Dawid Sierakowiak

Matka przyniosła dziś z pracy liście od rzodkwi, które weszły ostatnio w modę w getcie jako produkt do gotowania.

Wide full hd dzienniki 2

1942 Matka przyniosła dziś z pracy liście od rzodkwi, które weszły ostatnio w modę w getcie jako produkt do gotowania. Na ulicy kosztują 3 Rm [Reichsmark] za kg. Zupa była całkiem niezła, aczkolwiek wątpię w jej wartość odżywczą. Jestem tak osłabiony, że zaraz po pracy kładę się i śpię, co mi się nigdy dotąd nie zdarzało. Nie czytam już w ogóle. […] Niemcy posuwają się naprzód.

Dawid Sierakowiak, 4 lipca 1942 roku, Łódź.

„Dziennik Dawida Sierakowiaka”, Warszawa 1960; dziennik ze zbiorów ŻIH

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem