RE–GENERATION: Fotografie Chucka Fishmana w Żydowskim Instytucie Historycznym

Pomiędzy wykonaniem najstarszego i najnowszego prezentowanego na wystawie zdjęcia upłynęły 43 lata. Jest to jeden z najbardziej kompleksowych projektów fotograficznych poświęconych europejskim Żydom w drugiej połowie XX i na początku XXI wieku.

Wide 26 060 chuck fishman
Kidusz po szabatowym nabożeństwie w warszawskim domu modlitwy przy ulicy Twardej. Warszawa, styczeń 1979  /  Chuck Fisman

Chuck Fishman odwiedził Polskę po raz pierwszy w 1975 r. Wykonane przez niego fotografie znalazły się w wydanym dwa lata później albumie Polish Jews. The Last Chapter. Zdjęcia były zapisem spotkań autora z polskimi Żydami – żyjącymi w realiach PRL ostatnimi ocalonymi i nielicznymi potomkami ponadtrzymilionowej społeczności żydowskiej, która została niemal całkowicie zniszczona w czasie Holokaustu i przetrzebiona przez kolejne fale powojennej emigracji.

W latach 70. i 80. XX wieku odwiedził Polskę jeszcze kilkukrotnie. Pracował głównie w dużych miastach, dawnych ważnych żydowskich ośrodkach, w których wciąż tliło się żydowskie życie. Fotografował w Krakowie, Wrocławiu i w Warszawie, ale także w Łodzi, Lublinie i w Przemyślu, gdzie swą żydowskość pielęgnowała jedynie garstka osób.

Tak początki projektu Chucka Fishmana wspomina Ruth Ellen Gruber, pisarka i dziennikarka, od ponad 25 lat zajmująca się historią i współczesnością europejskich Żydów: Chucka Fishmana poznałam w 1980 roku. Byliśmy wtedy oboje młodymi dziennikarzami zajmującymi się komunistyczną Europą. (…) Był to czas, kiedy wszystko, co w Polsce (czy nawet w całej komunistycznej Europie) pisano o Żydach zawierało jakąś odmianę słów „ostateczny” lub „ostatni”. (...) Moje pierwsze spotkanie z polskimi Żydami miało miejsce w 1980 roku w przeddzień Jom Kippur. Udało mi się wtedy dotrzeć do nieformalnej grupy Żydów – głównie starszych osób, ocalałych z Zagłady — zebranej w zapuszczonym pokoiku niedaleko Synagogi Nożyków. Była to jedyna ocalała w Warszawie synagoga, która wówczas jednak stała zniszczona i opustoszała. W Polsce nie było wtedy ani jednego rabina, nie było też żadnej formy zorganizowanego życia religijnego.

Zdjęcia z lat 70. i 80. są prezentowane w pierwszej części wystawy. Są to obrazy, które mocno zakorzeniły się w świadomości ludzi na całym świecie i – oglądane ze współczesnej perspektywy – odzwierciedlają stereotypowe wyobrażenia o rzeczywistości polskich Żydów: nieliczne grupy, najczęściej starych mężczyzn, modlących się w opustoszałych wnętrzach synagog, zniszczone domy modlitewne, z których część przetrwała tylko dlatego, że zamieniły one swoją funkcję. Resztki cmentarzy zarośnięte trawą z wystającymi z niej resztkami macew, na których pasą się krowy, bądź takie, które zostały przekształcone w boiska sportowe.

Przełom 1989 roku miał dla żydowskiego życia w Polsce ogromne znaczenie – dla wielu osób oznaczał możliwość odkrywania korzeni, odbudowania swej żydowskiej tożsamości, zgłębiania tradycji, a także prowadzenia otwartej dyskusji o skomplikowanych relacjach polsko-żydowskich. Rozpoczął się proces odrodzenia społeczności żydowskich. Zdjęcia, których kilka dekad wcześniej ten nowojorski fotograf nie mógł sobie nawet wyobrażać, przedstawiają młode i roześmiane osoby, członków nowo powstałych gmin i organizacji żydowskich, pełnych entuzjazmu i zaangażowania w odnowę żydowskiego życia. Odnowę rozumianą — zdaniem Ruth Ellen Gruber — jako odnowa świadomości, kreatywności, możliwości. Przede wszystkim jednak jest to odnowa świadomości – świadomości historii, dziedzictwa, tożsamości i pamięci.


Druga część wystawy rozmyślnie burzy obraz z lat 70. i 80., pokazując różnorodną społeczność żydowską, która tutaj, „w cieniu Auschwitz”, odradza się i stara się prowadzić normalne życie.

Wszystkie zdjęcia wykonane zostały w technice czarno-białej. Była to świadoma decyzja artysty, by współczesne życie żydowskie dokumentować za pomocą tych samych środków artystycznych, których używał w latach 70. i 80. XX wieku. Czyni to całą kolekcję prezentowanych fotografii spójną wizualnie, ale pokazuje też, że atmosfera i wymowa zdjęcia nie zależy od czarno-białej tonacji: nowe fotografie emanują optymizmem, energią i nadzieją.

Konstanty Gebert, tłumacz i publicysta: Fishman robi swoje zdjęcia gdzieś z boku, ale zostaje w nich jego uważne spojrzenie. Nie dzieje się na nich pozornie nic szczególnie ważnego – ulotność chwili, banalność przewidywalnych, powtarzalnych wydarzeń: nabożeństw, spotkań, pogrzebów. Na górce na ulicy Miłej w Warszawie turlają się po trawie dzieci. Niemal nie widać, że nieco dalej ludzie pod kamieniem składają kwiaty i palą znicze.

Jak podkreśla Ruth Ellen Gruber, ponad 40 lat temu Chuck Fishman postawił sobie za cel udokumentowanie za pomocą fotografii „ostatniego rozdziału” tysiącletniej obecności Żydów w Polsce. Ale mu się to nie udało! Wrócił do Polski dziesiątki lat później, aby nadal fotografować polskich Żydów i żydowską Polskę. Nie jest to bynajmniej ostatni rozdział jego pracy – przed nim nadal rozwijająca się, wielowymiarowa, niekończąca się opowieść – oby uwieczniał ją jak najdłużej!

Kuratorzy wystawy|Teresa Śmiechowska, Tomasz Strug


Wernisaż wystawy zdjęć Chucka Fishmana odbędzie się 7 sierpnia o godz. 18:00 w siedzibie Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma w Warszawie, ul. Tłomackie 3/5.


 





Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem