Relacja z wernisażu wystawy czasowej „Szmul Zygielbojm. Milczeć nie mogę i żyć nie mogę”

Wystawę prezentującą sylwetkę Szmula Zygielbojma, członka Rady Narodowej w Londynie, który na znak protestu przeciwko obojętności świata wobec zagłady Żydów popełnił samobójstwo w dniu 12 maja 1943 r., będzie można oglądać do dnia 22 lipca 2018 r.

Wide 3
Prof. Paweł Śpiewak i Aveda Ayalon, bratanica Szmula Zygielbojma.  /  fot. Grzegorz Kwolek

Musimy pamiętać o Szmulu Zygielbojmie przede wszystkim jako tym, który starał się informować świat o tym, co się dzieje ze światem żydowskim, co się dzieje z Żydami w okupowanej Europie. (...) Chciałbym, abyśmy o nazwisku Zygielbojma pamiętali, kiedy myślimy o cierpieniu Żydów i o samotności śmierci Żydów okupowanej Warszawy — mówił prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Instytutu. Profesor odczytał także list od wnuka Szmula Zygielbojma — Arthura Zygielbauma — kończący się słowami:

Jesteśmy wdzięczni organizatorom, mówcom oraz uczestnikom dedykacji za ich uznanie dla życia, śmierci i znaczenia postaci naszego dziadka. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy antysemityzm odradza się w wielu krajach, wszyscy mamy obowiązek dawać świadectwo o straszliwych wydarzeniach przeszłości. Wszyscy mamy również obowiązek stawać w obronie prześladowanych na całym świecie. Oto prawdziwe przesłanie ofiary, jaką złożył nasz dziadek.

Następnie głos zabrał Jarosław Sellin, wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego: Dwa piętra wyżej poznacie państwo życie Szmula Zygielbojma jako człowieka, jego życie rodzinne, poznacie też państwo jego bardzo aktywne i ciekawe życie polityczne — życie polityczne polskiego, żydowskiego socjalisty. Ale oczywiście najbardziej dramatyczna historia to historia wojenna, jego dramatycznego losu wojennego i tego gestu, który wykonał na sam koniec.

Zuzanna Benesz-Godfinger, kuratorka wystawy, podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do powstania ekspozycji, a także instytucjom, które użyczyły Instytutowi zdjęcia, dokumenty, filmy, nagrania i obiekty. Mówiła: Po wojnie Szmul Zygielbojm stał się postacią zapomnianą. Dopiero 20 lat po śmierci jego prochy zostały przewiezione z Londynu do Nowego Jorku, gdzie upamiętniono go reprezentacyjnym pomnikiem. Informacje o nim, zdjęcia i dokumenty rozproszone są po całym świecie. Ich większa część znajduje się w Archiwum YIVO Institute for Jewish Research w Nowym Jorku, część w Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie, za to dokumenty związane z działalnością w Radzie Narodowej – w Instytucie Polskim i Muzeum im. Gen. Sikorskiego w Londynie. Postanowiliśmy zebrać te informacje, dokumenty i fotografie i zaprezentować je Państwu na wystawie w Żydowskim Instytucie Historycznym.

W uroczystościach uczestniczyła również Aveda Ayalon, bratanica Szmula Zygielbojma. Opowiadała o życiu swojej rodziny, a także podejmowanych przez jej ojca staraniach, aby świat nigdy nie zapomniał o dramatycznym geście sprzeciwu Szmula Zygielbojma wobec Zagłady Żydów.

Mam poczucie straconej szansy, bo nigdy ojca nie zapytałyśmy o te rzeczy, które chciałybyśmy wiedzieć (...) teraz jest za późno, żeby te pytania zadać. (...) Ojciec napisał książkę poświęconą swojemu bratu zatytułowaną „Odwaga, by umrzeć” (...), ale również setki artykułów na ten temat. (...) Ucieszyłby się na pewno wiedząc, że imię Szmula żyje nadal, że jego praca nie poszła na marne”. Głos zabrała także Ilana Slomowitz, bratanica Szmula Zygielbojma.



Wystawa jest kluczowym elementem organizowanych przez Żydowski Instytut Historyczny oficjalnych obchodów 75. rocznicy samobójczej śmierci Szmula Zygielbojma.

10 maja o godz. 12 miało miejsce upamiętnienie postaci Szmula Zygielbojma przy pomniku przy ul. Edelmana 6, w którym wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, dyplomacji, instytucji żydowskich oraz członkowie rodziny Szmula Zygielbojma.


















Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem