Słowo o wystawie „Obcy i niemili”

W mitologii żydowskiej wszystko zaczęło się̨ od bratobójczego konfliktu miedzy Jakubem i Ezawem.

Wide obcy niemili 01x

W mitologii żydowskiej wszystko zaczęło się̨ od bratobójczego konfliktu miedzy Jakubem i Ezawem. Potomkami Jakuba jest naród Izraela, potomkami jego bliźniaka – obce i wrogie mu narody. Od Ezawa początek biorą Amalekici, którzy napadli na wędrujących przez pustynię Żydów. Od niego wywodzą się Rzymianie i chrześcijaństwo. Antysemityzm – uczą religijni nauczyciele – istniał od pradziejów i nic się pod tym względem nie zmienia. Ale nawet tak ogólne stwierdzenie, które każe Żydom pogodzić się z istnieniem wrogów, nie czyni tych wrogów mniej groźnymi czy mniej jadowitymi. Towarzyszą ludowi Izraela i są częścią jego historii. Prześladowania, szykany, zakazy, wysiedlenia i pogromy radykalnie zmieniały los tego rozproszonego narodu. Nie zrozumiemy historii ani sytuacji Żydów bez poznania ich otoczenia, a ono często, nader często, było po prostu antysemickie.

Polski antysemityzm XX wieku był haniebny i kazał żydowskim historykom pisać, że w okresie międzywojennym Żydzi mieli z jednej strony możliwości fantastycznego rozwoju kulturowego, a z drugiej otaczała ich rosnąca jak mury warszawskiego getta wrogość. Pokazujemy w ŻIH-u ikonografię nienawiści. Autorami tych rysunków byli często sławni graficy. Używali sobie na Żydach, jak mogli. Możemy tylko pytać, skąd aż taka furia, skąd tyle złości. Antysemickie rysunki pozostawiły trwałe rany. Wywoływały strach pośród Żydów, budowały obojętność na ich los w czasie wojny. Najstraszniejsza z prac na tej wystawie przedstawia pociąg wyładowany Żydami wywożonymi do jakiegoś nikąd. Ten obraz się̨ spełnił. Rysownik musiał czuć w czasie wojny satysfakcję. Przepowiedział śmierć milionów.

Prof. Paweł Śpiewak Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem