Relacja z obchodów 75. rocznicy buntu w obozie zagłady Treblinka II

W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i kościelnych, środowisk żydowskich, korpus dyplomatyczny, a także gość honorowy — Ada Krystyna Willenberg, wdowa po Samuelu Willenbergu, wraz z rodziną.

Wide 2

Uroczystości otworzyła Jolanta Hercog, zastępca dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego ds. zarządzania strategicznego. Przywołała kilka faktów historycznych dotyczących akcji likwidacyjnej w getcie, mechanizmów działania obozu zagłady Treblinka II, a także przybliżyła dramatyczne wydarzenia z 2 sierpnia 1942 r. Wspominamy ofiary symboliczną „Wstęgą Imion”. Te imiona ocalały w Podziemnym Archiwum Getta Warszawy. Obecnie jest ich 24 tysiące — mówiła o instalacji Michała Bojary stworzonej w ramach projektu Księga Imion, realizowanego przez Żydowski Instytut Historyczny wraz z Fundacją „Pamięć Treblinki”. Zaprosiła również do zwiedzenia w Muzeum Treblinka wystawy poświęconej Szmulowi Zygielbojmowi, który przed samobójczą śmiercią pisał w liście do Prezydenta RP Władysława Raczkiewicza i Premiera Władysława Sikorskiego: Nie było mi dane zginąć tak jak oni, razem z nimi. Ale należę do nich, do ich grobów masowych.

Następnie minister Wojciech Kolarski odczytał list od Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. Można powiedzieć, że jest to największy cmentarz obywateli Rzeczpospolitej Polskiej zamordowanych podczas drugiej wojny światowej. To, obok obozu Auschwitz-Birkenau, jedno z najstraszniejszych miejsc kaźni w dziejach świata oraz jeden z głównych symboli Shoah, usiłowanej zagłady całego narodu żydowskiego. Nic z tego, co się tutaj stało, nie może ulec zapomnieniu. Wszystko to musi trwać jako nieusuwalna część historii Europy i świata. Jako pełne czci upamiętnienie ofiar, jako wieczne piętno hańby spoczywające na ich oprawcach, jako przestroga dla przyszłych pokoleń. Ale też – dzięki męstwu uczestników powstania w Treblince – jako motyw wiary w siłę ludzkiego ducha. Jako znak nadziei na triumf dobra, które wypływa z przekonania o niezbywalnej godności każdego człowieka, o bezcennej wartości każdego istnienia ludzkiego.

Dr Piotr Szpanowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Dziedzictwa Kulturowego w MKiDN, odczytał list Wicepremiera, prof. Ministra Piotra Glińskiego. Dziś zbieramy się w tym miejscu, by zakrzyknąć: pamiętamy! Pamiętamy i przypominamy po to, by mimo upływu lat nie dopuścić do zagubienia pamięci o ofiarach planowej polityki eksterminacyjnej realizowanej konsekwentnie przez niemiecką III Rzeszę. Minister poinformował również, że w tym roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego stanie się współorganizatorem nowej instytucji kultury pod nazwą „Muzeum Treblinka. Niemiecki nazistowski obóz zagłady i obóz pracy (1941–1944)”. W ten sposób Treblinka uzyska status właściwy Pomnikowi Zagłady, wynikający z ustawy o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady. 

Następnie głos zabrała Jej Ekscelencja Ambasador Izraela Anna Azari, która podkreśliła, że dziś na naszych barkach spoczywa obowiązek dołączenia do Szmuela i innych bojowników. Wyrażenie sprzeciwu wobec zła, odwrócenie od niego twarzy, uniemożliwienie mu istnienia. Zło korumpuje, niszczy, zadaje cios. Zło walczy z przyszłością, odrzuca nadzieję, pozbawia nas marzeń o wspaniałym świecie. Musimy uczyć się od przeszłości i budować nowy świat bez nienawiści.

Dr Mateusz Szpytma, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, odczytał list prezesa IPN Jarosława Szarka: Ofiary wołają o pamięć, a naszym zadaniem jest kultywować ją, by przetrwała przez pokolenia. Niech przywoływanie wydarzeń z tragicznej historii uchroni nas od przemocy, okrucieństw i zagłady, u podstaw których znajdują się brak szacunku i miłości do bliźniego. To miejsce będzie zawsze poruszać sumienia, bo pozostaje raną na duszy ludzkości.

Głos zabrał także zastępca Prezydent M. St. Warszawy, Włodzimierz Paszyński. Zaznaczył, że w tym miejscu nasuwają się przede wszystkim dwa słowa. O pierwszym z nich sporo dzisiaj było. To słowo „pamięć”. My zaczynamy w Warszawie projekt „Pamięć Treblinki”. Od tego roku szkolnego będą tutaj regularnie przyjeżdżać warszawscy uczniowie z warszawskich szkół i dowiadywać się tego wszystkiego, co działo się tu, co działo się w czasie wojny. Ale drugie słowo, myślę, że równie ważne, zwłaszcza w kontekście wspomnianej szkoły, to słowo „lekcja”. Lekcja, którą musimy przerabiać niezmiennie.

Jako ostatnia głos zabrała Ada Krystyna Willenberg, wdowa po najdłużej żyjącym uczestniku buntu w Treblince — Samuelu Willenbergu. Zaapelowała o utworzenie centrum edukacji o obozie zagłady Treblinka II. Naszym największym marzeniem jest, jeżeli rzeczywiście chcecie uczcić pamięć zamordowanych 900 tysięcy Żydów, aby w tym miejscu powstało centrum edukacji, podobne do tego w Auschwitz-Birkenau i w Majdanku. Tam można sobie wszystko wyobrazić, bo zostały krematoria, baraki, a tutaj niczego nie ma. Jest piękny pomnik, ale to niczego nie oddaje.

Modlitwy odmówili rabini: Michael Schudrich i Stas Wojciechowicz, a także rzecznik Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik, proboszcz parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Węgrowie ks. mgr Paweł Szwedo oraz proboszcz parafii Ewangelicko-Reformowanej w Warszawie ks. Michał Jabłoński. Na zakończenie uroczystości złożono wieńce i zapalono znicze.

Podczas uroczystości Marek Zając odczytał dwa fragmenty relacji Abrahama Jakuba Krzepickiego „Człowiek uciekł z Treblinek...”, któremu udało się zbiec z Treblinki 13 września 1942 r. po osiemnastodniowym pobycie w obozie. Jego świadectwo — spisane przez Rachelę Auerbach należącą do grupy Oneg Szabat — zostało ukryte w drugiej części Archiwum Ringelbluma.

Goście zwiedzili także wystawę poświęconą Szmulowi Zygielbojmowi „Milczeć nie mogę i żyć nie mogę”. Szmul Zygielbojm (1895 – 1943) był działaczem politycznym związanym z socjalistyczną partią Bund; od lutego 1942 r. pełnił funkcję członka Rady Narodowej przy rządzie Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie w Londynie. Jako członek Rady informował świat o tragicznym losie polskich Żydów pod niemiecką okupacją. Wobec klęski powstania w getcie warszawskim, a przede wszystkim na znak protestu przeciwko obojętności świata wobec Zagłady Żydów, w nocy z 11 na 12 maja 1943 r. popełnił samobójstwo.

Zachęcamy do lektury przemówień wygłoszonych podczas uroczystości.









Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem