Wodzu nasz, Piłsudski

Fragmenty książki Anny Landau-Czajki „Polska to nie oni”.

Wide j zef pi sudski 1914 1918
Józef Piłsudski  /  Wikimedia Commons

Niewielu współczesnych Polaków znalazło swoje miejsce w międzywojennej, polskojęzycznej prasie żydowskiej. […]

Tym bardziej uderza obecność artykułów sławiących Józefa Piłsudskiego na łamach bardzo wielu żydowskich tytułów prasowych. Biorąc pod uwagę różnorodność nurtów politycznych, które te czasopisma reprezentowały, […] postać Piłsudskiego może być jednym z niewielu stosunkowo spójnych elementów dla całej żydowskiej, polskojęzycznej prasy.

Dowodem na to, że nie tylko obowiązek skłaniał wydawców do pisania o Marszałku jest fakt, że w licznych periodykach, poświęconych wyłącznie odbudowie państwa żydowskiego w Palestynie, gdzie o Polsce i jej problemach nie da się znaleźć przez cały okres istnienia pisma nawet wzmianki, jedynym wyjątkiem są pojawiające się liczne i obszerne artykuły, wyrażający głęboki — i absolutnie nie zdawkowy – żal po jego śmierci. […]

Dla czasopism żydowskich Piłsudski był niekwestionowanym i jedynym twórcą niepodległości Polski. Można by stwierdzić, że wpisywało się to, szczególnie po 1926 roku, w ton wypowiedzi całej prorządowej prasy, przy czym uwielbienie dla Piłsudskiego nie podlegało żadnym zawirowaniom politycznym – było równie silne w okresach, gdy Żydzi byli zadowoleni z rządów sanacyjnych, jak i wówczas (choćby w okresie Wielkiego Kryzysu), gdy te rządy krytykowali. […] Przywoływano pamięć o wojennych dokonaniach Legionów z okazji wszelkich rocznic, ale podkreślanie roli Piłsudskiego służyło od początku niepodległości Polski przede wszystkim atakowaniu jego przeciwników. […]

Po zamachu majowym stronnictwa żydowskie, a co za tym idzie i prasa, stanęły po stronie Piłsudskiego. Nie tylko dlatego, że doszedł do władzy. Ważniejsze w tym wypadku było to, kogo tej władzy pozbawił. Prawica, a przede wszystkim endecja, zostały pokonane. Rządy, na które prasa żydowska skarżyła się od chwili ich powstania, przestały istnieć i nie miały szans – dzięki Piłsudskiemu – do władzy powrócić. Jego niezwykle surowa ocena osób wchodzących w skład poprzednich rządów, negatywny osąd nie tylko działalności politycznej, ale także moralności polityków prawicy, były niemal takie same, co opinie na ten temat mniejszości żydowskiej. Trudno wiec się dziwić, że zamach majowy i wypowiedzi Piłsudskiego zostały przyjęte z entuzjazmem. […] I oni i Piłsudski twierdzili zatem to samo – zamach był oczyszczeniem, sanacją. „Piłsudski czuł, ze brak Polsce nie tylko spokoju, nie tylko dobrobytu materialnego i bogactwa, brak jej także wielkich, silnych ludzi i to ludzi czystych, bezwzględnie Państwu oddanych. (…) Możemy ciągle jeszcze mówić tylko o pobudkach czynu. — A te zniewalają nas do stwierdzenia, że czyn Pierwszego Marszałka Polski miał podkład głęboko społeczno-etyczny.” […]

Z okazji obchodów 15-lecia Niepodległości „5-ta Rano” stwierdzała, ze Piłsudski zażegnał niebezpieczeństwo grożące krajowi, „(...) przeciął węzeł gordyjski i położył kres wybujałemu parlamentaryzmowi, stwarzając silny rząd.(...) dziś po siedmiu latach (...) okazuje się z całą wyrazistością, że czyn Marszałka Piłsudskiego był czynem skutecznym.” Trzeba tu zauważyć, że prasa żydowska traktowała zamach majowy bardziej w kategoriach odsunięcia od władzy niemoralnej, niedemokratycznej, nacjonalistycznej i nieudolnej ekipy rządzącej, niż jako wstęp do sanacji moralnej społeczeństwa.

 Po śmierci Piłsudskiego kult Marszałka narastał, zarówno w prasie centralnej, najważniejszych tytułach prasowych, jak i w prasie regionalnej. […] Piłsudski był już nie tylko twórcą niepodległości i jej późniejszym obrońcą, człowiekiem, który przywrócił porządek w kraju, ale także tym, który uczynił z Polski mocarstwo. Zdecydowanie prorządowy „Głos Gminy Żydowskiej” pisał o Piłsudskim: „Z niezmordowaną energią, na nieuspokojonym jeszcze po wojnie światowej wulkanie, buduje On od podstaw Państwo Polskie, wykuwając orężem i potężną swą utrwalając wolą Jego zręby i granica. (…) Dzięki Jego geniuszowi, Polska w krótkim czasie zdobywa należna jej pozycję mocarstwową śród innych wielkich państw Europy. Dzięki Jego geniuszowi Polska Wolna i Niepodległa, o której śnił i marzył, staje się cudowną rzeczywistością(…)„[…]

Piłsudski przedstawiany był tak, jak zwykle przedstawiani są wodzowie w państwach autorytarnych — jako absolutnie najwyższy autorytet, którego opinia nie podlega dyskusji. Sama ilość określeń używanych przez autorów artykułów nie dopuszczała praktycznie możliwości żadnej polemiki – jak bowiem podważać słowa „Geniusza”, „Wielkiego Syna Ojczyzny”, „Tytana Walk Niepodległościowych”, „Szarego Wodza”, „Wskrzesiciela i Męża Opatrznościowego”, ”Wielkiego Wybawcy”, „Odnowiciela i Wskrzesiciela”, „Więźnia Magdeburskiego”, „Wielkiego Budowniczego Państwa”, „Apostoła Niepodległości”, „Wielkiego Marszałka”, „Twórcy Polski Odrodzonej”, ”Wodza Narodu”, największego „Polskiego Męża, Wodza, Narodu Przewodnika i Nauczyciela”, inkarnacji „ideałów wieszczów i poetów Młodej Polski”, człowieka, który był jak Mojżesz i Jozue. O miejscach, w których żył i pracował Piłsudski pisywano czasem jako o miejscach świętych, a ich odwiedzanie określane było jako pielgrzymka. Oczywiście, wiele tych określeń używanych było także w polskiej prasie, w podręcznikach szkolnych, w oficjalnych wystąpieniach. Jednak gdy posługują się nimi żydowscy publicyści warto może zwrócić uwagę na ich nieco inne – poza zwyczajowym — znaczenie. Wielokrotnie powtarzają się określenia „Wódz narodu”, „Twórca Polski”, a jeśli takie przydomki daje się osobistości przedstawianej jako wzór do naśladowania, najwyższy autorytet, to staje się jasne, że jest on wodzem przynajmniej częściowo własnego narodu i twórcą własnego państwa. Nikt bowiem nie czci w ten sposób obcych wodzów. Widać to zresztą wyraźnie w wielu artykułach, pisanych zwykle z okazji upływającej rocznicy śmierci marszałka. […]

O ile przedstawianie Piłsudskiego jako twórcy niepodległości Polski i wzór osobowy wpisywało się w ogólnopaństwowy nurt kultu Marszałka, o tyle podkreślanie, że było on życzliwy dla Żydów, stanowiło specyfikę wyłącznie środowisk żydowskich. Czasopisma żydowskie podkreślały przede wszystkim, że poglądy Piłsudskiego (nie piłsudczyków właśnie, ale jego samego) stanowią jedyną przeciwwagę dla nacjonalizmu polskiego. To przede wszystkim dzięki Piłsudskiemu Żydzi stali się w chwili jej powstania pełnoprawnymi obywatelami Polski. […]

 

 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem