ArtPAPIER recenzuje książkę „Ustrój terroru” Wolfganga Sofsky’ego

Wide zrzut ekranu 2017 04 20 o 15.32.52

W ostatnim numerze wydawnictwa „ArtPAPIER” (320/2017) ukazał się artykuł recenzyjny autorstwa Andrzeja Juchniewicza poświęcony książce „Ustrój terroru: Obóz koncentracyjny” Wolfganga Sofsky’ego, która w ubiegłym roku została wydana w języku polskim nakładem Wydawnictwa Żydowskiego Instytutu Historycznego.

W tekście czytamy też m.in.:

Praca Sofsky’ego jest unikatowa pod względem opracowania tematu życia w obozie koncentracyjnym we wszystkich aspektach. Z pola widzenia badacza nie znika problem technicyzacji śmierci oraz sposób reglamentowania obowiązków i dóbr między poszczególne komanda biorące udział (z własnej woli lub pod przymusem) w akcji eksterminacyjnej oraz różnice metodologiczne związane z uśmiercaniem więźniów w obozach koncentracyjnych na terenach Trzeciej Rzeszy i Polski.

W podsumowaniu recenzent pisze z kolei:

Sofsky, zgłębiając nazistowskie zło, skupia się na pozostaniu wiernym faktom, za cenę naruszenia sfery tabu (wyliczenie rodzajów śmierci i ich szczegółowe opisy), której przekroczenie było w koncepcji jego pracy niezbędne. Jeśli rozdziały te miałyby wskazać kierunek dalszych studiów ekocydalnych i genocydalnych, to jedynie ten, który w swym artykule „Necropolitics” sugeruje Achille Mbembe (cytowana przez Domańską), zdająca sobie sprawę z limitów, jakie wynikają z zagarniania dyskursu polityczności przez język biowładzy, który okazuje się niewystarczający do ujęcia „współczesnych sposobów, w jakich polityczność pod przykrywką wojny, oporu czy walki z terroryzmem robi z zamordowania wroga swój główny i nadrzędny cel. Wyobrażając więc sobie politykę jako formę wojny musimy zapytać: jakie miejsce zajmuje w niej życie, śmierć i ludzkie ciało (zwłaszcza ciało zranione i martwe)? Jak wpisują się one w porządek władzy?” (Domańska 2010: 235). Sama Domańska sugeruje podjęcie uważnych studiów nad statusem martwego ciała, szczątków i prochów jako punktów odniesienia do rozważań o podporządkowującej życie władzy śmierci nekro — (czy tanato-) polityce (cenne okażą się również rozważania Domańskiej będące zalążkiem „zwrotu forensycznego” – koncepcji autorstwa Domańskiej). Ostatnie rozdziały studium Sofsky’ego pozostają więc komplementarne wobec nakreślonych badawczych planów i zwrotów humanistycznych. Sam pomysł i koncepcja książki wynikają z potrzeby unieśmiertelnienia ofiar, które nazizm zmiażdżył, oraz wiążą się z ocalającym gestem skryptora obozowej rzeczywistości: „W przeciwieństwie do wszystkich wcześniejszych form władzy, absolutny terror niczego nie wytwarza. Jego praca to proceder na wskroś negatywny, dziełem jest znikanie bez śladu. Wolność terroru urzeczywistnia się w całkowitym unicestwieniu człowieka” (s. 363). Sofsky, dostrzegając aporię (dotyczącą niemożności przedstawienia Auschwitz), którą stale podkreślał Wiesel, robi gest niezwykle wymowny: każe przemówić przeżywcom w imieniu tych, którzy zginęli, by zaświadczyć o sile kruchej pamięci i możliwości dostrzeżenia Auschwitz „mimo wszystko”; jest więc po części dłużnikiem myśli Didi-Hubermana, dla którego gest zbliżenia się do Auschwitz przez medium (obraz, świadectwo) jest zawsze gestem ocalającym.


Z treścią całej recenzji można zapoznać się tu. Zainteresowanych zakupem książki zapraszamy natomiast do Księgarni na Tłomackiem lub do naszej księgarni online.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem