Dziennik Abrahama Lewina

Dziś rano zamknięto wyjście z gmachu sądu na Lesznie, w którym znajdują się urzędy podatkowe getta.

Wide 26 maj 1

Dziś rano zamknięto wyjście z gmachu sądu na Lesznie, w którym znajdują się urzędy podatkowe getta. Przeprowadzono osobistą rewizję wszystkich Żydów znajdujących się w hallu. Zabrano im wszystkie posiadane pieniądze i wydano pokwitowania. Pokwitowania są tylko listkiem figowym, maskującym zwykłą po prostu grabież. Takie bezprawie i tego rodzaju rabunek są możliwe tylko pod panowaniem Hitlera.

Przez Smoczą przejeżdżał dziś o 4-ej popołudniu niemiecki wóz z marchwią. Żydowski chłopczyk podbiegł i chwycił marchewkę. Niemiec, który szedł za wozem, wyciągnął rewolwer i z całkowitym spokojem strzelił do chłopca. Równie spokojnie włożył potem rewolwer do kieszeni.

Chłopiec został zraniony w nogę, odwieziono go rykszą do szpitala.

Abraham Lewin, 26 maja 1942, Warszawa.


A. Lewin, „Dziennik z getta warszawskiego”, Biuletyn ŻIH nr 19 – 20 1956; dziennik ze zbiorów ŻIH; Przełożył z jidysz A. Rutkowski.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem