Yad Vashem Magazine

Dr David Silberklang opisuje zaskoczenie ludności żydowskiej Lublina deportacją przez Niemców w nieznanym kierunku, rozpoczętą 17 III 1942 roku.

Wide yad vashem magazine

Artykuł zatytułowany Rumors or Truth? The Efforts of Polish Jews to Share Information about their Fate opublikowano w numerze 65/2012 kwartalnika „Yad Vashem Jerusalem Quarterly Magazine”.Autor dr David Silberklang opisuje zaskoczenie ludności żydowskiej Lublina deportacją przez Niemców w nieznanym kierunku, rozpoczętą 17 III 1942 roku. Cywia Lubetkin, używając zakodowanych słów, pisała w liście do Natana Szwalba, przedstawiciela He-Chalucu w Szwajcarii, iż jest zaniepokojona koncentracją oddziałów SS, policji i ukraińskich w Lublinie. O deportacji Żydów informował telefonicznie 17 III 1942 r. o godz. 7.30 swych kolegów w Krakowie Josef Siegfried, członek Judenratu. Wiadomość o deportacji rozeszła się szybko wśród ludności żydowskiej. Chaim Aron Kaplan w Warszawie dowiedział się o niej 22 III 1942 r. i odnotował w dzienniku, że Żydów stłoczono w zamkniętych wagonach i pod strażą jadą nie wiadomo dokąd, a gmina żydowska przestała istnieć. Chawa Goldminc oświadczyła po wojnie, że 1 IV 1942 r. od opłaconego 20 000 zł Polaka dowiedziała się o losie deportowanych. Deportacjom towarzyszyły różne pogłoski. Tak na przykład Jehoszua Wollfuss z Rawy Ruskiej zapisał w swoim dzienniku 1 IV 1942 r., że mówi się, iż starszych ludzi, kobiety i dzieci zabija się prądem elektrycznym, a młodzi pracują aż do śmierci.

Ehud Amir opracował pod wspólnym tytułem Torchlighters 2012 historię sześciu ludzi, którym udało się przeżyć Zagładę. Wśród nich trzech pochodziło z Polski. Z licznej rodziny Batszewy Dagan (z domu Rubinsztajn), urodzonej w 1925 r. w Łodzi, jeden z pięciu braci, Cwi, wyjechał przed wojną do Palestyny, a trzy siostry i pozostali bracia uszli przed Niemcami do Związku Radzieckiego. Rodzice z trzema pozostałymi córkami przenieśli się do Radomia. Wykorzystując „aryjskie” dokumenty instruktor Ha-Szomer ha-Cair wysłał Batszewę do getta warszawskiego po nielegalne gazetki. W sierpiu 1942 r. rodziców i starszą siostrę Batszewy deportowano do Treblinki i zamordowano. Batszewa i jej siostra Sabina postanowiły każda osobno uciekać do Niemiec. Przy próbie opuszczenia getta zastrzelono Sabinę, zaś Batszewa z „aryjskimi” dokumentami dotarła do Schwerina i pracowała w niemieckiej rodzinie. Aresztowana, trafiła 13 V 1943 r. do Auschwitz-Birkenau. Pracowała w szpitalu, sortowała odzież w Kommando Kanada. W styczniu 1945 r. została wywieziona do Ravensbrück, a potem do Malchow. Wyzwolona 2 V 1945 r., przybyła do Belgii, wyszła za mąż za brytyjskiego żołnierza i oboje wyjechali do Palestyny, gdzie spotkała brata. Mąż zmarł w 1958 r., Batszewa wychowała dwóch synów, skończyła studia i pracowała w przedszkolu.

Urodzony w 1919 r. w Turku, w tradycyjnie syjonistycznej rodzinie, Jehuda Widawski w 1933 r. przeprowadził się z rodzicami do Łodzi, był aktywnym członkiem młodzieżowej organizacji Haszmonaim, otworzył dobrze prosperujące przedsiębiorstwo (m.in. szyjące koszule i bieliznę dla wojska). We wrześniu 1939 r. kupił mieszkanie w dzielnicy, w której Niemcy później utworzyli getto. Do mieszkania udało mu się przenieść część majątku i maszyny. Tam też powstała kuchnia, wspierana finansowo przez Widawskich. W lipcu 1944 r. Widawskich deportowano do Auschwitz, gdzie zamordowano rodziców i starszego brata Gabriela, zaś Jehudę z młodszym bratem Jehoszuą wysłano do obozu pracy we Friedlandzie, gdzie pracowali przy budowie skrzydeł do samolotów. Porzucony 8 V 1945 r. przez Niemców obóz wyzwoliła następnego dnia Armia Czerwona. Jehuda z Jehoszuą powrócili do Łodzi. Jehuda założył zakład tekstylny, ożenił się z Leą Dobrysz, pomagał Irgunowi10 szmuglować broń do Palestyny. W 1950 r. emigrował do Izraela. W 1958 r. odwiedził Łódź. Za ofiarowane przez niego i przyjaciela pieniądze odnowiono 7000 nagrobków na żydowskim cmentarzu.

Chasia Vardi, jedyna córka Jaakowa i Rywki, urodzona w 1912 r. w Stoczku Węgrowskim, wprowadziła się w 1942 r. do babki Chaji. Jaakow zginął w Treblince w 1942 r., a Chasi udało się ukryć w bunkrze, gdy deportowano Żydów ze Stoczka. W listopadzie 1942 r. Niemcy złapali 11 Żydów, wśród których była Chasia z matką, pognali ich do przydrożnego rowu koło Mrozowej Woli i zastrzelili. Cudem ocalałą Chasię odnalazła Chaja i poszły do getta w Kosowie Lackim. Tam też zmarła Chaja. Ukryta na poddaszu Chasia przeżyła likwidację getta i skierowała się do Stoczka do rodziny Radzymińskich. Leokadia Radzymińska zaopiekowała się nią, lecz jej mąż wygnał ją z domu i Chasia przyłączyła się do grupy Żydów ukrywających sie w lesie, w bunkrze. Żywność przynosił im syn Radzymińskich, Mietek11. Po wyzwoleniu Chasia wróciła do Stoczka, lecz zetknąwszy się z antysemityzmem pojechała do sierocińca w Łodzi, a następnie przez Czechosłowację trafiła do Niemiec i w 1946 r. do Palestyny. Mieszkała w kibucach, a po wojnie o niepodległość osiedliła się w Afuli. Odwiedzała Polskę ze studentami izraelskimi, działała na rzecz upamiętnienia zamordowanych Żydów. W Izraelu wyszła za mąż za Mordechaja Vardi.

Nikos Tzafleris opublikował artykuł zatytułowany „Black Sabbath” and the Tragedy of Greek Jewry. The Holocaust in the Jewish Metropolis of Salonika, w kolejnym (66/2012) numerze kwartalnika. „Czarna sobota” w lipcu 1942 r. zapoczątkowała likwidację istniejącej od III w. gminy żydowskiej Salonik. Po 1492 r., gdy Żydzi z Półwyspu Iberyjskiego znaleźli schronienie w państwie osmańskim, w Salonikach liczebnie zaczęli przeważać Żydzi sefardyjscy, mówiący językiem ladino, bazującym na starym kastylijskim dialekcie. Saloniki nazywano „Małą Jerozolimą” lub „Jerozolimą Bałkanów”. Na początku XX w. żyło tam 80 000 Żydów, w latach 30. XX w. ich liczba zmniejszyła się do 56 000. W 1940 i 1941 r. Żydzi Grecji walczyli z najeźdźcą razem z Grekami, najpierw przeciw Włochom, później także przeciwko Niemcom. Po podbiciu Grecji podzielono ją na trzy strefy okupacyjne: największą włoską oraz niemiecką i bułgarską. Strefa niemiecka wyróżniała się pod względem antysemityzmu i grabieży. Sonderkommando Rosenberg złupiło gminy żydowskie z cennych rękopisów, wartościowych zbiorów itp. W Salonikach i całej strefie Niemcy konfiskowali własność żydowską, zmuszali do pracy w nieludzkich warunkach. Torturowali Żydów i mordowali jako komunistów. Najgorszy był 11 VII 1942 r. gdy dowódca wojsk niemieckich w północnej Grecji, generał Kurt von Krenzski nakazał Żydom w wieku 18–45 lat zgromadzić się na ulicy Eleftheria celem zarejestrowania się do prac przymusowych. Wermacht zmusił 9000 Żydów do stania z gołymi głowami przez kilka godzin w palącym słońcu, a policja wyciągała ludzi z szeregów, biła i pędziła dookoła. 50 000 Żydów z Salonik deportowano do Auschwitz-Birkenau i zamordowano.

W artykule zatytułowanym Rescue Operation During the Holocaust. Symposium Marks 100 Years Since the Birth of Raoul Wallenberg, Leah Goldstein omówiła program sympozjum na temat ratowania Żydów podczas Zagłady i zasłużonej reputacji Raoula Wallenberga (1912–1947?). Jako dyplomata neutralnego państwa działał on w Budapeszcie pod okupacją niemiecką (od 19 III 1944 r. do zajęcia miasta przez wojska sowieckie na początku 1945 r.). Wallenberg został uhonorowany medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Podobnie jak Wallenberg ratowali Żydów inni dyplomaci, między innymi Carl Lutz (1895–1975) wicekonsul Szwajcarii w Budapeszcie od 1942 r. do końca wojny, czy Friedrich Born (1903–1963), przedstawiciel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, nuncjusz papieski arcybiskup Angelo Rottta (1872–1965), uhonorowany wspomnianym medalem, syjonistyczni aktywiści współpracujący z IRC12 w Budapeszcie jak prawnik i dziennikarz Rudolf Israel Kasztner (1900–1957) i inżynier Otto Komoly (1892–1945, znany też jako Nathan Kohn). Jeszcze przed bitwą pod Stalingradem rząd Szwecji ratował Żydów skandynawskich szukających w tym kraju schronienia. Jesienią 1942 r. przyjął 900 norweskich Żydów, którym ruch oporu pomógł dotrzeć do granicy szwedzkiej. Rok później 7200 Żydów spośród 8000 żyjących w Danii przewieziono do Szwecji ratując przed aresztowaniem i deportacją. Powstanie American War Refugee Board skłoniło rząd szwedzki do pomagania Żydom w okupowanych państwach. Wallenberg przybył do Budapesztu 9 VII 1944 r., a więc już po zakończeniu pierwszej fali deportacji Żydów węgierskich. Prowadząc działalność na rzecz ratowania Żydów, tworzył w imieniu swego rządu odpowiednie dokumenty dla Żydów, których nie znał, i to nie pojedynczych osób, lecz całych grup. Wykorzystywał również swe kontakty z innymi dyplomatami. Aresztowany przez Sowietów, zmarł prawdopodobnie w więzieniu w Moskwie, ale jego los przez długie lata pozostawał tajemnicą.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem