Dziennik Elzy Binder

Właściwie ta cała bazgranina nie ma sensu. Faktem jest, że nie przeżyjemy wojny.

Wide 9 06

Właściwie ta cała bazgranina nie ma sensu. Faktem jest, że nie przeżyjemy wojny. A historia będzie o wszystkim wiedziała bez moich światłych poinformowań. […] Mamy już z Tatem opaskę z numerem. Jest beznadziejnie, a mówi się, że będzie dobrze. Oby! Czy życie, ewentualne życie po wojnie jest warte, by tak cierpieć i tyle przechodzić. Wątpię, ale nie chcę zdychać.

Elza Binder (Eliszewa), 9 czerwca 1942, Stanisławów.


E. Binder, J. Feuerman, „Dwa pamiętniki świadków i ofiar zagłady Żydów Stanisławowa”, Montreal 2008; dziennik ze zbiorów ŻIH.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem