Dzieje polityczne Centralnego Komitetu Żydów w Polsce (1944–1950)

W latach 1945–1950 w Polsce działało aż trzydzieści żydowskich organizacji społecznych.

Wide ag zdj cie
Przemarsz chaluców z ruchu Ha-noar Ha-cijoni, Warszawa, 19 IV 1947 r.

Niewielka społeczność żydowska mieszkająca w Polsce w pierwszych latach po zakończeniu II wojny światowej była bardzo upolityczniona. W 1947 roku do jedenastu partii politycznych należało od 20 do 22 tys. jej przedstawicieli; najwięcej do syjonistycznego „Ichudu” (8 tys.) i Frakcji PPR (7 tys.).

Znaczyłoby to, że co piąty Żyd mieszkający w Polsce, wliczając kobiety i dzieci, należał do jakiejś partii. W latach 1945–1950 w Polsce działało aż trzydzieści żydowskich organizacji społecznych, w tym cztery związki kombatanckie.

Upolitycznieniu towarzyszyła spora aktywność w życiu publicznym, szczególnie w Warszawie, niezwykle uroczyście obchodzono zwłaszcza rocznice wybuchu powstania w getcie warszawskim. We Wrocławiu corocznie celebrowano rozmaite rocznice polskie, żydowskie i sowieckie, organizowano akademie z okazji rocznic rewolucji październikowej i dnia Armii Czerwonej. Również w Białymstoku odbywały się uroczyste akademie z okazji powstania w tamtejszym getcie.

W połowie 1944 roku w Lublinie powstał Centralny Komitet Żydów w Polsce (CKŻP). Jego zadaniem było reprezentowanie interesów Żydów ocalonych z Zagłady: ich rejestracja, udzielanie pomocy materialnej, mieszkaniowej, aprowizacyjnej itd. W jego skład weszli przedstawiciele reaktywowanych partii żydowskich: Bundu, Zjednoczenia Syjonistów Demokratów „Ichud”, Poalej Syjon–Prawicy, Poalej Syjon–Lewicy, Ha–Szomer ha–Cair oraz sekcji żydowskiej PPR. Komitet ściśle współpracował z Delegaturą American Jewish Joint Distribution Committee w Warszawie.

W 1946 roku CKŻP składał się z dziewiętnastu wydziałów, między innymi repatriacyjnego, finansowego, opieki społecznej, emigracyjnego oraz Centralnej Żydowskiej Komisji Historycznej; powołano komitety wojewódzkie i okręgowe, powiatowe i lokalne. Wszystkie te szczegóły nie oddają jednak atmosfery, jaka panowała w owym czasie. Dotyczy to zarówno stosunku działaczy Centralnego Komitetu Żydów w Polsce do nowej rzeczywistości i władz komunistycznych, jak i stosunku polskiej opinii publicznej do tych instytucji. Jeśli chodzi o to pierwsze – jedno jest pewne: znaczna część żydowskich działaczy opowiedziała się po stronie nowych władz i miała bardzo krytyczny stosunek do rządu londyńskiego i podlegających mu w kraju konspiracyjnych organizacji wojskowych i cywilnych. I nie skrywali tego. Dlaczego jednak ta mocno politycznie zróżnicowana grupa łatwo dała się podejść walczącym o władzę komunistom, niełatwo już zrozumieć.

Niemniej jednak, w pierwszych latach po wojnie środowiska żydowskie i nowe władze zawarły nieformalną umowę: w zamian za policyjną i wojskową opiekę te pierwsze udzielą władzom politycznego wsparcia. Nie wiadomo jednak do końca, w jakim stopniu to stanowisko władz CKŻP wynikało z krytycznej oceny okresu międzywojennego, w jakim zaś było pokłosiem doświadczeń wojennych. Z pewnością wielu Żydów zdawało sobie sprawę, że wsparcie władz komunistycznych tylko umocni postawy antyżydowskie wśród ludności polskiej, a wtedy może nie wystarczyć ochrona policyjna. Możliwe zatem, iż obawa o życie przegrywała z doktrynerstwem żydowskich komunistów oraz z determinacją syjonistów, którzy uciekali się nawet do manipulowania nastrojami, by jak najwięcej wojennych ocaleńców wysłać do Palestyny.

 

Powyższym zagadnieniom poświęcona jest książka dr. Augusta Grabskiego Centralny Komitet Żydów w Polsce (1944–1950). Historia polityczna. Można ją zakupić w naszej księgarni.

Zapraszamy na wystawę: Po zagładzie. Centralny Komitet Żydów w Polsce 19441950.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem