Żydowskie dylematy Andrzeja Wajdy

24 listopada 2016, godz. 18:00

Wide wajda

Czy się opowiada przedwojenną historię, tak jak w „Ziemi Obiecanej” lub „Panu Tadeuszu”; czy się opowiada o wojnie i wtedy jest to najbardziej tragiczny moment; czy wreszcie opowiada się o okresie powojennym, kiedy następuje decyzja gdzie być, gdzie znaleźć dla siebie miejsce — w każdym z tych przypadków nieustannie mamy do czynienia z żydowskimi motywami” — mówił Andrzej Wajda. 
To był ważny temat dla tego bezgranicznie oddanego dziejom Polski wizjonera, któremu udało się narzucić wielu pokolenim Polaków swój obraz narodowej historii. 
A jednak Wajda podejmując tematykę żydowską w swoich filmach często ponosił porażkę: zarzuty wobec „Samsona”, zakaz dystrybucji „Ziemi Obiecanej” w USA, wiele niepochlebnych opinii krytyków filmowych o „Korczaku” — wszytko to układa się w pewien zastanawiający schemat. 
Motywy żydowskie często okazywały się dla Wajdy… — no właśnie jakie? Zbyt hermetyczne, niebezpieczne, za trudne? Za co właściwie był krytykowany? I dlaczego wciąż wracał w swej twórczości do relacji polsko-żydowskich, upierając się, że „póki my, Polacy, żyjemy, póty będzie z nami motyw żydowski!”? 

O żydowskich dylematach Andrzeja Wajdy rozmawiać będą: aktor Wojciech Pszoniak, 
psychoanalityk Krzysztof Srebrny, oraz prowadząca spotkanie — Anna Kaplińska-Struss, dziennikarka i absolwentka łódzkiej Szkoły Filmowej.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem