Rosz ha-Szana

Dzień Nowego Roku

Wide pspiewak1
Paweł Śpiewak

W pierwszym wieku wspólnej ery rabini w Misznie pisali o czterech początkach roku. Mowa była o pierwszym dniu miesiąca Nisan (początek wiosny, oraz święto Pesach), pierwszym Elul (najczęściej sierpień), gdy to przychodziło płacić dziesięcinę za posiadane zwierzęta, pierwszym Szwat (początek sadzenia drzew, związany ze świętem Tu Biszwat wypadającym mniej więcej w lutym) oraz pierwszym Tiszri (wypada w najbliższą środę), który to dzień obchodzi się, właśnie jako nowy rok, czy dosłownie „głowę roku”.

Wedle Tory nowy rok przypada w miesiącu Nisan. Rosz ha-Szana, które obchodzimy w tym tygodniu nie ma tak mocnego biblijnego uzasadnienia. Co prawda prorok Ezechiel kazał święto Jom Kipur (wypada dziesięć dni po nowym roku) nazywać prawdziwym początkiem roku. W Psalmie 81 mowa o tym, że nowy księżyc w siódmym miesiącu roku ma wyjątkowe znaczenie. Z kolei Ezra powracając z wygnania właśnie pierwszego dnia miesiąca Tiszri zgromadził lud u Wodnej Bramy w Jerozolimie, by tam odczytać im Torę. Coś w tym dniu było niepokojącego już z dawien dawna.

Dnia nowego roku nie obchodzi się hucznie. Nie ma zabaw, kotylionów, tańców. Jeśli już, to jada się jabłko z miodem, dodając życzenia szczęśliwego i słodkiego nowego roku. Jabłko przypomina owoc z raju, a miód jest tradycyjnym symbolem siły. Podaje się kolistą chałę na znak powracających cyklów życia. W wielu krajach pojawia się owoc granatu ze względu na wiele pestek i towarzyszy mu życzenie: mnóżcie się. 

Najważniejszym faktem związanym z Nowym Rokiem jest decyzja Boga o tym, kto do jakiej księgi zostaje zapisany. Tego dnia łączymy się z Bogiem jak z Najwyższym Sędzią. Sprawiedliwi zostają wpisani do Księgi Życia, źli do Księgi Śmierci. Pozostaje jeszcze dziesięć dni, dziesięć straszliwych dni na to, by prawdziwą skruchą i obietnicami naprawy zmienić decyzję Pana. Należy wtedy pójść do tych, którym uczyniliśmy zło i osobiście prosić, nawet po trzykroć, o wybaczenie. Bardzo to trudne wyznać grzechy osobie, która na nas słusznie się gniewa.

Wszystko zaczyna się od ceremonii zwanej Taszlich. Pięknie ją odmalował Aleksander Gierymski na obrazie Święto trąbek (trąbki są tym samym co szofar, o czym za chwilę.) Tam chasydzi, każdy z osobna, stoją nad Wisłą, odmawiając zapewne Psalm 118: „Oby drogi moje zmierzały ku strzeżeniu ustaw Twoich! Wtedy się nie zawstydzę, gdy baczyć będę na wszystkie przykazania Twoje. Wysławiać Cię będę w prostocie serca, przeto że się nauczyłem wyroków sprawiedliwości Twojej. Sprawiedliwości Twoich będę strzegł, nie opuszczaj mnie do końca!” Modlitwy na Taszlich muszą być odmawiane nad swobodnie płynącą wodą, do której wrzuca się okruchy chleba jako symbol wyrzucenia z siebie grzechów. Ta czynność oczywiście przypomina ofiarę z kozła. Pierwszy z rabinów, który owe święto w XV wieku ustanowił, wspominał związanie Izaaka. Nawiązał do rabinicznego midraszu, w którym szatan stanął na drodze Abrahama, zamieniając się w wartką rzekę. Nie chciał dopuścić do ofiary. Jednak Abraham i Izaak zanurzyli się aż po szyję, modląc o boską pomoc. 

Do skruchy wzywa głos szofaru, trąby, która przypomina trąby z góry Synaj. Jest niczym pobudka, wezwanie. Nakaz wysłuchania szofaru należy do jednych z najważniejszych w dniu święta. Związane to jest ze słowami z Księgi Kapłańskiej (23:23); „Miesiąca siódmego będziecie mieli szabat, pamiętny uderzeniem w trąby, i będzie nazwany święty.” (Tiszri jest siódmym miesiącem roku). Głos baraniego rogu przypomina też o ofiarowaniu Izaaka. W traktacie Talmudycznym czytamy: "Rabi Abbahu zapytał: dlaczego dmiemy w barani róg? Święty Jedyny, błogosławiony On, powiedział: Dźwięczcie przede mną baranim rogiem, tak, bym pamiętał dla waszego dobra o związaniu Izaaka, syna Abrahama, i byście się czuli jak on przywiązani do mnie”. Podkreślić wypada, że nie o melodię, muzykę tu chodzi, ale o dźwięk, głos jak na bitwie lub na pogrzebie.

Na Nowy Rok wysyła się kartki pocztowe i oczywiście składa życzenia. Najczęściej powiada się: dobrego i słodkiego roku. Chasydzi dodają: oby twoje imię zostało zapisane i przypieczętowane na Nowy Rok. I ja z życzeniami dobrego roku – Szana Towa – przychodzę. 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem