia głos zabrała Ada Krystyna Willenberg, wdowa po najdłużej żyjącym uczestniku buntu w Treblince — Samuelu Willenbergu.

W tym miejscu 2 sierpnia więźniowie zorganizowali bunt. Zrobić bunt w getcie to jest wielkie bohaterstwo, ale w obozie jest jeszcze większe. W gettach ludzie znali się ze sobą, byli tam członkowie różnych organizacji syjonistycznych, komunistycznych, chodzili razem do szkoły, znali się. W Treblince jeden był obcy drugiemu. (...) W Treblince broni nie było. W Treblince jeden nie znał drugiego. Mój mąż opowiadał, że on sam do ostatniej chwili nie wiedział, że w Treblince jest jakieś podziemie, że coś planują. Ale oni planowali to przez wiele miesięcy. (...) Ostatnim marzeniem mojego męża było, żeby w tym miejscu powstał budynek, żeby można było w normalnych warunkach siedzieć i słuchać o Treblince. Po wielu latach starań w tym roku wreszcie zaczęło się coś dziać. Mam nadzieję, że jeszcze dożyję przynajmniej do położenia fundamentów. Miejmy nadzieję.

Marek Zając odczytał fragmenty Dziennika Abrahama Lewina. Na zakończenie uroczystości zmówiono modlitwy oraz złożono wieńce i zapalono znicze.

Goście zwiedzili także wystawę Czy nie wiedzą o tym, że jadą na śmierć? prezentującą współczesne zdjęcia autorstwa amerykańskiego fotografa Alana Metnicka, który odwiedził Muzeum w Treblince w 2005 i 2014 r. Fotografiom towarzyszą cytaty z pism Emanuela Ringelbluma oddające nastroje panujące w getcie warszawskim, gdy latem 1942 roku Niemcy rozpoczęli deportacje do obozu zagłady w Treblince. 

----------------------

Wydarzenie dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach upamiętnienia 75. rocznicy śmierci Emanuela Ringelbluma.




Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem