Dziennik Mary Berg

To moja druga wiosna w getcie. Na wózkach z warzywami widać tylko brudną rzepę i zeszłoroczną marchew.

Wide 20 maj 1

To moja druga wiosna w getcie. Na wózkach z warzywami widać tylko brudną rzepę i zeszłoroczną marchew. Obok wozy pełne cuchnących ryb – maleńkich, rozkładających się rybek. Po jeden złoty za funt. Te ryby stanowią teraz najważniejszy produkt żywnościowy w getcie. Jedyny, jaki Niemcy dopuścili do wolnej sprzedaży. […]

Marmoladę robi się z marchwi i buraków słodzonych sacharyną. „Miód” wytwarzany jest z żółto-brązowej melasy. Jedyną wartością tego produktu jest jego naturalna słodkość. Ale kromka chleba i z takim miodem jest poza zasięgiem większości mieszkańców getta.

Mary Berg, 20 maja 1941, Warszawa


M. Berg, „Dziennik z getta warszawskiego”, Warszawa 1983; Przełożyła z angielskiego M. Salapska.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem