Spór o datę śmierci Emanuela Ringelbluma i Mieczysława Wolskiego

Wide zrzut ekranu 2017 03 10 o 13.57.38
Mikrofilm z korespondencji między Bronisławem Anlenem a Władysławem Bartoszewskim  /  Żydowski Instytut Historyczny

W powojennych opracowaniach poświęconych aresztowaniu Emanuela Ringelbluma oraz pozostałych lokatorów bunkra „Krysia”, a także jego opiekuna Mieczysława Wolskiego podawano, że wszyscy aresztowani zostali przewiezieni na Pawiak jeszcze tego samego dnia, czyli 7 marca 1944 r, a 10 marca zamordowani w ruinach getta. Korespondencja między byłym więźniem Pawiaka Bronisławem Anlenem a Władysławem Bartoszewskim pokazuje ciekawą dyskusję dotyczącą dokładnej daty śmierci Ringelbluma. Dyskusja ta od początku kierowana była do wiadomości Żydowskiego Instytutu Historycznego, wobec czego znajduje się dziś w naszych zbiorach.

Anlen swój list z 17 grudnia 1969 r. skierował początkowo do Wydawnictwa Zachodniej Agencji Prasowej, a następnie do samego Władysława Bartoszewskiego. Zwrócił w nim uwagę, że w swojej książce „Warszawski pierścień śmierci”, powołując się na raporty Komórki Więziennej Delegatury Rządu z 10 i 16 marca 1944 r., Bartoszewski pisze, jakoby 10 marca rozstrzelano w ruinach getta wszystkich Żydów aresztowanych w bunkrze przy ul. Grójeckiej 81 (24 kobiety i 16 mężczyzn). W rzeczywistości natomiast, jak pisał Anlen, w raportach tych podano, że 10 marca rozstrzelano 5 z 16 aresztowanych trzy dni wcześniej mężczyzn. Według Anlena nie było w nich Ringelbluma, który aby przeżyć podawał się za krawca w nadziei na znalezienie zatrudnienia w więziennym warsztacie, a w obliczu fiaska tych planów miał zostać rozstrzelany – jak podawał raport z 16 marca – dopiero tego dnia. Anlen zarzuca również Bartoszewskiemu, że podaje w swojej książce informacje dotyczące śmierci opiekującego się bunkrem Wolskiego, choć raporty o tym nie wspominają.

Anlen uzyskał odpowiedź od Bartoszewskiego 21 maja 1970 r. Autor „Warszawskiego pierścienia śmierci” napisał, że poza wspomnianym wcześniej raportem swoją wiedzę na temat ostatnich dni Ringelbluma czerpał również od jego współpracownika Adolfa Bermana mającego swoje własne źródła informacji w Pawiaku. Według tych danych wszyscy lokatorzy bunkra „Krysia” mieli zostać rozstrzelani, podobnie jak Wolski, 10 marca. Zaznacza jednak, że choć taka informacja podawana była również w kilku innych publikacjach, nie można mieć co do niej stuprocentowej pewności.

Odpowiedź Bartoszewskiego nie usatysfakcjonowała jednak Anlena, który w swojej odpowiedzi z 25 maja 1970 r. przytacza relacje z 1960 r. która poddaje w wątpliwość jakoby Wolski zginął na Pawiaku. Utrzymuje także, że cała sprawa ze względu na niektóre nieścisłości, nie może zostać ostatecznie uznana za wyjaśnioną.

Wymiana korespondencji między Anlenem a Bartoszewskim stawia więcej pytań niż daje na nie odpowiedzi. Jest jednak dziś niezwykle interesującym źródłem historycznym, wobec czego zachęcamy Państwa do lektury umieszczonych w tekście fragmentów. 

 

 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem