Opowiedział pan Neumark...

Opowiedział pan Neumark, że w rannych godzinach zajechało na ulicę Twardą osobowe auto niemieckie i stanęło przed zburzonym domem nr 10.

Wide 13 04

Opowiedział pan Neumark, że w rannych godzinach zajechało na ulicę Twardą osobowe auto niemieckie i stanęło przed zburzonym domem nr 10. Niemcy otworzyli bagażnik i wydobyli z niego jednego Żyda, którego ze sobą przywieźli. Następnie przywołali policjanta żydowskiego i nakazali mu, aby natychmiast wezwał na miejsce wózek pogrzebowy, grożąc mu podobno, że o ile rozkaz nie zostanie w ciągu dziesięciu minut wypełniony, wystrzelają wszystkich Żydów na tej ulicy. Po wydaniu tego polecenia nakazali przywiezionemu Żydowi wejść na ruiny i iść naprzód, poczem kilkakrotnie strzelili do niego, kładąc go trupem. Podobno Żyd ten został przywieziony z więzienia na Daniłowiczowskiej, a niektórzy przypuszczają, że przyczyną zastrzelenia miał być orzeł, jakiego ów miał wytatuowanego na piersiach.

Nazwisko autora nieznane, 13 czerwca 1942, Warszawa.


NN, „Dziennik” w: „Archiwum Ringelbluma”, t. 5, oprac. K. Person, Warszawa 2011, s. 81 – 84; dziennik ze zbiorów ŻIH.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem