Niewinne oko nie istnieje

Na wystawie „Sztuka polska wobec Holokaustu” prezentujemy kilka prac odnoszących się jak współczesne społeczeństwo radzi sobie z pamięcią o Zagładzie.

Wide full hd 14c

Na wystawie „Sztuka polska wobec Holokaustu” prezentujemy kilka prac odnoszących się nie tyle bezpośrednio do Zagłady, ile do tego, jak współczesne społeczeństwo radzi sobie z pamięcią o niej. Obserwując, co dziś w polskich miastach i miasteczkach dzieje się z przedmiotami należącymi przed wojną do gmin żydowskich, artyści stawiają niewygodne pytanie o to, czy potrafimy tę pamięć właściwie przeżywać. Czy w ogóle staramy się ją właściwie przeżywać. Z tymi pytaniami bez wątpienia konfrontują nas zdjęcia Wojciecha Wilczyka pochodzące z projektu „Niewinne oko nie istnieje” zaprezentowanego po raz pierwszy w 2009 roku w łódzkiej galerii Atlas Sztuki.

Przez dwa lata Wilczyk podróżował po całej Polsce szukając architektonicznych śladów przedwojennych społeczności żydowskich. Fotografował dawne synagogi i prywatne domy modlitwy. Owocem projektu jest poruszający zbiór ponad 300 fotografii przedstawiających budynki w różnym stanie zachowania: część z nich została przebudowana, inne popadają w ruinę. Niektóre pełnią nowe funkcje nieprzystające do ich dawnego sakralnego charakteru, mieszczą się w nich kina, sklepy, magazyny, inne zaś stoją opuszczone.

***

Wojciech Wilczyk (ur. 1961) Fotograf, poeta, autor tekstów krytycznych o sztuce. Autor książek poetycko-fotograficznych, a także cykli fotograficznych dokumentujących funkcjonowanie architektonicznych śladów przeszłości we współczesnym krajobrazie. Jego prace prezentowane były m.in. w Zachęcie, w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, a także na Art Forum w Berlinie. Praca Niewinne oko nie istnieje prezentowana była w Galerii Atlas Sztuki w Łodzi, a następnie również w Poznaniu, Krakowie, Jerozolimie, Paryżu i Chemnitz.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem