Z dziennika Jakuba Poznańskiego

Wczoraj rozeszła się pogłoska, że żona przewodniczącego sądu zastała swego męża in flagranti z jego sekretarką.

Wide full hd dzienniki 2

1943 Wczoraj rozeszła się pogłoska, że żona przewodniczącego sądu zastała swego męża in flagranti z jego sekretarką i poleciała ze skargą do Prezesa [Chaima Rumkowskiego]. Tu należy powiedzieć, że prawie każdy z naszych dygnitarzy, z małymi wyjątkami (a wyjątki potwierdzają zazwyczaj regułę), ma kochankę. Kursuje nawet w getcie powiedzenie, że trzy atrybuty winien mieć kierownik: wysokie buty, grać w karty i mieć kochankę. I prawie każdy się tej reguły trzyma, bez względu na wiek. Niestety, przykład idzie z góry.

Jakub Poznański, 7 lipca 1943 roku, Łódź.

J. Poznański, „Dziennik z łódzkiego getta”, Warszawa 2002.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem