Einsicht

W numerze 9/2013 czasopisma „Einsicht. Bulletin des Fritz Bauer Instituts” trzy artykuły poświęcono żydowskiemu ruchowi oporu w Polsce i na Litwie.

Wide zrzut ekranu 2014 01 30 o 3.28.28 pm

W numerze 9/2013 czasopisma „Einsicht. Bulletin des Fritz Bauer Instituts” trzy artykuły poświęcono żydowskiemu ruchowi oporu w Polsce i na Litwie. Są to artykuły: Markusa Rotha,Widerstand und Aufstand im Warschauer Getto. Von der Untergrundarbeit zum bewaffneten Kampf,Andrei Löw,Moralisches Dilemma. Von Widerstand in Gettos im besetzten Polenoraz Christopha Dieckmanna,Bewaffnete jüdische Untergrund‑ und Widerstandsbewegungen. Litauen 1941–1944. W pierwszym artykule, w czterech rozdziałach (Formen und Bedingungen jüdischen Widerstands, Der jüdische Untergrund im Warschauer Getto, Auf dem Weg zur Jüdischen KampforganisationiDer bewaffnete Kampf), opisano dzieje getta warszawskiego: formy cywilnego oporu ludności getta, działalność żydowskiej konspiracji, jej starania o zdobycie broni, utworzenie organizacji zbrojnych, wreszcie powstanie, które wybuchło, gdy w kwietniu 1943 r. Niemcy podjęli próbę likwidacji getta.

Z powstaniem w getcie warszawskim są powiązane dwa kolejne artykuły: Andrei Löw[1], Moralisches Dilemma. Vom Widerstand in Gettos im besetzten Polen oraz Christopha Dieckmanna, Bewaffnete jüdische Untergrund‑ und Widerstandsbewegungen. Litauen 1941–1944. W pierwszym z nich (Widerstand in Krakau – Kontakte und Aktionen) autorka na wstępie przypomniała, że w Białymstoku dopiero miesiąc przed likwidacją getta doszło do porozumienia dwu politycznie konkurujących ze sobą ugrupowań: syjonistycznego z Mordechajem Tennenbaumem[2] na czele i komunistycznego, kierowanego przez Daniela Moszkowicza[3]. Spór toczył się o to, czy należy przygotowywać się do powstania w getcie, do czego dążył Tennenbaum, czy starać się wydostać z getta, by prowadzić działania partyzanckie w lasach jak proponował Moszkowicz. Efraim Barasz[4], przewodniczący Judenratu, informujący Tennenbauma o zamiarach Niemców, był zdania, że dzięki pracy mieszkańców getta wykonywanej dla okupanta uda się im przeżyć. Gdy w lutym 1943 r. Niemcy deportowali do Treblinki 10 000 Żydów z Białegostoku, upoważniony dowódca Sicherheitspolizei zapewnił Barasza, iż 30 000 Żydów, którzy uniknęli deportacji, pozostanie w getcie do końca wojny. Ustalono, że dopóki istnieje nadzieja przeżycia chociaż części mieszkańców getta, należy wstrzymać się z powstaniem. Gdy jednak w sierpniu 1943 r. getto otoczyli żołnierze, policjanci ukraińscy oraz SS, i rozpoczęła się likwidacja getta, żydowscy konspiratorzy nie byli przygotowani do stawienia oporu, a większość Żydów, która nie wiedziała nawet o istnieniu tajnej organizacji, podążała na miejsce zbiórki wyznaczone przez Niemców. We wspomnieniach Chajka Grossman[5] napisała, że wydawało się prościej umrzeć wśród swoich niż walczyć i cierpieć. Szybka śmierć wydawała się łatwiejsza. Tylko nielicznym udało się wyrwać z otoczenia i kontynuować walkę w lasach.

W okupowanej Polsce działało ponad 50 ugrupowań zbrojnego ruchu oporu – pisze Löw w rozdzialeProbleme des Widerstandes. Ich inicjatorami była młodzież, młodzi mężczyźni i kobiety skupieni w organizacjach politycznych lub młodzieżowych, prowadzących działalność samokształceniową i kulturalną, by przeciwstawić się próbom fizycznego i psychicznego zniszczenia. Warunki działania w Polsce były o wiele trudniejsze niż w innych okupowanych państwach. Propaganda niemiecka o deportacjach do pracy na Wschód mamiła Żydów możliwością przedłużenia życia.

Po pierwszej deportacji Żydów z Krakowa (lato 1942 r.) dwie współdziałające grupy oporu, oceniając warunki działania, nastawiły się na walkę zbrojną w mieście, tym bardziej, że bojownikom, którym po deportacji ich rodzin pod koniec października 1942 r., pozostała tylko chęć zemsty, brakowało broni. Heli Rufeisen‑Schüpper, nieustraszonej łączniczce z Warszawą, udało się przemycić rewolwery z amunicją otrzymane od polskiego podziemia.

W artykule opisano zamach w kawiarni „Cyganeria” w Krakowie (zginęło 7 i raniono 20 Niemców). Heinz Doering, funkcjonariusz jednego z urzędów Generalnego Gubernatorstwa pisał w styczniu 1943 r. do żony i matki: „Im übrigen ist es hier in der letzten Zeit lebhaft u. lustig zugegangen: Bomben flogen in das Theatercafé u. in das Ringkasino. Ein Hauptmann u. ein Droschkengaul waren die Opfer”. Jak pisze autorka, Niemcy zdawali sobie sprawę z udziału Żydów w zamachu. Kilka dni później (15 I 1943 r.) Doering pisał: „Der Täter ist ein Warschauer Jude. Er warf die erste Handgranate gegen das Ringkasino, aber zu kurz so das kaum Schade entstand. Dann ging er zum Theatercafé u. warf die Granate dort von der Garderobe aus in den Raum. Hier gab es dann einen Toten u. eine Menge Verletzter. Der Droschkengaul wurde bei der Verfolgung erschossen. An der Verfolgung u. Festnahme beteiligten sich vor allem Polen, während deutsche Soldaten die Teilnahme ablehnten. Der Täter u. seine Hintermänner, im ganzen über 250 Mann, meinst Juden, sind festgenommen. Auch die Zentrale, die die Handgranaten, alte polnische Bestände, austeilte, ist ausgehoben. Natürlich waren alle mit deutschen Kennkarten, Pässen u.s.w. ausgerüstet. Die Juden erklärten, da sie ja doch beseitigt würden, wollten sie vorher noch ihren Hass gegen die Deutschen möglichts auslassen”.

Do założycieli ruchu oporu w Krakowie należeli młodzi syjoniści: Adolf (Dolek) Liebeskind i Abraham Laban‑Leibowitz. Małżonkowie Szymon i Gusta (Justyna) Drängerowie przyrzekli sobie, że w razie aresztowania jednego z nich drugie zgłosi się dobrowolnie. Szymona aresztowano i jego żona zgłosiła się na policję. Zostali zesłani do obozu w Płaszowie, zbiegli, ukryli się w okolicach Krakowa i zajęli się reorganizacją ruchu oporu oraz wydawaniem podziemnego tygodnika. Gdy 8 XI 1943 r. Szymon został ponownie aresztowany, Gusta ponownie dobrowolnie się zgłosiła. Od lutego do marca 1943 r. pisała na toaletowym papierze dziennik, którego treść przedstawiono w artykule na podstawie niemieckiego wydaniaDas Tagebuch der Partisanin Justyna. Jüdischer Widerstand in Krakau(Berlin 1959), opracowanego przez Jochena Kasta, Bernda Sieglera i Petera Zinke.

W czterech rozdziałach (Ausgangslagen, Getto Kaunas, Getto VilniusiFazit) artykułu zatytułowanegoBewaffnete jüdische Undergrund‑ und Widerstandsbewegungen. Litauen 1941–1944Christoph Dieckmann pisze, że w czerwcu 1941 r. 200 000 Żydów znalazło się na terenie Generalkommissariate Litauen. Groziła im antyżydowska polityka władz niemieckich przy obojętnym stosunku do nich miejscowej ludności (Litwinów i Polaków). W sierpniu i wrześniu 1941 r. wydawało się Żydom, że przynajmniej getto zapewni im pewną ochronę przed prześladowaniami, co okazało się iluzją, ponieważ do września 1941 r. Niemcy i Litwini zamordowali 156 000 Żydów na terenie Generalkommissariatu. Dla pozostałych życie w gettach oznaczało głód, prace przymusowe i terror

W getcie w Kownie do pierwszych rozmów pomiędzy komunistami i syjonistami doszło na początku października 1941 roku. 180 komunistów kierowanych przez Chaima Yelina porozumiało się z syjonistami, którzy obsadzili policję gettową i Judenrat oraz z rzemieślnikami pracującymi w getcie. W kwietniu 1942 r. zorganizowano Centrum Syjonistyczne (hebr. Merkaz Cyjoni Wilijampole, Kowno‑Mazok) dla działań kulturalnych w getcie. Komuniści działali w istniejącej od początku 1942 r. Powszechnej Organizacji Bojowej (Algemejne Kamf Organizacje – AKO) z programem walki zbrojnej przeciw faszyzmowi i planem skontaktowania się z partyzantami sowieckimi, co powiodło się dopiero w marcu 1943 roku. Komuniści dążyli do walki poza gettem wspólnie z partyzantami, syjoniści zaś usiłowali ocalić mieszkańców getta. Wiosną 1943 r. załagodzono rozbieżności i stworzono wspólną organizację zbrojną, której członkowie jesienią 1943 r. starali się przedostać do partyzantów działających w lasach. Jakkolwiek uważano walkę w getcie za pozbawioną sensu, opracowano jej plan. O ile współdziałanie z partyzantką łatwiej mógł realizować żydowski ruch oporu w Wilnie (miasto położone było bliżej lasów) to w Kownie warunki terenowe były trudniejsze i próby dotarcia do kompleksów leśnych kończyły się niepowodzeniem. Dopiero jesienią 1943 r., po rozbudowie baz sowieckich partyzantów, podjęła działalność partyzantka żydowska. Do kwietnia 1944 r. dzięki współpracy miejskiego podziemia, przewodniczącego Judenratu i żydowskiej policji w lasach znalazło się około 200 dobrze uzbrojonych żydowskich partyzantów. Dopływ dalszych partyzantów utrudniło zamordowanie 27 i 28 III 1944 r. 1000 dzieci i 300 starszych (ponad 55 lat) Żydów, rozbicie Judenratu i żydowskiej policji oraz zabicie Yelina. Do czerwca 1944 r. tylko nielicznym grupom udawało się dotrzeć do lasów.

Trudniejsza niż w Kownie była sytuacja w północnej części Litwy. Nie było sowieckich partyzantów w okolicy, komuniści ponieśli bardzo duże straty. Latem 1942 r. około 100 młodych syjonistów‑socjalistów podzielonych na piątki utworzyło w Szawlach organizację Masada. Popierani przez przewodniczącego Judenratu i część mieszkańców obu gett dyskutowali w lutym 1943 r. o zbrojnym powstaniu w getcie, lecz po upadku powstania w getcie warszawskim Judenrat zdecydował, że nie ma ono sensu. Latem 1944 r. 30 członków organizacji zbiegło z cegielni Daugiliai. Przyłączyła się do nich grupa Żydów z Szawli i niedalekich obozów pracy; łącznie było ich 150 osób. W Święcianach młodzi syjoniści już od lutego 1942 r. usiłowali zdobywać broń. Przyłączyli się do nich byli żołnierze Wojska Polskiego, łącznie organizacja liczyła około 40–50 ludzi.

Po zlikwidowaniu getta w Święcianach (marzec‑kwiecień 1943 r.) obie grupy skierowały się wiosną 1943 r. w okolice Kozłowszczyzny i Naroczy, do sowieckich partyzantów, co pomogło w nawiązaniu kontaktów pomiędzy partyzantami a ruchem zbrojnym w Wilnie. W stolicy Litwy już jesienią 1941 r. toczyły się dyskusje. Syjoniści zastanawiali się, jakie podjąć działania. Czy ich miejsce jest w getcie czy poza nim? Czy udać się do gett w Warszawie, Białymstoku i w Grodnie, w których sytuacja Żydów – jak donosiły łączniczki – w grudniu 1941 r. nie była tak groźna? Jedni uważali, że ucieczka do innych gett nie ma sensu i oznacza pozostawienie chorych i słabych Żydów Niemcom, co sprowadza się do decyzji, czy oczekiwać na śmierć w getcie, czy też walczyć zbrojnie z okupantem. Do tego ostatniego przychylał się Abba Kowner[6]. W noc sylwestrową 1941/1942 odczytano apel Kownera, głoszący, że Hitler zamierza zabić wszystkich Żydów w Europie, a Żydzi litewscy są pierwszymi z kolei, więc jedyną odpowiedzią jest opór. Choć nie wszyscy byli przekonani, że Hitler zabije wszystkich Żydów, to jednak już we wrześniu 1941 r. zorganizowano Farejnikte Partizaner Organizacje (jidysz – Zjednoczona Organizacja Partyzancka – FPO). 21 I 1942 r. na wspólnym posiedzeniu komunistów, lewicowych i prawicowych syjonistów oraz bundowców doszło do porozumienia. Później przyłączyła się grupa Jechiela Szejnbauma. Współpraca FPO z Judenratem układała się dobrze. FPO zamierzała rozpocząć zbrojne działania, gdy Niemcy przystąpią do likwidacji getta. Do pierwszej konfrontacji między FPO a Judenratem doszło w październiku 1942 r., kiedy to Niemcy przystąpili do likwidacji małych gett w południowej części Litwy. Przewodniczący Judenratu Jakub Gens[7] włączył do akcji policjantów uważając, że dzięki pracy wykonywanej dla Niemców zmniejszy liczbę Żydów likwidowanych w gettach. Kierownictwo FPO oceniło to jako współpracę Judenratu i podległej mu policji z okupantem. W kwietniu 1943 r. FPO zmieniła plany i ograniczyła ucieczki do lasu, do partyzantki, nastawiła się natomiast na przygotowania do walki zbrojnej w getcie, po której możliwie wielu Żydów miało dołączyć do partyzantów. Niemcy uważali, że w getcie działają komuniści. 8 VII 1943 r. Niemcy zażądali wydania działaczy komunistycznych w getcie: Icka Witenberga i Ajzyka Awerbucha, nie wiedząc nawet, że są oni bardzo aktywni w ruchu oporu. Gens obawiając się represji niemieckich nakazał policji gettowej i mieszkańcom poszukiwać ukrywających się, co wzburzyło członków Farejnikte Partizaner Organizacje. W końcu po długich dyskusjach, za zgodą komunistów‑członków FPO pozostawiono decyzję Witenbergowi. Ten wyszedł z ukrycia i oddał się Niemcom. Rozżaliło to bardzo członków FPO, a Kowner, który objął funkcję po Witenbergu, zerwał kontakty z Gensem i 16 VII 1943 r. stwierdził, że głównym celem ruchu oporu jest partyzantka poza gettem. Jedna grupa powinna pozostać w getcie i walczyć do końca, druga zaś wyjść z getta, organizować partyzantkę i wspierać walczących w getcie. Już 24 VII 1943 r. 35 młodych Żydów z getta i pobliskiego obozu pracy przymusowej skierowało się do lasów. Po przejściu około 25 km doszło do starcia z Niemcami, w którym padło 9 z nich, a reszta cztery dni później dotarła do lasów naroczańskich. Niemcy zemścili się mordując 32 członków rodzin zabitych, a pod koniec miesiąca wszystkich Żydów z obozu pracy przymusowej w Nowej Wilejce. Kowner przyznał później, że FPO nie powinna była wydać Witenberga ani wysyłać z getta ludzi do lasów do partyzantki. W sierpniu 1943 r. SS zaczęło wysyłać Żydów do obozów pracy w Estonii (do 4 IX 1943 r. deportowano około 7000 osób) a 1 IX 1943 r. Niemcy aresztowali trzecią część ogólnej liczby członków FPO. Zabrakło więc 70–80 bojowców, którzy mieli zająć stanowiska i bronić bramy do getta. Pozostała tylko grupa dowodzona przez Szejnbauma. Nie udała się mobilizacja mieszkańców getta do stawiania oporu. Zwyciężyło przekonanie, że praca w Estonii pozwoli przeżyć dłużej. W getcie pozostało około 11 000 Żydów. Nie doczekawszy się przewodników 80–90 członków FPO wydostało się z getta kanałami i do 27 IX 1943 r. większość z nich dotarła do Puszczy Rudnickiej.

Oblicza się, że w ruchu oporu na Litwie uczestniczyło około 1650[8] Żydów (850 w Wilnie, 600 w Kownie,150 w Szawlach i 50 w Święcianach). W lasach walczyło 1150 spośród nich oraz 650 nie należących wcześniej do organizacji (400 z Wilna, 150 z Kowna, 40 z Szawli i 60 ze Święcian). 1800 Żydów usiłowało dostać się do sowieckiej partyzantki. W drodze do lasów lub w nich ponad 200 zmarło z głodu, zimna, chorób lub wskutek ataków nieżydowskich grup zbrojnych. Do litewskich partyzantów przyłączyło się około 850 Żydów a do białoruskich – 450. W zorganizowanych żydowskich obozach rodzinnych albo w małych grupach w lasach żyło 250 Żydów. W ten sposób poza gettami przeżyło wojnę 1500 Żydów.

Inne artykuły to: Jean‑Pierre Stephan,Fritz Bauers Briefe an Thomas Harlan. Eine deutsche Freundschaft o nawiązaniu przyjaźni pomiędzy Harlanem[9] i Bauerem[10], gdy pierwszemu z nich udostępniono w PRL w latach 1960–1964 dostęp do dokumentów archiwalnych o niemieckich mordercach w okupowanej Polsce. (Fritza Bauera dotyczy też artykuł opublikowany w 8 numerze „Einsicht”); Alfons Maria Arnst, „Das verruchte Erbe”. Die Filme des „Dritten Reichs” in ihrer Einheit von Propaganda und Unterhaltung i Heribert Prantl, Braun Mörder. Ein Blick in den Abgrund des Versagens. Die NSU und der gewalttätige Rechtsextremismus – nostra culpa. Wśród recenzji znalazły się m. in. tytuły: Laura Jakusch, Collect and Record! Jewish Holocaust documentation in early postwar Europe (Oxford e. a.: Oxford University Press, 2012); Boaz Cohen, Israel Holocaust Research. Birth and Evolution (London, New York: Routledge Books, 2012); Jenny Moser, Nisko. Die ersten Judendeportationen (Wien: Edition Steinbauer, 2012); Omar Kamil, Der Holocaust im arabischen Gedächtnis. Eine Diskursgeschichte 1945–1967 (Göttingen, Bristol/CT: Vandenhoeck & Ruprecht, 2012); David Bankier, Dan Michman (ed.), Holocaust and Justice. Representation and Historiography of the Holocaust in Post‑War Trials (Jerusalem: Yad Vashem – New York: Berghahn Books, 2010); Milosz Matuszek, Erinnerungsstrafrecht. Eine Neubegründung des Verbots der Holocaustleugnung and rechtsvergleichender und sozialphilosophischer Grundlage (Berlin, Duncker & Humblot, 2012); Barbara Beuys, Leben mit dem Feind. Amsterdam unter deutscher Besatzung 1940–1945 (München, Hanser Verlag, 2012); Klaus Kempter, Joseph Wulf[11], Ein Historikerschicksal in Deutschland (Göttingen: Vandenhoeck & Ruprecht, 2012); Wolfgang Uwe Eckbart,Medizin in der NS‑Diktatur. Ideologie, Praxis, Folgen (Wien, Köln, Weimar: Böhlau Verlag, 2012) i wiele innych. Wśród nich znalazła się recenzja książki Bożeny Szaynok,Poland – Israel 1944–1968. In the Shadow of the Past and of the Soviet Union (Warsaw Institute of National Remembrance, 2012) – tytuł polskiego wydania:Z historią i Moskwą w tle. Polska a Izrael 1944–1968, Warszawa 2007.

Wspomniany poprzednio artykuł o Fritzu Bauerze w 8 numerze „Einsicht” to Die Todesumstände von Generalstaatsanwalt Fritz Bauer.Autor artykułu, Dieter Schenk, w latach 1963–1989 pracownik Krajowego Urzędu Kryminalnego w Hesji, publicysta[12], od 1998 r. honorowy profesor Uniwersytetu Łódzkiego, opisuje przebieg śledztwa związanego ze znalezieniem 1 VII 1968 r. zwłok Bauera w jego mieszkaniu we Frankfurcie nad Menem. W sześciu rozdziałach (Verlauf des Abends vor Bauers Ableben, Auffinden des toten Generalstaatsanwalts, Feststellungen der Mordkomission Frankfurt am Main, Gerichtsmedizinische Erkenntnisse, „Dunkle Elemente”iZusammenfassung) naświetlono przeprowadzone badania i wykluczono możliwość popełnienia samobójstwa lub udział osób trzecich.

Ponadto opublikowano artykuły: Dan Diner,„Fassungslosigkeit beschreiben”. Saul Friedländers Werk zum Holocaust; Klaus Kempter,Vorläufer, nicht Wegbereiter: Die dokumetarische Geschichtsschreibung von Joseph Wulf; Magnus Brechtken,„It is my intention to make this the definitive analysis of the great Jewish catastrophe”. Raul Hilberg und die Entwicklung der Holocaustforschung; Monique Eckmann,Gegenmittel. Bildungsstrategien gegen Antisemitismenoraz Michael Brenner,Vermeintliche Barbaren. Streit um die religiöse Beschneidung. W dziale recenzji znalazły się:Die Verfolgung und Ermordung der europäischen Juden durch das nationalsozialistische Deutschland 1933–1945.Band 4:Polen, September 1939-Juli 1941(opracowanie: Klaus‑Peter Friedrich); Jochen Böhler, Stephan Lehnstaedt (Hrsg.)Gewalt und Alltag im besetzten Polen 1939–1945 (Osnabrück: fibre Verlag, 2012); Anne‑Christin Saß,Berliner Luftmenschen. Osteuropäisch‑jüdische Migranten in der Weimarer Republik(Göttingen, Wallstein Verlag, 2012); David Engel,Historians of the Jews and Holocaust(Stanford University Press, 2010); Verena Dohrn, Gertrud Pickhan (Hrsg.)Transit und Transformation. Osteuropäisch‑jüdische Migranten in Berlin 1918–1939(Göttingen: Wallstein Verlag, 2010): Verena Buser,Überleben von Kindern und Jugendlichen in den Konzentrationslagern Sachsenhausen, Auschwitz und Bergen‑Belsen(Berlin: Metropol Verlag, 2011); Alexander Stein,Adolf Hitler. Schüler der „Weisen von Zion”(Freiburg im Breisgau; ça ira Verlag, 2011); Christoph Schneider,Das Subjekt der Euthanasie. Transformationen einer tödlicher Praxis(Münster: Westfälisches Dampfboot, 2011) i inne.

[1] Andrea Löw jest m.in. autorkąJuden im Getto Litzmannstadt. Lebensbedingunge, Selbswahrnehmung, Verhalten(Göttingen 2006) oraz wspólnie z Markusem RothemJuden in Krakau unter deutscher Besatzung 1939 bis 1945(Göttingen 2011) i Das Warschauer Getto. Alltag und Widerstand im Angesicht der Vernichtung(München 2013).

[2] Mordechaj Tennenbaum (Tamaroff) (1916–1943), przywódca ruchu oporu w getcie w Białymstoku, studiował na Uniwersytecie Warszawskim. Członek He‑Chaluc od 1938 roku. Podczas okupacji sowieckiej i niemieckiej działał w podziemiu i był dowódcą powstania w getcie. Po jego upadku popełnił samobójstwo.

[3] Daniel (Dawid Chone) Moszkowicz (1905–1943), komunista, podoficer Wojska Polskiego, zastępca przywódcy powstania w getcie białostockim. W 1939 r. uciekł z Warszawy do Białegostoku. Był jednym z przywódców Organizacji Antyfaszystowskiej. Po upadku powstania popełnił samobójstwo.

[4] Efraim Barasz (1892–1943) przewodniczący Judenratu w Białymstoku, współdziałał z Tennenbaumem i wspierał żydowskie podziemie. Aresztowany i deportowany, został zamordowany na Majdanku.

[5] Chajka Grossman (1919–1996) urodzona w Białymstoku w stosunkowo zamożnej żydowskiej rodzinie, w wieku 9–10 lat wstąpiła do organizacji Ha‑Szomer ha‑Cair. Ukończyła gimnazjum hebrajskie i w 1938 r. złożyła pozytywnie załatwione podanie o studia na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Podczas okupacji przedostała się z Warszawy do Wilna i zagrożona aresztowaniem przez władze sowieckie rozpoczęła studia na uniwersytecie. Od 1941 r. jako aryjka Halina Woroniewicz była łączniczką pomiędzy organizacjami Ha‑Szomer ha‑Cair i gettami w różnych miastach (m. in. w Warszawie, Częstochowie, Lublinie, Grodnie). Od sierpnia 1943 r. do sierpnia 1944 r. działała w sowieckiej partyzantce. Po wojnie zamieszkała w Warszawie, w 1948 r. emigrowała do Izraela, wstąpiła do kibucu, była członkiem Knesetu. Polskę odwiedziła w 1993 r. towarzysząc premierowi Izraela I. Rabinowi.

[6] Abba Kowner (1918–1988) związany z ruchem Ha‑Szomer ha‑Cair, członek podziemia po przyłączeniu Litwy do Związku Radzieckiego. W kwietniu 1941 r. ukrywał się w klasztorze.

[7] Jakub Gens (1905–1943) zgłosił się w 1919 r. ochotniczo do armii litewskiej, ukończył kurs oficerski i uczestniczył w wojnie z Polską. Po wojnie studiował na uniwersytecie w Kownie, pracował jako nauczyciel języka litewskiego i wychowania fizycznego w szkołach żydowskich i po ukończeniu kursu wojskowego awansował do stopnia kapitana. Był związany z syjonistami‑rewizjonistami. Po aneksji Litwy przez Związek Radziecki przeniósł się do Wilna. W 1941 r. Niemcy wyznaczyli go na dyrektora szpitala żydowskiego w mieście. W lipcu 1942 r. zastąpił dotychczasowego przewodniczącego Judenratu Anatola Frieda.

[8] W oryginale podano liczbę 1500 Żydów.

[9] Theodor Christoph Harlan (1929–2010), pisarz i filmowiec, urodzony w Berlinie, ewakuowany w 1942 r. z rodzicami do Zakopanego, powrócił do Berlina w 1945 r., studiował na uniwersytecie w Tybindze i na Sorbonie. W 1952 r. odwiedził Izrael, a w następnym roku ZSRR. Badania prowadzone w latach 1960–1964 w PRL zaowocowały ujawnieniem 2000 niemieckich zbrodniarzy i były wykorzystywane w procesach sądowych.

[10] Fritz Bauer (1903–1968), urodzony w żydowskiej rodzinie, prawnik, studiował na uniwersytetach w Heidelbergu, Monachium oraz Tybindze, pracował w sądzie w Stuttgarcie. Był członkiem Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). Aresztowany przez Gestapo w maju 1933 r. ze względu na pochodzenie i na członkostwo w SPD, po zwolnieniu wyjechał do Danii, później do Szwecji, gdzie wraz z Willi Brandtem założył czasopismo „Sozialistische Tribune”. W 1949 r, powrócił do Niemiec, gdzie do 1968 r. był prokuratorem. W 1961 r. wraz z Gerhardem Szczesnym założył Unię Humanistyczną. W 1995 r. Unia założyła Fritz Bauer Institut.

[11] Józef Wulf, urodzony w żydowskiej rodzinie w 1912 r. w Krakowie, po niemieckiej inwazji, przyłączył się do grupy oporu. Aresztowanego wysłano do Auschwitz. Po uwolnieniu zmienił komunistyczne zapatrywania na syjonistyczne, emigrował w 1947 r. z Polski. Jest autorem, wspólnie z Léonem Poliakowem, książek:Das Dritte Reich und die Juden, Das Dritte Reich und seine Diener, Das Dritte Reich und seine Denker.

[12] Dieter Schenk, uhonorowany nagrodą im. Fritza Bauera, jest m.in. autorem książek:Krakauer Burg. Die Machtzentrale des Generalgouverneurs Hans Frank 1939–1945(Berlin 2010) iDer Lemberger Professorenmord und der Holocaust in Ostgalizien (Bonn 2007).

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem