Odszedł Bohater, ostatni Świadek historii, serdeczny Przyjaciel

Równo rok temu, w wieku 93 lat zmarł Samuel “Igo” Willenberg. Niech Jego Dusza związana będzie w węzeł życia.

Wide  mgl5382 kopia
Godzina „W”, ŻIH 2014 r.

Samuel Willenberg był ostatnim żyjącym uczestnikiem powstania w obozie śmierci w Treblince. Pochodzący z Częstochowy Willenberg, mając zaledwie 16 lat, we wrześniu 1939 r., jako ochotnik zgłosił się do wojska i wziął udział w walkach z Niemcami oraz w potyczce z Armią Czerwoną w okolicach Chełma. W 1942 r., po aresztowaniu jego sióstr, które zadenuncjowali sąsiedzi, załamany pojechał do opatowskiego getta. Wraz z jego mieszkańcami w październiku 1942 r. został wywieziony do obozu zagłady w Treblince.

Podając się za murarza, jako jedyny z transportu uniknął natychmiastowej śmierci i został skierowany do Sonderkommando. Pracując w sortowni wśród przedmiotów należących do zamordowanych rozpoznał ubrania swoich dwóch sióstr. Jednym z jego obowiązków było też strzyżenie włosów Żydówkom, idącym do komór gazowych. Zapamiętał nazwisko i twarz jednej z kobiet – 20-letniej Rut Dorfman — jej twarz odtworzył po kilkudziesięciu latach w swoich rzeźbach.

2 sierpnia 1943 r. uczestniczył w buncie. Jego uczestnicy podpalili obóz i uciekli. Z kilkusetosobowej grupy uciekinierów ocalało tylko sześćdziesięciu ośmiu. Willenberg przedostał się do Warszawy, gdzie jako żołnierz batalionu „Ruczaj” wziął udział w Powstaniu. Po latach został odznaczony orderem Virtuti Militari.

W 1950 r. wraz z matką i żoną wyjechał do Izraela, gdzie został inżynierem geodetą, a następnie pracował jako urzędnik średniego szczebla w ministerstwie budownictwa.

Po przejściu na emeryturę zajął się sztuką. Ukończył kursy rzeźbiarskie na Uniwersytecie Ludowym w Jerozolimie i szybko zyskał rozgłos dziełami, w których w niezwykłej, ekspresyjnej formie ożyły obrazy, jakie zapamiętał z Treblinki. Zagłada jest jedynym tematem jego rzeźb. Tworzył je głównie w glinie oraz jako odlewy w brązie.

W 2003 r. indywidualna wystawa jego prac odbyła się w warszawskiej Zachęcie. Swoje rzeźby pokazywał też w 2004 roku na wystawie „Żydzi-Częstochowianie” w Muzeum Częstochowskim. Jest autorem projektu pomnika ofiar częstochowskiego getta, odsłoniętego 20 października 2009 r. Od 1983 r. współorganizował wizyty młodzieży izraelskiej w Polsce. W 1994 r. Samuel Willenberg ponownie przyjął polskie obywatelstwo.

Swoje wstrząsające wspomnienia spisał po raz pierwszy tuż po wojnie, ale pierwszy raz opublikował je po hebrajsku w 1986 r. Polskie wydanie „Buntu w Treblince” ukazało się w 2004 r. Książkę przetłumaczono też na angielski, hiszpański, japoński i francuski.

„Bunt w Treblince” ukazał się właśnie po raz drugi staraniem wydawnictwa ŻIH, w edycji poszerzonej o losy powojenne Samuela oraz rozmowę między nim a Pawłem Śpiewakiem. 

Więcej informacji o książce: http://www.jhi.pl/publikacje/153 


Samuel zmarł w Tel Awiwie, otoczony rodziną i przyjaciółmi 19 lutego 2016 roku, 3 dni po swoich 93 urodzinach. 

Niech Jego pamięć będzie błogosławieństwem! 





Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem