Wywiad z Henrykiem Grynbergiem

Wizyta Henryka Grynberga w Żydowskim Instytucie Historycznym była związana z jego wystąpieniem zapowiadającym trzecią część „Pamiętnika”.

Wide thumbnail zrzut ekranu 2016 12 14 o 15.52.36

Wizyta Henryka Grynberga w Żydowskim Instytucie Historycznym, związana z jego wystąpieniem zapowiadającym trzecią część „Pamiętnika”, była okazją do krótkiej rozmowy na temat pisania, antysemityzmu oraz zagadnienia Holokaustu w sztuce filmowej.

Od momentu wydania pierwszej części „Pamiętnika” nie napisał Pan już nic, jeśli chodzi o prozę lub poezję.

 H.G.: Tak, poza pamiętnikami i wypowiedziami publicystycznymi lub eseistycznymi nie opublikowałem już nic więcej. Jeśli piszę wiersze to włączam je do pamiętnika. Czasem je wręcz przykrywam, wprowadzam w tekst tak jakby to nie był wiersz. I piszę też trzecią część „Pamiętnika”, który właściwie jest już skończony i znajduje się teraz na etapie redakcji. Wczoraj, 7 grudnia, miałem spotkanie z redaktorką na temat poprawek. Zostanie on opublikowany tym razem przez Wydawnictwo Czarne, a nie tak jak to było dotychczas przez Świat Książki. Czarne chce, żeby premiera miała miejsce w maju 2017 r. w czasie Warszawskich Targów Książki. Ja z kolei próbuję ich namówić do tego, żeby wydali go trochę wcześniej. Trzeci tom będzie miał mniej więcej taką samą objętość co część druga. Zapiski w nim kończą się w listopadzie 2016 r.

[…]

 Co motywuje Pana do tego żeby dalej pisać? Spotkałem się z opinią, że jest Pan psem gończym na antysemityzm i walczy Pan z antysemityzmem składając świadectwo. W jednym z wywiadów powiedział Pan też, że jest uzależniony od Holokaustu. Czy w tym temacie nie powiedział Pan jeszcze ostatniego słowa?

 H.G.: Tak, uzależniony to właściwe słowo. Jestem uzależniony od Holokaustu. Ten temat został mi narzucony przez los i nic z tym się nie da zrobić, muszę reagować. Moje pisarstwo jest więc interwencyjne, zwłaszcza teraz. W młodości miałem więcej czasu i mogłem się rozglądać za rozmaitymi formami literackimi. Ale teraz, jeśli zareaguję na wszystko co mnie bulwersuje, to na nic innego nie zostanie czasu.

 Całą rozmowę można obejrzeć poniżej:

Rozmawiał: Bartek Borys

Wideo: Grzegorz Kwolek

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem