Jewish History

Pięć artykułów porusza zagadnienie tzw. mordów rytualnych w numerze 3–4/2012 kwartalnika „Jewish History”.

Wide  mgl2993

Pięć artykułów porusza zagadnienie tzw. mordów rytualnych w numerze 3–4/2012 kwartalnika „Jewish History”. W pierwszym, zatytułowanym The Blood Libel in East Europe Robert Weinberg przypomina, że już Antioch IV Epifanes oskarżał Żydów, iż zjadają schwytanych Greków. W połowie XII w. pojawiło się oskarżenie Żydów o zabijanie młodych chrześcijan dla celów rytualnych, a w połowie XIII w. takie przekonanie rozpowszechniło się na kontynencie europejskim. Szczególnie ustalenia Soboru Laterańskiego IV rzutowały na przekonania o motywach bezczeszczenia Hostii przez Żydów i zabijania dzieci chrześcijańskich dla celów rytualnych. Uwidaczniały się one szczególnie podczas świąt wielkanocnych i żydowskiej Paschy, Zaginięcie chrześcijańskiego dziecka przypisywano Żydom. Sąsiedzi atakowali ich, grabili, domagali się ich wypędzenia szczególnie w krajach niemieckojęzycznych. Przykładem tego są wydarzenia w Trydencie w 1475 r., gdzie grupę Żydów (kobiety i mężczyźni) poddano torturom za rzekome zabicie dziecka i spalono na stosie. Rozpowszechnianie się protestantyzmu odrzucającego transsubstancjację oraz ograniczenie stosowania tortur spowodowały, że na początku XVI w. w Europie Środkowej i Zachodniej oskarżenia o mord rytualny zaczęły zanikać, choć zachowały się u teologów protestanckich i niektórych intelektualistów. W katolickiej Europie utrzymały się szczególnie na terytoriach Korony i Litwy, gdzie w XVII w, żyła większość Żydów Europy. Świadczą o tym badania Pawła Maciejko, Zenona Guldona, Jacka Wijaczki, Hanny Węgrzynek z Polski oraz Daniela Tolleta, Jurgity Šiaučiūnaitė-Verbickienè i innych. W ostatniej dekadzie XIX w. odbyło się 79 procesów sądowych o rzekome zabójstwa rytualne, w większości w Niemczech, Czechach i na Morawach, a także w Bułgarii, Rosji, Serbii i Rumunii. Milcząco aprobowali je duchowni katoliccy, protestanccy i prawosławni. Również w niektórych kręgach społeczeństwa amerykańskiego ożywiło się przekonanie o „mordach rytualnych”. W carskiej Rosji w połowie 90. XVIII w. Katarzyna Wielka panowała nad milionem Żydów i około 5 milionami katolików i unitów mieszkających na przygranicznych terenach Białorusi, Ukrainy i Litwy. W ich kulturze ludowej tkwiły przekonania o takich mordach. Dochodziło do procesów na przykład w Wieliżu (w latach 20. XIX w.), Saratowie (lata 50. XIX w.) czy w Kutaisi (1879 r.). Największy rozgłos osiągnął proces Mendla Bejlisa w Kijowie w 1913 r., oskarżonego o zabicie dwunastoletniego Andrieja Juszczyńskiego.

Robert Weinberg opisał też perypetie związane ze zwrotem księgozbioru cadyka z Lubawicz, Szoloma Dow Bera Schneersohna (ok. 12 000 książek, blisko 400 rękopisów w języku hebrajskim i jidysz oraz tysiące kart pisanych ręcznie wykładów, listów itp.) przechowywanego w Bibliotece Lenina oraz protesty przeciwników zwrotu księgozbioru. Jak głosiła jedna z prawicowych gazet, chasydzkie rękopisy ze zbiorów Schneersohna należą do Rosjan jako niezaprzeczalny dowód rytualnych zbrodni talmudycznych Żydów. Także w rocznicę śmierci Andrieja Juszczyńskiego, rzekomej ofiary Mendla Bejlisa, nacjonaliści i antysemici rosyjscy pielgrzymują na grób chłopca. Oskarżenia o mord rytualny wykorzystał ”Der Stürmer” oraz Arabowie na Bliskim Wschodzie.

W eseju The Rules of the Game: Forensic Medicine and the Language of Science in the Structuring of Modern Ritual Murder Trials, Hillel Kieval opisał procesy odbywające się w ostatnich dwóch dekadach XIX w., podkreślając, że oprócz nieracjonalnych ocen brano tam pod uwagę ówczesne osiągnięcia medycyny i kryminologii. Wymienił sześć większych procesów o mord rytualny w latach 1879–1913 a mianowicie:

1. Kutaisi, Gruzja (1879 r.) Oskarżono dziewięciu Żydów o zamordowanie Sary Josifowny Modelabadze (61 lat); wszystkich uniewinniono.

2. Tiszaeszlár, Węgry (1882–1883). Oskarżono Salomona Schwarza, Józsefa Scharfa i 13 innych Żydów o zamordowanie Eszter Solymosi (14 lat); wszystkich uniewinniono.

3. Xanten, Nadrenia (1891–1892). Adolf Buschhoff, żydowski kamieniarz i rzeźnik, oskarżony o zamordowanie Johanna Hegmanna (5 lat) został uniewinniony.

4. Polná, Czechy (1899–1900). Szewc Leopold Hilsner oskarżony o zamordowanie Anežki Hrůzovej, skazany w 1899 r. na karę śmierci i ponownie sądzony w 1900 r. Wyrok został przez cesarza zamieniony na dożywotnie więzienie.

5 Chojnice, Prusy Zachodnie (1900 r.). Oskarżono żydowskiego rzeźnika Moritza Lewy´ego o mord rytualny i poćwiartowanie zwłok 8-letniego Ernsta Winstera; został skazany nie za morderstwo lecz za krzywoprzysięstwo.

6. Kijów, Ukraina (1911–1913). Mendel Bejlis oskarżony o mord rytualny 12-letniego Andrieja Juszczyńskiego został uniewinniony, lecz sąd orzekł, że takie mordy w ogóle mogą się zdarzać.

Artykuł poświęcony jest głównie przebiegowi dochodzeń w sprawie rzekomego mordu rytualnego w Tiszaeszlár i procesowi przed sądem w Nyiregyháza, do którego wpłynęła sprawa w 7 miesięcy po zaginięciu Eszter Solymosi i po przeprowadzonej przez lokalnego lekarza sekcji ciała znalezionego na brzegu Cisy, w odległości 20 km od Tiszaeszlár. O udział w mordzie posądzono 13 Żydów. Sąd wznowił dochodzenie, przeprowadzono ekshumację. Dwóch ludzi rozpoznało ciało jako Eszter, a matka i ciotka stwierdziły, że nie jest to ona. Jakkolwiek sędzia Bary przychylał się do opinii miejscowego lekarza, to autopsja wykonana przez patologów z Uniwersytetu w Budapeszcie, powołanych przez obronę, wykazała błędy w rozpoznaniu zwłok. Wspomniano też o opinii. Ostatecznie sąd uniewinnił oskarżonych Żydów.

Eugene Avrutin w artykule Ritual Murder in a Russian Border Town na przykładzie małego miasteczka Wieliż przy granicy Białorusi pokazuje jak w latach 20. XIX w. kulturalne i religijne otoczenie wpływało na pojmowanie Żydów i judaizmu przez wieśniaków. W świecie, gdzie działają wiedźmy, duchy, cudotwórcy itp. nie należy sie dziwić przekonaniu, że Żydzi potrzebują dla celów rytualnych krwi chrześcijańskiej. Autor opisał proces o zabójstwo dla rytualnych celów 3-letniego Fiodora, który zaginął w drodze do domu. Poszukująca go matka dowiedziała się od 12-letniej Anny Jeriemiejewej, o której mówiono, iż posiada nadzwyczajny dar jasnowidzenia, że była w domu Aronsona, gdzie ukrywano wyczerpanego Fiodora. Co prawda zawiadomiona policja rozpoczęła już poszukiwania zaginionego chłopca i przesłuchała wielu ludzi, rozeszły się jednak pogłoski, że zabili go Żydzi w celach rytualnych. Ponieważ jednak czynności policji usiłującej odnaleźć chłopca nie dały rezultatu, zawieszono poszukiwania. W końcu Wasyl Kochanski poszukując zaginionego konia natknął się na zwłoki chłopca poranione w wielu miejscach. Maria Tierentiewa zeznała, że jakaś Żydówka dała stojącemu na mostku chłopcu kawałek cukru i poprowadziła go do domu Ewzika Cetlina, a stamtąd trafił do Mirki Aronsona. Raport z obdukcji sporządzony przez inspektora Łukaszewicza oraz przeszukanie domu Aronsona nie potwierdziły przebywania w nim zaginionego chłopca.

Śledztwo w sprawie śmierci Fiodora trwało ponad rok. Jakkolwiek 22 VI 1824 r. sąd apelacyjny w Wieliżu uniewinnił oskarżoną o uprowadzenie dziecka Hannę Cetlin, to polecił policji bliżej badać jej działalność i zachowanie. Aronsona, podobnie jak i innych Żydów, oczyszczono od wszelkich zarzutów. Można przypuszczać, że chodząca po prośbie po wioskach Tierientiewa wykorzystała śmierć chłopca, a nawet sama go zabiła, by odegrać się na Hannie Cetlin, która odmówiła jej datku.

Przejeżdżającemu przez Wieliż carowi Aleksandrowi I Tierientiewa wręczyła petycję, w której pisała, że Hanna Cetlina i jej mąż zakłuli jej syna (sic!) Fiodora na śmierć, by otrzymać w zbrodniczych celach krew. Car polecił przeprowadzić wszechstronne śledztwo w tej sprawie generalnemu gubernatorowi Nikołajowi Nikołajewiczowi Chowańskiemu, który wyznaczył do tego zadania inspektora Strachowa. W ciągu 5 lat Strachow przesłuchał dziesiątki mieszkańców, sporządzono setki protokołów i dokumentów, raportów i memorandów, które stały się one najbardziej wyczerpującymi dokumentami o mordzie rytualnym w nowożytnej Rosji.

Natalia Aleksiun w pracy Jewish Students and Christians Corpses in Interwar Poland: Playing with The Language of Blood Libel uważa, że łączono nowoczesną naukę o rasach z tradycyjnymi przesądami, by twierdzić, że wszelki kontakty między Żydami a nie-Żydami jest niebezpieczny, nawet po śmierci. Dlatego w międzywojennej Polsce antysemiccy studenci medycyny domagali się, by zakazać Żydom z korzystania z chrześcijańskich zwłok do nauki anatomii

Na początku artykułu Empowerment, Defiance and Demise: Jews and the Blood Libel Specter under Stalinism (rozdziały: „The Barbaric By-Products of Religious Fanaticism”, „Enlightened Antisemitism, Never Includes the Accusation of Ritual Murder”, Jewish Reaction to the Blood Accusation, Defying Local Authorities, The Blood Libel and the Demise of Citizenship in the Post-World War II Era i Conclusion), Elissa Bemporad wspomniała, że etnograf Aleksander Lwow w latach 1904–1905 zbierał na Ukrainie informacje o znajomości zwyczajów i rytuałów żydowskich przez nieżydowskich sąsiadów. W miejscowości Żwaniec (Podole) jeden z zapytanych wyjaśnił, że na święto Paschy Żydzi zawsze dodają do macy kroplę krwi symbolizującej krew Chrystusa, lecz inni nie posądzali Żydów o zabijanie chrześcijańskich dzieci. Wielu jednak dawało temu wiarę. W XIX i XX w. pogłoski o mordzie rytualnym wywoływały antyżydowskie wystąpienia w południowej Rosji i w zaborze rosyjskim. Członkowie popularnej ultranacjonalistycznej organizacji paramilitarnej, tzw. Czarnej Sotni, uważali Żydów za przyczynę trudności społecznych i gospodarczych gnębiących Rosję i szerzyli oskarżenia o mordy rytualne. Bolszewicy traktowali te oskarżenia jako typowe dla rządów Mikołaja II. Lenin twierdził, że na przestrzeni kilku lat prześladowania osiągnęły niewiarygodne rozmiary, zaś Lew Trocki krytykował carski system prawny, zarzewie antysemityzmu i narzędzie kontrrewolucji. 27 VII 1918 r. Lenin podpisał ustawę Rady Komisarzy Ludowych, zobowiązującą wszystkie urzędy do stosowania bezkompromisowych środków dla zniszczenia źródeł antysemityzmu oraz postawienia agitatorów oraz uczestników pogromów poza prawem.

W pierwszym rozdziale opisano incydent szeroko naświetlony przez żydowską sowiecką prasę. Bezdomna kobieta podczas świąt Paschy 1926 r. w Mińsku (stolicy Białorusi) wykrzykiwała antysemickie hasła i pokazywała rany zadane jej przez Żydów. Została zatrzymana przez milicję i zbadana przez lekarzy, którzy stwierdzili chorobę psychiczną. Przyznała, iż chcąc umrzeć, skaleczyła się sama spodziewając się, że takie oskarżenia spowodują skazanie jej na karę śmierci. Milicja wszczęła jednak dalsze dochodzenia podejrzewając, że stały za tym „elementy kontrrewolucyjne”.

Badacze mało wiedzą o oskarżeniach o mord rytualny w początkowym okresie istnienia ZSRR i uważają, że ich źródłem mogły być obciążenia fanatyzmem religijnym cechujące młodzież wiejską szukającą pracy poza wsią. Ten pogląd został bardziej szczegółowo omówiony w kolejnym rozdziale.

Opierając się na treści pracy Jurija Larina Jewrieji i antisemitism w SSSR (Moskwa, 1929) autor opisuje w kolejnym rozdziale dwa przykłady oskarżenia o mord rytualny. W Machaczkale i sąsiednich miejscowościach oskarżono miejscowych Żydów o zabicie dwóch muzułmańskich chłopców w celu uzyskania krwi do macy. Pogromy trwały do czasu odnalezienia obydwu chłopców żywych. Drugi przypadek wydarzył się w Bucharze w 1928 r. gdy rozeszły się pogłoski, że Żydzi zabili 14-letniego chrześcijanina. Doszło do zabójstwa dziewczyny żydowskiej, negującej oskarżenia o mordy rytualne.

W 1926 r. w Kaniowie (Ukraina) zaginęła ukraińska dziewczyna. Jej ojciec znał pogłoski o używaniu krwi przed Paschą, zgłosił zaginięcie milicji i wyraził przypuszczenie, że zabił ją Ben-Cyjon Liberman, od którego dziewczyna przynosiła codziennie mleko. Ponieważ przeszukanie domu Libermana (nawet przekopanie glinianej podłogi w kuchni) nie dało oczekiwanych przez milicję rezultatów, grupa miejscowych Ukraińców nawoływała do zaatakowania innych Żydów. Żydzi, ostrzeżeni przez Ukrainki, schronili się w synagodze wysyłając do Charkowa, ówczesnej stolicy Ukrainy, prośbę o ochronę. Dopiero wiadomość, że dziewczyna leży w szpitalu (chciała usunąć ciążę) uspokoiła tłum. Komisja powołana przez Komitet Centralny Komunistycznej Partii Ukrainy i prokuraturę USRR rozpatrywała to wydarzenie, zganiła próbę ukrycia go przed władzami centralnymi, a szefa miejscowej milicji postawiła pod sąd. Podobny przypadek wydarzył się w Połtawie w 1929 roku. Podczas świąt Paschy Sara Licznicka oskarżyła członka rady miejskiej Wasyla Szykało, iż powiedział, że zabiła rosyjskie chrześcijańskie dziecko na „żidowskuju macu”. Rozpatrujący sprawę sędzia Kozicki uniewinnił Szykało. Sara odwołała się od wyroku i w kolejnym sądzie oskarżony stwierdził, że powódka planowała zabić jego córkę, by użyć krwi do macy. Dodał też, że mord rytualny nie jest nowością i ostatnio „Żydzi w Charkowie zabili chrześcijańskie dziecko by otrzymać krew na macę”. Oskarżonego skazano na dwa miesiące robót przymusowych, nie wspominając o mordzie rytualnym, ale nie wykluczono go z rady.

 O ile, jak pisze autor artykułu w ostatnim rozdziale, można mówić o mniej lub bardziej udanych staraniach poskromienia ludowego antysemityzmu środkami prawnymi przez bolszewików w okresie międzywojennym, to trzeba wyraźnie powiedzieć, że po II wojnie światowej antysemityzm miał wsparcie organów państwowych. Przykładem może być wydarzenie z 1943 roku. Podczas świąt Paschy oskarżono Rochl Twerskiej i innych Żydów ewakuowanych do Kirgizji o zabicie rosyjskiego dziecka przebywającego w przedszkolu kierowanym przez Twerską. Żydów zmuszono do poszukiwania zaginionego dziecka w innych miasteczkach i wioskach, wierząc, że Żydzi zabili dziecko w celach rytualnych. Dziecko odnalazło się zdrowe, a urażona niesłusznymi podejrzeniami Twerska zwróciła się do prokuratora, który zbył ją mówiąc, że podczas wojny są ważniejsze sprawy. Dwa dni później zwolniono ją z pracy.

Unikanie publicznego potępiania antysemityzmu i mordów rytualnych w latach 40. XX w. i do 1953 r. ułatwiło wykluczenie Żydów z głoszonego przez bolszewików „braterstwa narodów”, a zimna wojna i powstanie państwa Izrael wpłynęły na to, że zaczęto w ZSRR uważać Żydów za grupę etniczną, której patriotyzm nie zasługuje na zaufanie. Wyrazem państwowego antysemityzmu stało się wprowadzenie dla Żydów limitów na uniwersytetach i w administracji państwowej, oskarżanie ich o kosmopolityzm, aresztowania syjonistycznej młodzieży, odżywanie przesądu o mordach rytualnych, przemilczanie prasy sowieckiej o antysemickich wydarzeniach itp. Tak zwany „spisek lekarzy” z 1953 r. był oświeconą metamorfozą mordu rytualnego.

 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem