„Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca” na „deskach” ŻIH

2 i 3 kwietnia 2016 r. sala wystawowa ŻIH zmieni się w salę teatralną, w której Piotr Bikont wystawi swoją adaptację powieści Ilii Erenburga.

Wide lejzorek 1
Paweł Pabisiak i Joanna Fidler w spektaklu „Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca” w reżyserii Piotra Bikonta  /  Piotr Kozarzewski/Stowarzyszenie Teatralne Badów

2 i 3 kwietnia 2016 roku największa sala wystawowa Żydowskiego Instytutu Historycznego zmieni się w salę teatralną, w której Piotr Bikont wystawi spektakl zatytułowany „Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca”, będący adaptacją słynnej powieści satyrycznej autorstwa Ilii Erenburga. Będzie to jedyna okazja, do obejrzenia spektaklu przygotowanego przez Stowarzyszenie Teatralne Badów w Warszawie.

Lejzorka Rojtszwańca, krawca „mężczyźnianego” z Homla, prześladuje niewyobrażalny pech. Życie upływa mu we względnym spokoju w białoruskim miasteczku, gdzie prowadzi niewielki zakład krawiecki, do czasu, kiedy będąc nieszczęśliwie zakochanym ciężko wzdycha. Na jego nieszczęście okazuje się, iż owa refleksja nad trudną miłością przydarza mu się podczas publicznego odczytu dekretu władzy radzieckiej. Z pozoru niewinne westchnienie zostaje uznane za czyn zbrodniczy, wymierzony w powagę urzędu państwowego. A z władzą nie ma żartów. Biegnące do tej pory leniwym rytmem życie Lejzorka staje więc na głowie, a on sam zmuszony jest do opuszczenia swojej rodzinnej miejscowości. Od tej pory staje się uosobieniem Żyda Wiecznego Tułacza, przemierzającego świat w poszukiwaniu szczęścia i własnego miejsca na Ziemi. Podczas swojej wędrówki Lejzorek przekonuje się, że świat nie jest mu przychylny, wręcz przeciwnie – jest brutalny, a wszędzie czekają na niego sidła zastawiane na niego przez ludzi mu niechętnych.

Koleje losu pchają naszego bohatera w głąb Związku Radzieckiego, do rządzonych przez faszystów Niemiec, przez Polskę, Prusy, Francję, a nawet Chiny do Ziemi Obiecanej – Erec Izrael. Jednak nawet tam krawiec „mężczyźniany” z Homla nie zaznaje szczęścia i spełnienia. Jego wędrówka ma bowiem wymiar symboliczny, a dotarcie do punktu docelowego wcale nie oznacza jej kresu. Podobnie symboliczny charakter mają spotkania Lejzorka Rojtszwańca z obywatelami odwiedzanych przez niego krajów. To nie tylko spotkania z poszczególnymi ludźmi, to również pewnego rodzaju metafora dialogu międzykulturowego. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, iż piętrzące się przed Lejzorkiem trudności, niepowodzenia i przykrości są w stanie złamać bohatera. Okazuje się, że jego dobroduszne poczucie humoru i filozofia życiowa pozwalają mu mierzyć się z najtrudniejszymi sytuacjami, raz po raz bawiąc i wzruszając widza. Jest bowiem tak, że w Lejzorku Rojtszwańcu i jego chęci zrozumienia mechanizmów rządzących światem każdy z nas bez trudu dostrzeże swoją potrzebę uporządkowania rzeczywistości i odnalezienia w niej szczęścia. Choćby tylko na chwilę.

W świat zmagań Lejzorka Rojtszwańca z prześladującym go pechem i niepowodzeniami reżyser Piotr Bikont przenosi nas dzięki grze jedynie dwóch aktorów: Joanny Fidler (w roli tytułowej) i Pawła Pabisiaka, wcielającego się we wszystkie postaci spotykane przez krawca z Homla (m.in. głupawego rosyjskiego urzędnika, pijanego rotmistrza, żonę właściciela składu aptecznego, naiwnego aktora dziecięcego czy w paryskiego „smakosza i lowelasa”).

Trwająca dwie godziny adaptacja „Burzliwego życia Lejzorka Rojtszwańca” w reżyserii Piotra Bikonta obfituje w sceny komiczne, niekiedy wręcz slapstikowe, ale błędem byłoby sądzić, że spektakl ten jest wyłącznie kompilacją zabawnych historyjek. Ze względu na swoje refleksje natury filozoficznej oraz szczerą i dobroduszną mądrość życiową postać Lejzorka Rojtszwańca często porównuje się z wojakiem Szwejkiem. Trudno zatem o lepszą gwarancję doskonałej rozrywki.

„Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca” w reżyserii Piotra Bikonta, z udziałem Joanny Fidler i Pawła Pabisiaka, zostanie wystawione dwukrotnie w dużej sali wystawowej Żydowskiego Instytutu Historycznego: 2 i 3 kwietnia 2016 roku. Oba spektakle rozpoczną się o godzinie 19. Przedstawienie dla widzów od 12 roku życia.

Bilety w cenie 30 zł kupić można w kasie Instytutu od poniedziałku do piątku w godzinach 9:30–18:00. 

BRAK BILETÓW NA 2. KWIETNIA!!!


Wpłat dokonywać można również poprzez system Pay Pal pod adresem: bit.ly/LEJZOREK_PAY_PAL

Po przesłaniu potwierdzenia tej operacji na adres mailowy: promocja@jhi.pl imienny bilet czekać będzie w kasie Instytutu 30 minut przed spektaklem. 

Szczegółowe informacje: tel: (22) 827 92 21 w godzinach pracy ŻIH. 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem