72. rocznica powstania Rady Pomocy Żydom

4 grudnia mija 72. rocznica powstania Rady Pomocy Żydom o kryptonimie Żegota przy Delegaturze Rządu RP na Kraj. Była to jedyna w okupowanej przez Niemców Europie instytucja państwowa ratująca Żydów od Zagłady.

Wide sendlerowa

Na czele Rady stanęli Julian Grobelny, Tadeusz Rek i Leon Feiner z Bundu, sekretarzem został Adolf Berman, a skarbnikiem Ferdynand Arczyński. Wraz z ukonstytuowaniem się Rady powołano Biuro Wykonawcze oraz między innymi referaty: mieszkaniowy, dziecięcy, terenowy i lekarski.

Cel Żegoty był jasny. W piśmie skierowanym do Delegata Rządu na Kraj czytamy: „Zadaniem Rady jest niesienie pomocy Żydom, jako ofiarom eksterminacyjnej akcji okupanta, a to pomocy w kierunku ratowania ich od śmierci, ich legalizacji, przydzielania im pomieszczeń, udzielania zasiłków materialnych względnie, gdzie to wskazane, wyszukiwanie zajęć zarobkowych, jako podstawy egzystencji, zawiadywanie funduszami i ich rozprowadzanie – słowem działalność, która pośrednio lub bezpośrednio wchodzić może w zakres pomocy”.

Żegota udzieliła wsparcia materialnego około 4 tys. osób, ponadto zdobywała dokumenty (ok. 50 tys.), szukała mieszkań i kryjówek dla uciekinierów z gett, w miarę możliwości starała się również zapewnić im opiekę medyczną. Jednym z ważniejszych zadań Żegoty było ratowanie żydowskich dzieci — w tym celu powołano spcecjalną komórkę — Referat Dziecięcy. Na jego czele stanęła Irena Sendlerowa ps. „Jolanta”, która jeszcze przed powstaniem Rady Pomocy Żydom, pracując w Wydziale Opieki m. st. Warszawy, zorganizowała dla siebie i kilku koleżanek, m.in. dla Ireny Schultz, przepustki do getta. Pod pretekstem kontroli sanitarnych i dezynsekcji przemycały tam dla społeczności żydowskiej pieniądze, żywność, lekarstwa oraz szczepionki przeciw tyfusowi plamistemu.

Sendlerowa, mając już wcześniejsze doświadczenie w konspiracji, świetnie odnalazła się jako kierownik Referatu Dziecięcego. Wspólnie z licznymi łączniczkami, m.in.: Stanisławą Bussold, Jadwigą Deneko, Wandą Drozdowską-Rogowiczową, Izabelą Kuczkowską, Zofią Patecką, Jadwigą Piotrowską, oraz Wincentym Fersterem zdołali uratować kilkaset dzieci. Dokładna ich liczba do dzisiaj nie jest znana. Teresa Prekerowa w książce poświęconej działalności konspiracyjnej Żegoty opublikowała opracowane w marcu 1979 r. oświadczenie czterech najaktywniejszych opiekunek dzieci żydowskich, podsumowujące wyniki i starania podejmowane w ich sprawie w latach 1939–1945. Autorkami tego dokumentu były Irena Sendlerowa, Wanda Drozdowska-Rogowiczowa, Izabela Kuczkowska oraz Jadwiga Piotrowska. W oświadczeniu czytamy: „Liczbę tę określamy (dziś, po prawie czterdziestu latach, trudno dokładnie ustalić) na ok. 2500 dzieci, którym Żegota w różnorodny sposób udzielala pomocy”. Wyprowadzane z getta dzieci umieszczano w polskich rodzinach lub prowadzonych przez siostry zakonne zakładach opiekuńczych w Warszawie i poza miastem, m.in. w Aninie, Chotomowie, Henrykowie, Płudach i Turkowicach. Ratowanie najmłodszych mieszkańców warszawskiego getta odbywało się na różne sposoby, na przykład bardzo małe dzieci (niekiedy nawet niemowlęta) usypiano środkiem nasennym i wywożono w workach, pudłach, drewnianych skrzynkach, a czasami nawet w karetce sanitarnej. Dzieci kilkuletnie opuszczały getto m.in. przez gmach sądów na Lesznie, których główne wejście od strony Leszna prowadziło do getta, a tylne od strony ulicy Ogrodowej na stronę aryjską. Nierzadko jednak jedyną drogą ucieczki były kanały i piwnice domów leżących tuż przy murach getta. Dużo starsze dzieci mogły natomiast opuścić getto wraz z tzw. brygadami pracy. Wczesnym świtem wmieszane w tłum ludzi dorosłych wychodziły z nimi do pracy fizycznej po aryjskiej stronie. Za murami łącznicy przejmowali nad nimi dalszą opiekę. Wszystkie dzieci, bez względu na wiek, trafiały najpierw do jednej z dziesięciu placówek pogotowia opiekuńczego. Tu przechodziły w zależności od potrzeb kilkudniowy lub kilkutygodniowy okres aklimatyzacji w nowych warunkach. W tym czasie przygotowywano dla nich nowe dokumenty tożsamości, najczęściej były to dokumenty po zmarłych polskich dzieciach.

Irena Sendlerowa za pomoc żydowskim dzieciom w czasie niemieckiej okupacji, a tym samym narażanie życia swojego oraz swoich najbliższych, po wojnie w roku 1965 została odznaczona medalem i tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

Wszystkich Państwa, którzy chcieliby dowiedzieć się znacznie więcej na temat samej Sendlerowej, a także jej działalności w czasie wojny oraz jej dalszych losach po zakończeniu okupacji, zapraszamy 4 grudnia br. o godz. 18.00 na spotkanie wokół książki „Ta, która ratowała Żydów. Rzecz o Irenie Sendlerowej”. W rozmowie udział wezmą autorka — Halina Grubowska oraz dyrektorka Centrum Taubego Odnowy Życia Żydowskiego w Polsce — Helise Lieberman.

Książka Haliny Grubowskiej przedstawia życie i dzieło Ireny Sendlerowej. Autorka w swej opowieści oparła się na materiałach archiwalnych, wykorzystała także własne obserwacje, które zgromadziła podczas wieloletniej przyjaźni z Ireną Sendlerową. Tym, co wyróżnia tę książkę, jest prosty, rzeczowy i konkretny sposób, w jaki przedstawia heroizm Sendlerowej z czasów Holokaustu. W opowieści liczą się przede wszystkim fakty, to właśnie one wypełniają narrację. Jest to relacja daleka od wszystkiego, co byłoby patosem czy legendą.

Przedmowę napisał prof. Michał Głowiński — uratowany w dzieciństwie przez Irenę Sendlerową. Podczas spotkania będzie można kupić książkę w promocyjnej cenie. 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem