Marsz Pamięci 22 lipca 2017

Wide zrzut ekranu 2017 07 21 o 15.35.29

22 lipca 1942 r. jest jedną z najtragiczniejszych dat w dziejach mieszkańców Warszawy. Właśnie wtedy, 75 lat temu, w ciepły letni dzień niemiecki okupant rozpoczął likwidację getta warszawskiego, która była częścią Akcji „Reinhardt” mającej na celu wymordowanie wszystkich Żydów w Generalnym Gubernatorstwie. Akcja likwidacyjna w Warszawie polegała na masowych wywózkach mieszkańców getta do obozu zagłady znajdującego się w Treblince. W wyniku zbrodniczej polityki niemieckiej między 22 lipca a 21 września 1942 r. zamordowano tam w komorach gazowych ok. 300 tys. warszawskich Żydów. 

Żydowski Instytut Historyczny, kontynuując rozpoczętą sześć lat temu tradycję, pragnie w rocznicę tych tragicznych wydarzeń przejść ulicami Warszawy wraz z mieszkańcami miasta oraz gośćmi z całej Polski i ze świata, aby oddać hołd największej społeczności żydowskiej przedwojennej Europy. 

W tegorocznym „Marszu Pamięci 22 lipca” pragniemy w szczególny sposób uczcić pamięć członków konspiracyjnej grupy „Oneg Szabat” (hebr. „Radość Soboty”), działającej pod kierownictwem patrona Żydowskiego Instytutu Historycznego, doktora Emanuela Ringelbluma. Ta licząca kilkadziesiąt osób grupa podjęła się, pracując w skrajnie trudnych warunkach panujących w getcie warszawskim, dokumentowania szeroko pojętych losów Żydów pod okupacją niemiecką. Członkowie oraz współpracownicy Oneg Szabat wywodzili się z różnych środowisk, nierzadko reprezentowali odmienne poglądy, byli sympatykami i działaczami różnych partii politycznych oraz specjalistami z różnych dziedzin i profesji. To właśnie ta różnorodność stanowiła ich wielką siłę. Ringelblum w swojej „Kronice getta warszawskiego”, którą prowadził od września 1939 r., pisał o ludziach wchodzących w skład Oneg Szabat:

Były dwie kategorie współpracowników „Oneg Szabat”: stali, którzy całkowicie poświęcili się tej pracy, oraz dorywczy, którzy raz jeden opisali swe przeżycia w czasie wojny lub wydarzenia w swym mieście czy miasteczku i na tym kończył się ich związek z „Oneg Szabat”. Wszyscy dobrze rozumieli doniosłość wykonywanej pracy. Rozumieli, jak ważne jest, żeby dla przyszłych pokoleń pozostał ślad po tragedii Żydów polskich. […]Nasi stali współpracownicy, w liczbie kilkudziesięciu, w przytłaczającej większości byli inteligentami wywodzącymi się z ludu. Przeważnie byli to członkowie partii proletariackich. Umyślnie nie przyciągaliśmy do tej pracy zawodowych dziennikarzy, nie chcieliśmy bowiem, aby naszej działalności został nadany jakiś ogólny schemat. Pragnęliśmy, aby wydarzenia w każdym miasteczku, przeżycia każdego Żyda – przecież każdy Żyd w czasie tej wojny jest odrębnym, indywidualnym światem – zostały oddane w jak najprostszy sposób, jak najwierniej. Każde zbędne słowo, każde literackie koloryzowanie lub upiększanie raziło, wywołując zgrzyt i niesmak. Życie Żydów podczas tej wojny jest tak tragiczne, że nie wymaga zbędnych słów.

Materiały zgromadzone przez grupę tworzą niezwykle wszechstronny zbiór dokumentów noszący nazwę Podziemnego Archiwum Getta Warszawskiego, tzw. Archiwum Ringelbluma. Znalazły się tam zarówno dokumenty urzędowe, prasa i wydawnictwa jawne oraz konspiracyjne, jak też dokumenty osobiste, utwory literackie (w tym wiersze Władysława Szlengla), utwory dramatyczne (m.in. „Miłość szuka mieszkania”, komedia autorstwa Jerzego Jurandota), rysunki (m.in. autorstwa Geli Seksztajn), fotografie, listy oraz różnego rodzaju druki, afisze, a także tzw. dokumenty wywołane. Ringelblumowi i jego najbliższym współpracownikom zależało na pozyskiwaniu świadectw różnego rodzaju, dlatego też zachęcali mieszkańców getta warszawskiego, przy zachowaniu pełnej konspiracji, do pisania dzienników i reportaży. W celu pozyskiwania różnorodnych materiałów wykorzystywali również swoich licznych współpracowników w instytucjach edukacyjnych, którzy na przykład urządzali konkursy dla uczniów na zlecone tematy wypracowań lub opowiadań. Obok krótkich, jednostronicowych notatek, w Archiwum znalazły się również liczące kilkaset stron dzienniki i wspomnienia. Do najobszerniejszych należy wspomniana wcześniej „Kronika getta warszawskiego” autorstwa Ringelbluma, a także dzienniki Abrahama Lewina i Hersza Wassera oraz wspomnienia Natana Konińskiego i Stanisława Różyckiego. Opisują one wydarzenia dotyczące zarówno Warszawy, jak też innych miejscowości leżących na terenach okupowanej Polski i poza nimi. Niektóre z relacji są wręcz kronikami dotyczącymi dziejów różnych skupisk żydowskich pod okupacją niemiecką.

Na podstawie zebranych materiałów poszczególne osoby z Oneg Szabat przygotowywały naukowe opracowania, które starano się przygotowywać w sposób jak najbardziej obiektywny i rzetelny. Grupa dokumentowała w ten sposób niemal wszystkie aspekty życia kulturalnego, gospodarczego i społecznego w getcie. Pisano o trudnej sytuacji w poszczególnych zawodach, roli kobiet w getcie, życiu religijnym, problemach z aprowizacją, walce z głodem czy funkcjonowaniu kuchni ludowych. W późniejszym okresie, w związku z pierwszymi doniesieniami o dokonywaniu przez Niemców masowych mordów na Żydach, grupa skupiła się przede wszystkim na alarmowaniu świata o postępującej Zagładzie ludności żydowskiej w okupowanej Polsce. Dzięki spisywanym przez członków Oneg Szabat relacjom ustnym, które składali m.in. uciekinierzy z obozów śmierci (m.in. z Chełmna nad Nerem i Treblinki) możliwe było informowanie, zarówno mieszkańców getta, jak też opinię publiczną na świecie o sytuacji Żydów w Kraju Warty, a także o nabierającej rozpędu Akcji „Reinhardt”.

Począwszy od 22 lipca 1942 r. codziennie z warszawskiego getta wywożono od 6 do 8 tys. Żydów, którzy zazwyczaj w ciągu godziny od wjazdu pociągu na kolejową rampę obozu zagłady w Treblince ginęli w komorach gazowych. Choć wielu członków Oneg Szabat straciło w tym czasie życie, grupa nie przerwała pracy. Nadal kopiowano dokumenty, zbierano materiały, a niektórzy współpracownicy pisali codzienne notatki z przebiegu akcji wysiedleńczej. Gustawa Jarecka, jedna ze współpracowniczek Oneg Szabat, która wraz z dwójką dzieci zginęła w czasie akcji likwidacyjnej getta latem 1942 r. w relacji „Ostatnim etapem przesiedlenia jest śmierć” pisała:

Dlatego notatki te powstają z instynktownego pragnienia, żeby pozostawić po sobie ślad, z rozpaczy, która chwilami chce krzyczeć, i z chęci usprawiedliwienia swego życia, trwającego jeszcze wciąż w śmiertelnej niepewności.

Dokumenty i krzyk bólu, rzeczywistość i uniesienie źle się ze sobą kojarzą. A jednak nie może być inaczej. Notuję cyfry, a zza cyfr powstaje bezpowrotny obraz ulicy, takiej jaka była, ludzie, których już nie ma, zdarzenia tak niesłychane, że się je utrwala, żeby siebie samych przekonać, że nie były snem. 

W sierpniu 1942 r., jeszcze w czasie trwania akcji likwidacyjnej, udało się na terenie getta, w zaufanym miejscu w budynku przy ul. Nowolipki 68, ukryć pierwszą część zebranych przez Oneg Szabat dokumentów. Druga część została ukryta w tym samym miejscu kilka miesięcy później, w lutym 1943 r. 

Materiały zebrane w Archiwum Ringelbluma pokazują wielkie bogactwo zgromadzonych tam źródeł historycznych, a także dokumentują szereg problemów związanych z funkcjonowaniem getta warszawskiego oraz kolejne etapy zagłady Żydów polskich. To kilkadziesiąt tysięcy stron zapisanych różnymi charakterami pisma, różnymi odcieniami tuszu i w różnych językach: polskim, jidysz i hebrajskim. Przejawia się w tym wielka różnorodność osób współpracujących z Oneg Szabat będących swego rodzaju przekrojem mieszkańców getta warszawskiego. Dzięki ich niezłomnej pracy z wielu pojedynczych głosów udało się stworzyć niezwykle wszechstronny zapis dziejów polskich Żydów w czasie drugiej wojny światowej. Jest to dzisiaj jedno z najważniejszych źródeł do badań nad Zagładą. 

W czasie tegorocznego Marszu Pamięci 22 lipca w ramach „akcji wstążkowej” będziemy przy Pomniku Umschlagplatz, spod którego wyrusza Marsz, rozdawać jego uczestnikom „wstążki pamięci”. Wypisane zostały na nich imiona zamordowanych mieszkańców getta. Kolory wstążek – różne odcienie niebieskiego, szarego i fioletowego, w sposób symboliczny przypominać nam będą tych kilkudziesięciu stałych i tymczasowych współpracowników Oneg Szabat, którzy tworzyli ten bezcenny zbiór dokumentów i których tylko troje doczekało zakończenia wojny. 

"Marsz Pamięci 22 lipca" przejdzie w tym roku ulicami: Stawki, Karmelicką, Nowolipie i Andersa, a zakończy się przed gmachem Żydowskiego Instytutu Historycznego, gdzie uczestnicy Marszu przywiążą wstążki pamięci do instalacji przed budynkiem Instytutu, w którym to znajduje się Archiwum Getta Warszawskiego — jedno z najważniejszych świadectw Zagłady polskich Żydów – odnalezione po wojnie w dwóch częściach: w 1946 i 1950 r..


HARMONOGRAM MARSZU PAMIĘCI 22 LIPCA 2017

19:00 – rozpoczęcie Marszu spod pomnika Umschlagplatz (ul. Stawki róg Dzikiej) trasą: Stawki, Karmelicka, Nowolipki, Andersa, Solidarności

20:00 – przyjście uczestników Marszu na al. Solidarności

Część artystyczna: Aktorka Maria Seweryn przeczyta fragmenty tekstu Gustawy Jareckiej „Ostatnim etapem przesiedlenia jest śmierć” przy akompaniamencie Edyty Czerniewicz na wiolonczeli.

 

 

 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem