Potwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego

Tekst powstał na podstawie wywiadów przeprowadzonych z Agatą Ewertyńską, Zastępcą Dyrektora Wydziału Spraw Cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie i Mateuszem Sorą, Dyrektorem Departamentu Obywatelstwa i Repatriacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Wide urza d mazowiecki jg
Mazowiecki Provincial Office

Wnioski o potwierdzenie posiadania lub utraty obywatelstwa polskiego składa się do właściwego miejscowo wojewody, a wnioski o przywrócenie obywatelstwa polskiego do Ministra Spraw Wewnętrznych. W postępowaniu o potwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego należy wykazać, że przodkowie posiadali obywatelstwo polskie oraz że w ich życiu, jak również w życiu wnioskodawcy, nie miały miejsca zdarzenia, które spowodowały utratę obywatelstwa polskiego.

Pierwotnie przepisy dotyczące obywatelstwa były bardzo restrykcyjne i co do zasady, państwa starały się eliminować przypadki posiadania dwóch obywatelstw. Również w Polsce po odzyskaniu niepodległości — na mocy przepisów ustawy o obywatelstwie Państwa Polskiego z 1920 r. można było utracić obywatelstwo, nie będąc o tym poinformowanym.


Obecnie obowiązujące w Polsce przepisy dotyczące obywatelstwa, począwszy od ustawy z 1951 r., dopuszczają posiadanie innych obywatelstw. Obywatelstwo polskie nabywa się po rodzicach — reguluje to zasada prawa krwi (ius sanguinis). Czyli istotny jest fakt, czy któreś z rodziców miało obywatelstwo polskie. Pomocniczo zastosowanie ma zasada prawa ziemi (ius soli), do której odwołuje się pierwsza polska ustawa z 1920 r., a w ślad za nią następne z 1951, 1962 oraz 2009 r. We wszystkich tych aktach prawo ziemi jest pomocnicze; dotyczy dzieci porzuconych, znalezionych, których obywatelstwo nie jest ustalone. Zwykle osoby, które zwracają się do polskich urzędów, chcąc potwierdzić obywatelstwo polskie, w rzeczywistości muszą ustalić, czy posiadał je ktokolwiek z ich rodziców lub dziadków.

Jeżeli ktoś zgłosi się do Państwa, zaczyna od wypełnienia wniosku?

Mazowiecki Urząd Wojewódzki przygotował osobny punkt informacyjny dla tych, którzy rozpoczynają proces potwierdzenia posiadania, czy potwierdzenia utraty obywatelstwa. Nasz pracownik poinstruuje od czego trzeba zacząć: gdzie może poszukiwać dokumentów, jak przebiega postępowanie, jakie obowiązki ciążą na osobie, jakie urząd ma możliwości pomocy klientowi, etc. Można przyjść osobiście albo zadzwonić. Pomagamy również wypełnić wniosek. Pomocy tej udzielamy po polsku, angielsku i rosyjsku.

Powiedziała Pani wcześniej „sprawdzić”, czy ktoś z przodków posiadał obywatelstwo. Czy to znaczy, że część odpowiedzialności za sprawdzenie statusu obywatelstwa leży na urzędzie?

Nie. Obecna ustawa i orzecznictwo idzie w tym kierunku, że większość dokumentów musi przedstawić osoba, która chce to sprawdzić.

Gdyby Pani mogła wskazać – po tym roku doświadczeń z nową ustawą – z punktu widzenia osób, które się ubiegają o potwierdzenie obywatelstwa, jakie zasadnicze zmiany zaszły w stosunku do poprzedniego stanu prawnego?

Wnioskodawcy zobowiązani są przedstawić dokumenty potwierdzające posiadanie obywatelstwa polskiego. To jest ich obowiązek. Dotyczy to wszelkich dokumentów, które mogą potwierdzić obywatelstwo polskie lub jego utratę. I choć obywatelstwo polskie można było utracić na podstawie różnych ustaw, to dla ustalenia stanu faktycznego istotne jest, czy ktoś się urodził przed czy po utracie obywatelstwa przez rodzica.

Jakiego rodzaju dokumentów państwo nie przyjmujecie jako dowodów w sprawie?

Każdy dokument może być poszlaką, wskazówką, źródłem informacji. Chyba że są to dokumenty fałszywe. Często zdarza się, iż wnioskodawcy nie zdają sobie sprawy, że posiadają dokumenty potwierdzające posiadanie obywatelstwa polskiego przez rodziców czy też dziadków, w tych dokumentach bowiem nie ma bezpośrednio adnotacji o obywatelstwie polskim. Jednakże inne dane wskazywać mogą pośrednio, że dana osoba posiadała to obywatelstwo. Dlatego też wnioskodawcy powinni przedłożyć wszystkie posiadane dokumenty dotyczące rodziców i dziadków. Czasami bardzo pomocne okazują się również informacje i dokumenty dotyczące np. rodzeństwa dziadków.

Czyli jeśli ktoś nie ma dowodów na posiadanie obywatelstwa, ale ma dowody na jego utratę, oraz akt urodzenia sprzed tego wydarzenia, to jest tożsame z potwierdzeniem obywatelstwa?

W takiej sytuacji oceniamy, czy te dowody są wystarczające. Jeżeli taka osoba wykaże, że ma trudne do przezwyciężenia przeszkody, to wtedy możemy wystąpić o poszukiwanie z urzędu w archiwach państwowych, etc. Musi jednak wykazać brak możliwości dotarcia do dokumentów we własnym zakresie – co też jest novum, wprowadzone przez obecną ustawę. Oczywiście może zdarzyć się, że osoba sama nie będzie mogła z jakiś względów uzyskać dokumentów i wtedy to na urzędzie będzie ciążył obowiązek podjęcia tych poszukiwań. Nie ma więc takiego trybu, jaki istniał przed wejściem ustawy z 2009 r., mianowicie, że osoba podawała dane paszportowe i urząd rozpoczynał „po omacku” poszukiwania dokumentów.

Jeśli wnioskodawca twierdzi, że ojciec czy matka, dziadek, pradziadek lub wszyscy łącznie posiadali obywatelstwo polskie, to musi przedstawić dokumenty poświadczające ten fakt.

W jaki sposób potwierdzić, że ktoś nie zrzekł się albo nie utracił obywatelstwa polskiego? Czy to jest domniemane?

Jeżeli z życiorysu lub innych dokumentów będzie wynikało, że dana osoba utraciła obywatelstwo (np. dziadek wyemigrował do Izraela i nabył obywatelstwo izraelskie przed 1951 r.),x to zachodzi domniemanie – ze względu na obowiązkową służbę wojskową w Izraelu – że służył w wojsku izraelskim i w konsekwencji utracił obywatelstwo polskie. Wówczas zainteresowany musi obalić to domniemanie, udowadniając stosownym dokumentem, że jednak nie utracił obywatelstwa, np. że nie służył w wojsku izraelskim.

Służba wojskowa w państwach obcych oznaczała utratę obywatelstwa polskiego do dnia 19.01.1951 r. Jeżeli ktokolwiek rozpoczął służbę wojskową w państwie obcym — tracił obywatelstwo polskie. Wyjątkiem jest II Wojna Światowa. 

Jeżeli nie ma poszlak wskazujących na to, że ktoś mógł obywatelstwo utracić, to rozumiem że domniemuje się, że nic takiego nie nastąpiło?

Dokładnie tak. Choć nieraz jedno słowo w dokumentach może wskazywać na taką możliwość, a my mamy obowiązek zbadać, jeżeli dotyczy to okresu kiedy mogła nastąpić utrata. Czasem takie informacje mogą też pochodzić od konsula. Według ustawy z 1920 roku wystarczyło, żeby ktoś bez zgody władz polskich podjął służbę wojskową, więc często ludzie, którzy później nie występowali o polskie paszporty, nie zdawali sobie sprawy, że utracili obywatelstwo. Podobnie sprawa ma się z przyjęciem urzędu publicznego w innym państwie. W takich sytuacjach utrata następowała automatycznie.

A rabin?

W Polsce do roku 1946 roku rabinowie byli urzędnikami urzędu stanu cywilnego, pobierali pensje. Jeżeli ktoś był rabinem, to jako urzędnik państwowy musiał być obywatelem polskim, więc jego dzieci też automatycznie były obywatelami polskimi.

Rozumiem jednak, że skoro prawo nie działa wstecz, to dla was istotne jest nie tyle, czy dajmy na to taka osoba była rabinem, tylko to czy ta informacja dotarła wówczas do polskich władz i czy w związku z tym obywatelstwo on utracił?

Nie. To nie jest ta zasada. Do 1951 r. utrata obywatelstwa polskiego następowała z mocy prawa, tzn. z chwilą spełnienia przesłanki utraty obywatelstwa polskiego, np. przyjęcia urzędu publicznego w państwie obcym. Nie była wydawana tutaj żadna decyzja, jak też nie ma znaczenia fakt, czy władze polskie o tym wiedziały. Tym niemniej często informacje takie znajdują się w księgach ludności i tam są w tej chwili odnajdywane. Konsul polski – jeżeli się o tym dowiedział – miał możliwość przekazywania takich informacji i jeśli my potwierdzamy, że taka informacja dotarła wówczas do Polski, to tym samym mamy dowód na utratę obywatelstwa polskiego.

Jak często taka informacja dochodziła do Polski?

Niemal w każdym przypadku.

Czy te dokumenty w większości przetrwały?

To zależy od regionu; w niektórych miejscach dokumenty przepadły w czasie wojny. Generalnie około 70% ksiąg ludności przetrwało.

Czy przypadek utraty obywatelstwa polskiego przez występującego lub jego przodka, jest z waszego punktu widzenia dokładnie tym samym, co przypadek człowieka, który takiego obywatelstwa nigdy nie posiadał?

Z punktu widzenia przepisów osoba, która obywatelstwo utraciła może się ubiegać o jego przywrócenie. Natomiast jeśli przodkowie pana X posiadali obywatelstwo polskie,i utracili je, to potem on może posługiwać się tym argumentem, ubiegając się o nadanie obywatelstwa polskiego.

Czy państwo sprawdzacie dokumenty w katalogach PRADZIAD, ELA, itd.?

Tak, korzystamy z nich. Choć teraz już mniej, odkąd obowiązek dostarczania dokumentów przeniesiony został na osobę. Często jednak udzielamy osobie informacji gdzie odpowiednie informacje i dokumenty najprawdopodobniej się znajdują. Zajmujemy się jednak głównie weryfikacją przedstawionych informacji, oraz z urzędu musimy sprawdzić – nawet, jeśli według danej osoby nic na to nie wskazuje – czy nie nastąpiła utrata obywatelstwa.

Jaki jest stosunek Urzędu do osób, które wyjechały z terenów polskich w trakcie czy zaraz po pierwszej wojnie światowej, nie będąc jeszcze objętymi procesem przyznawania obywatelstwa RP?

Orzecznictwo w tej sprawie jest już utrwalone. Osoby, które wyemigrowały przed 1920 r., kiedy przyjęto ustawę, były wcześniej wpisywane do ksiąg ludności stałej. Jeśli ich nazwisko się tam znajduje, to – w zależności jeszcze od tego dokąd wyemigrowali – mają prawo do obywatelstwa. Na przykład w Stanach Zjednoczonych była możliwość zgłoszenia do konsula, że się pochodzi z Polski i chce się uzyskać jej obywatelstwo. W Polsce w 1920 r. zastosowane zostało prawo ziemi właśnie po to, żeby uregulować status osób, które wyemigrowały wcześniej, oraz tych, które w wyniku zmiany granic znalazły się poza granicami RP. Bazą do oceny są tutaj zapisy z ksiąg ludności stałej. Taki wnioskodawca musi też wykazać, czy nie przyjął obcego obywatelstwa. Wówczas obowiązywała zasada jednego obywatelstwa.

Jeżeli dana osoba wyjechała z terenów polskich przed ogłoszeniem niepodległości w 1918 r. lub tuż po, ale bez żadnego dowodu obywatelstwa, to swoich praw potomek może dochodzić w różny sposób, zależnie od tego, o którym zaborze mówimy. W przypadku zaboru rosyjskiego – i tu też różnicujemy na tereny Królestwa Polskiego i Cesarstwa Rosyjskiego – należy szukać ksiąg stanowych, tj. dotyczących mieszczaństwa, szlachty, etc. Mamy tu do czynienia, wyłącznie w zaborze rosyjskim, z reliktem ustroju feudalnego. Umowa pomiędzy Polską a ZSRR zobowiązała Związek Radziecki do przekazania m.in. tych dokumentów do Polski, ale to się stało jedynie w nielicznych przypadkach. Wiemy, że np. Grodno ma bardzo dobre archiwum, które udostępnia informacje na miejscu, pobierając wysokie opłatami.

Co jeśli potrzebujemy potwierdzić, że doszło do zmiany nazwiska podczas emigracji, albo niedokładnie zapisano datę urodzenia?

W takiej sytuacji to wnioskodawca musi nam uprawdopodobnić wszelkimi możliwymi środkami, że chodzi o tę samą osobę. Oceniamy każdy przypadek osobno i nie ma sytuacji z góry wykluczających, tylko dlatego, że w dokumentach np. amerykańskich funkcjonuje inne imię i nazwisko. Nie mamy wiedzy kompletnej, więc korzystamy z instytucji, które się w tym specjalizują; występowaliśmy też w takich sprawach o pomoc do Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Co stanowi prawo odnośnie osób, które opuściły Polskę wskutek wydarzeń 1968 roku?

Sprawa jest tutaj jasna od dłuższego czasu — te osoby nie utraciły obywatelstwa polskiego. Problem leży gdzie indziej: takie osoby czasem mają decyzje negatywne sprzed kilkunastu lat odnośnie stwierdzenia obywatelstwa. Nie można dwa razy oceniać tej samej rzeczy, więc zainteresowani nie mogą wystąpić drugi raz o potwierdzenie. Mogą jednak podważyć poprzednią decyzję i doprowadzić do jej zmiany.

Czy jest możliwość, na przykład za dodatkową opłatą, odnalezienia kogoś w archiwach wojskowych według innego klucza, w przypadku, gdy chodzi o szeregowego, czy podoficera, a nieznana jest jednostka, w której służył?

Obawiamy się, że nie, bo to po prostu jest kwestia ułożenia katalogów prowadzonych przez Centralne Archiwum Wojskowe. Wielokrotnie występowaliśmy mając tylko imię i nazwisko. Pracownicy Archiwum czasem potrafili odnaleźć osobę po np. zdjęciu w mundurze, który wskazywał jednostkę (kolor otoku na czapce, oznaki pułkowej) lub miejscowości, w której stacjonował pułk. Czasem bywa też tak, że uzyskujemy odpowiedź, że nie mogą odnaleźć danej osoby z opisanych wyżej powodów, ale zapraszają wnioskodawcę do samodzielnego przejrzenia zbiorów w pracowni.

Czy zainteresowani kierują się do Państwa i UW na własną rękę czy poprzez prawników?

Co do zasady lepiej jeśli w tego typu sprawach zainteresowani są reprezentowani przez zawodowych pełnomocników, choć trzeba przyznać, że nie wszyscy pełnomocnicy dokładają należytej staranności, co przedłuża postępowania.

Przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego nakładają na osoby zainteresowane mieszkające za granicą obowiązek ustanowienia osoby uprawnionej do odbierania doręczeń w Polsce. Niekiedy postępowania ciągnęły się latami, bo osoba nie odbierała korespondencji. Dlatego wprowadzono takie przepisy przed kilkoma laty.

W naszym postępowaniu, tak jak w postępowaniach cywilnych, ciężar dowodów spoczywa na samych zainteresowanych.

Kiedy zapada ostateczna decyzja?

Decyzje wojewody to decyzje deklaratoryjne, które wydawane są w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. To oznacza, że te decyzje można zmienić w momencie, kiedy pojawią się nowe informacje, czy dokumenty.

W jaki sposób można uzyskać dostęp do ksiąg ludności stałej?

Znajdują się we właściwych Archiwach Państwowych. Część jest zindeksowana. My sprawdzamy w bazie danych AP, gdzie odpowiednie księgi z miast i wsi się znajdują. Jeżeli nie jest w niej wskazane inne obywatelstwo, to osoba która się tam znajduje najprawdopodobniej miała obywatelstwo polskie. Potem bada się, czy nie nastąpiła utrata obywatelstwa oraz oczywiście trzeba wykazać pochodzenie od takiej osoby. Innym przypadkiem są osoby pochodzące z Kresów Wschodnich. Taka osoba musi we własnym zakresie poszukiwać dokumentów w archiwach lub przedstawić zaświadczenie, że księgi się nie zachowały. Istnieją natomiast jeszcze inne dokumenty: bardzo dobrze zachowane spisy wyborców, archiwum zabużańskie akt stanu cywilnego. Jeżeli nawet nie zachowały się z danej miejscowości księgi ludności stałej, to takie dokumenty metrykalne wskazywać mogły na stałe zamieszkanie w danej miejscowości samego zainteresowanego oraz innych członków jego rodziny, co z kolei pomaga przy udokumentowaniu pochodzenia.

Jaki był warunek wpisania do księgi ludności stałej? Czy trzeba było spędzić ileś lat konkretnie na danym terenie?

Ówczesne władze musiały uznać, że ktoś jest stałym mieszkańcem. Nie wiemy, czy były przypadki osób niewpisanych do księgi, które uważały się za stałych mieszkańców. W tych dokumentach występuje głowa rodziny, data urodzenia, bardzo często zawód oraz inne uwagi, np. że rodzina przeniosła się z innej miejscowości.

Czasem osoby emigrujące z Polski nie posiadały paszportu, ale zachowały się inne dokumenty, takie jak: zaświadczenie o moralności, wydawane osobom, które otrzymywały paszporty polskie w celach imigracyjnych, zaświadczenie o przebytych chorobach, listy pasażerskie statków. Tego typu dokumenty także należy składać. Pomocne w wielu przypadkach może być także Centralne Archiwum Wojskowe, ponieważ każdy, kto odbył służbę w wojsku, był obywatelem polskim. To archiwum dysponuje stosownym katalogiem, jednakże by odszukać dane, należy wskazać jednostkę wojskową. Jedynie dane oficerów są skatalogowane według nazwisk.

Mazowiecki Urząd Wojewódzki — Wydział Spraw Cudzoziemców

ul. Długa 5, 00–263 Warszawa

tel. 22 695 65 75

wsc@mazowieckie.pl

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych — Departament Obywatelstwa i Repatriacji

ul. Stefana Batorego 5, 02–591 Warszawa
22 601–74–25; 22 601–74–26

obywatelstwo@msw.gov.pl

Tłumaczenie na język angielski -  Eva Hussain, Polaron European Solutions (www.polaron.com.au)

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem