Nagroda Karskich dla prof. Ewy Geller

20 października 2016 w Żydowskim Instytucie Historycznym miało miejsce uroczyste wręczenie nagrody im. Jana Karskiego i Poli Nireńskiej wybitnej jidyszystce, profesor Ewie Geller.

Wide  44a3613
Grzegorz Kwolek (ŻIH)

Ustanowiona przez Jana Karskiego w 1992 r. i administrowana przez YIVO Institute nagroda wynosi 5 tys. dolarów i przyznawana jest corocznie autorom prac poświęconych stosunkom polsko-żydowskim oraz dokumentujących wkład Żydów do kultury polskiej. Od momentu ustanowienia Nagrody Karskich jej laureatami zostali: Eugenia Prokop-Janiec, Jerzy Ficowski, Michał Friedman, Marek Rostworowski, Henryk Grynberg, Ruta Sakowska, Jerzy Tomaszewski, Hanna Krall, Maria i Kazimierz Piechotkowie, ksiadz Stanisław Musiał, Leszek Hońdo, Michał Jagiełło, Monika Adamczyk-Garbowska, Jan Jagielski, Joanna Tokarska-Bakir, Szymon Rudnicki, Aleksander Skotnicki, Joanna Nalewajko-Kulikov, Marcin Wodziński, Alina Skibińska i Barbara Engelking, Piotr Matywiecki, Jerzy Malinowski. 

Laudację na cześć tegorocznej laureatki wygłosiła dr Joanna Nalewajko-Kulikow. 



„Ewa Geller uczyła się jidysz u dwóch nauczycieli, którzy z racji wieku i biografii stanowili pomost między przedwojennym utraconym Jidyszlandem a światem nam współczesnym; mowa oczywiście o bł.p. prof. Michale Friedmanie (który był laureatem nagrody im. Jana Karskiego i Poli Nireńskiej w roku 1994) i o bł.p. prof. Chone Shmeruku, którego dwudziesta rocznica śmierci minie w przyszłym roku.”




„Po wydaniu książki habilitacyjnej Ewa Geller powróciła do badań nad elementem słowiańskim w języku jidysz. Tzw. slawocentryczna teoria powstania jidysz, czyli teoria zakładająca istnienie słowiańskojęzycznych Żydów aszkenazyjskich na ziemiach polskich i używanie przez nich jakichś form języka słowiańskiego do czasu wyparcia go przez żydowski wariant niemczyzny, przyniesiony przez wygnańców i osadników z ziem niemieckich, oraz zakładająca dwujęzyczność słowiańsko-niemiecką utrzymującą się na styku obu tych społeczności żydowskich – została przez nią szczegółowo zaprezentowana m.in. w artykule zatytułowanym „Spory o genezę języka jidysz”. Teoria ta jest rozpowszechniona w świecie studiów jidyszystycznych mniej niż tradycyjna teoria germanocentryczna, zakładająca pochodzenie jidysz od jakiegoś wariantu średniowiecznej niemczyzny. Warto zatem podkreślić odwagę Ewy Geller w głoszeniu teorii niepopularnej, czy może raczej nieprzystającej do utartych, XIX-wiecznych jeszcze przekonań o pochodzeniu jidysz i o „prestiżotwórczej” roli języka niemieckiego jako języka-matki. "




„Ostatnim osiągnięciem Ewy Geller w badaniach nad elementem słowiańskim w jidysz – ale, mam nadzieję, nie ostatnim jeszcze jej słowem w tej kwestii – było tłumaczenie na język polski i wydanie żydowskiego poradnika medycznego Sejfer derec ejc ha-chajim z 1613 r. (polski tytuł: Przewodnik po drzewie żywota). Ten odkryty przez Laureatkę w wiedeńskiej Bibliotece Narodowej starodruk jest najstarszym z dotychczas nam znanych świeckich tekstów spisanych w jidysz, poświadczającym istnienie polskiego wariantu języka jidysz już w XVII w. (do tej pory za najstarszy zabytek piśmienniczy w tym wariancie uważano tekst innego poradnika medycznego, pochodzący z końca XVIII w., więc różnica jest znacząca). Edycja Przewodnika jest doskonałym przykładem owych wysokich wymagań, stawianych przed badaczem zajmującym się jidyszystyką, o których była mowa w cytacie z Laureatki, otwierającym moje wystąpienie. Aby jej dokonać, Ewa Geller musiała zdobyć wiedzę z zakresu historii medycyny w renesansowej i nowożytnej Europie, studiując ówczesne traktaty medyczne, zarówno chrześcijańskie, jak i żydowskie. Efekty tej pracy można podziwiać w znakomitym Wprowadzeniu do Przewodnika.”



„Mam zatem głębokie przekonanie, że bez Ewy Geller nie byłoby współczesnej polskiej jidyszystyki, a bez jidyszystyki nie byłoby tak dynamicznego rozwoju studiów żydowskich w Polsce. Za to, że mogliśmy – i możemy nadal – korzystać z jej wiedzy, że służyła nam radą i pomocą przy składaniu wniosków stypendialnych i w różnych sprawach naukowych – za to chciałabym jej tutaj, także w moim imieniu, serdecznie podziękować.” 


fot. Grzegorz Kwolek (ŻIH)

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem