Premiera płyty „Libelid”!

5 maja 2016 roku ukazał się kolejny album Oli Bilińskiej. Tym razem z pieśniami miłosnymi jidysz.

Wide okladka ksiazeczki

5 maja 2016 roku nakładem Żydowskiego Instytutu Historycznego i Programu 2 Polskiego Radia ukazała się kolejna płyta Oli Bilińskiej. Tym razem ubiegłoroczna laureatka nagrody w konkursie na Folkowy Fonogram Roku za album „Berjozkele — Kołysanki Jidysz” proponuje nam zestaw ośmiu piosenek o miłości śpiewanych w jidysz.

Na „Berjozkele” udało się zawrzeć opowieść o dzieciństwie, czy jego wspomnieniu, ale też o nocy, przyrodzie, cierpieniu, tęsknocie – o śmierci; o ciemnej stronie ludzkiej duszy. Ale zamarzyła mi się płyta, która byłaby drugą stroną tej monety: o miłości – o życiu. I tak oto powstał „Libelid”: osiem przedwojennych kompozycji o różnych odcieniach i obliczach miłości. W ich tekstach wyraźne są wątki z obyczajowości żydowskiej, która silnie wpływała na życie uczuciowe i rodzinne członków społeczności: małżeństwa kojarzone, silne więzy rodzinne, obrazy z codziennego życia – takim, jakie było przed Zagładą. (...) – pisze autorka w książeczce albumu. 

Brzmieniowo muzyka znów balansuje pomiędzy instrumentami akustycznymi, tradycyjnymi, a nowoczesnymi elektronicznymi – dodaje Ola Bilińska. – Naszym celem było stworzenie nastroju, oprawy do wybrzmienia bogactwa emocji zawartych w tekstach – czułości, namiętności, odrzucenia, zadumy nad uczuciem dawno minionym lub utraconym...

Na płycie znajdą się następujące utwory:

Oj, Abram (Oj, Abram)

Mamenju, lubenju (Mamuniu, skarbuniu)

Ich kusz dich mit ojgn farmachte (Całując cię, oczy zamykam)

In der fincter (Bo w ciemności)

Jome, Jome (Jome, Jome)

Libe-lid (Pieśn miłosna)

Kalenju, wejn że, wejn! (Panno młoda, płaczże, płacz!)

Umru majne (Niepokoju mój).


Płytę można nabyć w Księgarni na Tłomackiem i na Sforim.pl.




Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem